1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Kobieta w każdym calu – mimo mundurka

Kobieta w każdym calu – mimo mundurka

(Fot. PAP /Chris Hoffmann)
Pierwsze logo spółki Pan Am przedstawiało uskrzydloną kulę ziemską z widocznymi zarysami obu Ameryk. Powstałe w latach 50. nowe logo – niebieskie koło z poprzecznymi liniami wyginającymi się łagodnie w stronę obu biegunów było aluzją do rozwoju i dominacji firmy. Cytując jednego z pasażerów, agenta CIA: „Pan Am to flagowiec Ameryki w praktyce stanowiący przedłużenie amerykańskiego rządu. W niektórych miejscach wyprzedził nawet Coca-Colę”.

Lider rynku

Przez wiele dekad Pan Am były uznawane za najlepsze linie lotnicze na świecie. Jako pierwsze realizowały loty transpacyficzne (od 1936 roku) i transatlantyckie (od 1939 roku). I wreszcie, jako pierwsze wprowadziły system rezerwacji z wykorzystaniem komputerów (w 1962 roku).

(Fot. wikimedia/ domena publiczna)

W świecie geopolityki Pan Am stał się wybranym instrumentem interesu narodowego. Jednak dla stewardes linia lotnicza była narzędziem do zyskania wolności w zdominowanym przez mężczyzn świecie. Podróżowanie po świecie oznaczało zakupy skórzanych butów we Włoszech, rajstop w Paryżu i biżuterii w Bejrucie, lub też możliwość zjedzenia sałatki Cezar i wypicia czerwonego wina w Bernard's w Hongkongu. W wersji bardziej szalonej: kąpiel nago w Monrowii w Liberii.

Lepszy świat

Dziewczyny, mądre, wykształcone, władające kilkoma językami, chętnie korzystały z szansy na awans społeczny i wyrwanie się ze swojego środowiska. Jedna z nich pisała do rodziców: „Życie jest zbyt krótkie, aby zmarnować choć jeden bezcenny rok na nudę”.

(Fot. wikimedia/ domena publiczna)

Historia kobiet pracujących w liniach lotniczych w w latach 60. XX wieku przez Julię Cooke naprawdę jest podzielona na dwie części: historię pięciu kobiet z Pan Am oraz historię kobiet żyjących w ich czasach. Z jednej strony to historie Lynne, Karen, Clare, Tori i Hazel, z drugiej: pozwy sądowe mające na celu przyznanie kobietom prawa do posiadania karty kredytowej, pracy dla mężatek i możliwość pracy podczas ciąży.

Pod ostrzałem spojrzeń

Fragment książki

[…] „Rąbek spódnicy będącej częścią mundurka Pan Am sięgał dwa i pół centymetra poniżej kolana Karen (i każdej innej stewardesy). Długa biała bluzka przylegała ściśle w talii, a zatknięta za pasek spódnicy nie podnosiła się nawet wtedy, gdy kobieta z wyciągniętymi w górę rękami szukała czegoś w schowku bagażowym. Wprowadzony w 1965 roku nowy krój marynarki był bardziej kanciasty niż wcześniejszy, opracowany przez Dona Lopera w 1959 roku; linie lotnicze Pan Am tak definiowały w tamtym czasie »miły dla oka« wygląd.

Ze wszystkich uczestniczek szkolenia w Miami zdejmowano miarę, dzięki czemu błękitne mundurki uszyte dla nich później z wełny czesankowej znakomicie na nie pasowały. Wyposażone w dopasowane rękawy kobiece garsonki udawały garnitury prezesów z Madison Avenue. Błękitne toczki z białą lamówką stanowiły dopełnienie tego stroju. Sto lat wcześniej w Paryżu pisarka George Sand zamieniła czółenka z obcasem na wygodne męskie obuwie, stwierdzając, że te solidne wyzwalające buty »pozwolą jej schodzić cały świat«. Mundurek stewardes linii lotniczych Pan American czynił kobiety równie wyzwolonymi.

Kilka lat przed tym, zanim Karen przybyła na szkolenie w Miami, sześćdziesiąt parę stewardes latających wojskowymi czarterami Pan Am, które przewoziły amerykańskich żołnierzy z pól bitewnych Wietnamu na pięciodniowe urlopy wypoczynkowe, przy okazji swoich pierwszych rejsów czuło onieśmielenie, gdy wojskowi błądzili oczami po ich odzianych w mundurki ciałach. Młodzi mężczyźni ostrzyżeni na jeża i ubrani w identyczne zielone bluzy mundurowe siedzieli trójkami po obu stronach przejścia ciągnącego się od dziobu do ogona samolotu – na krótsze dystanse oddelegowano starsze samoloty śmigłowe Douglas DC-6, wyposażone w jedną długą niepodzielną kabinę klasy ekonomicznej, po której obu stronach warczały śmigła – tak więc ruchy każdej stewardesy śledziły dziesiątki par oczu. Liczba przyglądających im się mężczyzn przyśpieszała bicie kobiecych serc.

(Fot. wikimedia/ domena publiczna)

W którymś momencie, po dwóch albo pięciu takich rejsach, męskie spojrzenia przestały onieśmielać Clare Christiansen i inne stewardesy, które na ochotnika zgłosiły się jako personel pokładowy tych czarterów.

Żołnierze patrzyli na nie jak na gwiazdy filmowe. Jedne z kobiet pławiły się w niedoświadczonym dotąd poczuciu własnego powabu. Drugie wręcz przeciwnie, ale doceniały to, że ich uroda jest przydatna. Odziane w kojarzące się z mundurami eleganckie garsonki miały władzę nad pasażerami.

A musiały ją mieć, jeśli chciały ich uchronić przed rozmaitymi zdarzeniami, jakie mogły nastąpić podczas międzynarodowego rejsu linii lotniczych Pan American. Na całym świecie samoloty przelatywały nad rejonami zapalnymi, a czasami nawet lądowały tam, gdzie toczył się gwałtowny konflikt zbrojny. Dokonany w 1966 roku w Nigerii przewrót i jego następstwa doprowadziły do wojny domowej. Sześć lat po odzyskaniu przez ten kraj niepodległości frakcje stworzone jeszcze za czasów brytyjskiego kolonializmu zaczęły walczyć o władzę. W wyniku eskalacji działań doszło do masakr na lotniskach i dworcach, na ulicach i w domach.

[…]

Mężczyźni lecący na wojnę w Wietnamie bynajmniej nie doceniali błękitnych mundurków z wełny czesankowej o spódnicach sięgających dwa palce za kolano, które nosiły Clare i jej koleżanki stanowiące personel pokładowy podczas lotów do Hongkongu, gdzie żołnierze spędzali urlopy. Wysoka posągowa Clare była kiedyś modelką. Inna stewardesa, Pamela Borgfeldt, doszła do półfinału konkursu Miss USA 1964; miała chabrowe oczy i łobuzerski uśmiech. Nie wszystkie linie lotnicze wymagały od stewardes sztywnego dress code’u. Te, które latały z Braniff International, wchodziły na pokład ubrane w żółte płaszcze; w trakcie rejsu dwukrotnie zmieniały stroje, by zakończyć lot w trykotach o zwierzęcym princie, mając na wierzchu tylko przezroczystą narzutkę. W swoich reklamach linia ta prezentowała modelkę, która powoli odpinała kolejne warstwy ubrania w pokazie nazwanym Air Strip. Stewardesy linii lotniczych TWA podawały kolację w piżamach. Na pokładzie samolotów American Airlines w 1967 roku wprowadzono mundurki z minispódniczkami i siatkowymi pończochami, lecz ankiety wykazały, że te ostatnie wywołują niesmak u wszystkich pasażerów bez względu na płeć i wiek. W efekcie szefowie zastąpili 53 pończochy siatkowe normalnymi, ale zachowali minispódniczki, mimo że część pasażerów – mężczyźni w średnim wieku i kobiety bez względu na wiek – protestowali także przeciwko nim.

Tymczasem w czarterach wojskowych Pan Am, gdzie stewardesy nosiły spódnice za kolano, siedzieli wyłącznie młodzi mężczyźni, a więc ta grupa, która całym sercem popierała minispódniczki na pokładzie American Airlines. Pewna transza żołnierzy wystosowała petycję w tej sprawie, a jeden z nich wysłał ją na adres siedziby Pan American przy Park Avenue w Nowym Jorku. »Skoro mamy walczyć za amerykańskie kobiety – głosiła petycja – chcielibyśmy, żeby nic nam ich nie przesłaniało«”.

Ugiąć się, by zwyciężyć

Praca stewardes była przejawem godzenia się z pewną sprzecznością. Zmuszała kobiety do przestrzegania określonych przepisów i zasad, które były zbudowane wokół męskich fantazji o tym, co kobieta może im zaoferować. Ale jednocześnie sama praca zapewniała im ogromną – wyjątkową w tych czasach – swobodę. Były więc skłonne pogodzić się z tymi wymogami, aby uzyskać wolność, jaką zyskiwały dzięki swojej profesji. W kolejnych latach nastąpiły zmiany – wiele z tych kobiet nie chciało zrezygnować z pacy, gdy wychodziło za mąż, co oznaczało pozwy i zniesienie zakazu małżeństwa etatowych pracownic linii lotniczych.

(Fot. wikimedia/ domena publiczna)

Chcąc dowiedzieć się więcej o latających kobietach lat 60. i 70. XX wieku, sięgnijcie po książkę Julii Cooke „Nieograniczone horyzonty. Historia kobiet pracujących w liniach lotniczych Pan American w erze odrzutowej”, Wydawnictwo Słowne, 2021.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze