1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia

Jak przetrwać upał? 9 pomysłów na to, co robić, gdy z nieba leje się żar

Szczęśliwi ci, którzy upały mogą przetrwać, pluskając się w basenie. Większość z nas musi sobie z nimi poradzić inaczej. (Fot. iStock)
Uff, jak gorąco! Upał w tym roku naprawdę daje nam się we znaki. Czerwiec był gorący, lipiec jest gorący i sierpień też podobno ma być gorący. A to dopiero początek zmian, za które odpowiada globalne ocieplenie. Nie ma rady, z wyższymi temperaturami musimy się oswoić. Oto kilka pomysłów na to, co robić, gdy z nieba leje się żar.

W upalne dni najchętniej siedzielibyśmy w basenie. Nie każdy jednak może to marzenie urzeczywistnić. Większość z nas musi przetrwać w rozgrzanym do czerwoności mieście. Szczęśliwcy pracują w klimatyzowanych pomieszczeniach; zwykli śmiertelnicy – w czasach pracy zdalnej – przy stole w dużym pokoju swojego mieszkania. Solidaryzując się z nimi, podrzucamy kilka pomysłów, które mogą pomóc tym, którzy nie znoszą upałów.

1. Barykadujemy się

Zamknij okna, zasłoń zasłony. Jednym słowem: nie wpuszczaj żaru do środka. Mieszkanie wywietrzysz, gdy minie najgorszy upał, czyli późnym wieczorem. Jeśli okna wychodzą na południe, zainwestuj w rolety, które odbijają promienie słoneczne. Nie opuszczaj domowej barykady, jeśli nie musisz, no chyba że na basen.

2. Inwestujemy w 3 W

Wiatrak, wiatraczek, wachlarz – to niezbędne wyposażenie nieznoszących upału. Chłodny powiew może pomóc przetrwać godziny upalnego szczytu. Wiatraki na prąd są niestety mało ekologiczne i średnio ekonomiczne (zużywają sporo energii elektrycznej), ale małe wiatraczki działają na baterię lub USB i mają dodatkowy atut – są kompaktowe, można je mieć pod ręką, gdy trzeba będzie jednak wyjść z domu. Romantyczki i zwolenniczki bardziej klasycznych rozwiązań pewnie chętniej wybiorą wachlarz, który w upały sprawdza się znakomicie i dodaje charakteru letnim stylizacjom.

Wachlarz chłodzi i dodaje charakteru stylizacji. (Fot iStock)

3. Przywdziewamy letnią zbroję

Promienie upalnego słońca nieubłaganie atakują głowy i wciskają się w oczy. Promienie ultrafioletowe są szkodliwe nie tylko dla skóry, lecz także dla oczu – trzeba się przed nimi chronić. Zaopatrzmy się w letnią zbroję – kapelusz z dużym rondem i okulary słoneczne to must-have garderoby nie tylko w nadmorskim, ale i w miejskim klimacie.

4. Ubieramy się w prawie nic

Trudno siedzieć cały dzień w kostiumie kąpielowym, choć pewnie miałoby się na to ochotę. Zamiast tego proponujemy przewiewne ubrania oversize, nieprzylegające do ciała i uszyte z naturalnych tkanin. Latem dobrze się nosi len, a także jedwab i tak zwana „zimna wiskoza”, która daje na skórze wrażenie chłodu.

5. Pijemy dużo, jemy lekko

Woda, zielona herbata i napar mięty, a do tego dużo warzyw i owoców – to dieta najlepsza na upał. Warto mieć zawsze przy sobie butelkę z wodą – w lecie, gdy wraz z potem tracimy mikro- i makroelementy najlepiej średnio - lub wysokozmineralizowaną. Do zwykłej kranówki można dodać elektrolity (do kupienia w aptece) lub odrobinę soli morskiej bądź himalajskiej.

Mrożone owoce przydają wodzie smaku i witamin. (Fot. iStock)

6. Zraszamy twarz

Woda termalna w spreju potrafi skutecznie orzeźwić, gdy zmęczona upałem głowa staje się ciężka i trudno się skupić. Ma też oczywiście właściwości pielęgnacyjne, działa dobroczynnie na cerę, nawilżając ją i dostarczając mikro- i makroelementy.
W upały najlepiej ją trzymać w lodówce, podobnie jak kremy i żele do twarzy.

7. Chłodzimy się

Nie ma nic gorszego niż ciało zlane potem. Klejące się do skóry ubranie potęguje uczucie zmęczenie i sprawia, że czujemy się nieświeżo. Najlepszym sposobem jest wtedy chłodna kąpiel lub zimy prysznic, jak kto woli. Kwadrans w łazience i odzyskujemy choć trochę animuszu.

Do chłodzącej kąpieli warto dodać w upały sól z mikro- i makroelementami. (Fot. iStock)

8. Idziemy w ślady kowbojów i joginek

Nogi, które ważą tonę… Znacie to uczucie? Ciężkie i opuchnięte, nie mieszczą się w sandałki, a nie każdy lubi chodzić całe lato w klapkach. Co gorsza, takie symptomy świadczą często o zaburzeniu krążenia: w upały z powodu odwodnienia dochodzi do zagęszczenia krwi i rozszerzania naczyń krwionośnych, co prowadzi do przesączania się płynów do tkanek oraz do opuchlizny.
Dlatego w każdej wolnej chwili ruszaj się, wchodź po schodach, siedząc nie zakładaj nogi na nogę, za to trzymaj je jak najczęściej w górze. Krążenie krwi wspomagają zimne prysznice, a
także maści z dodatkiem kasztanowca, na obrzęki zaś dobre są herbata i sok z pokrzywy – działające moczopędnie. Wieczorem warto położyć się na podłodze, opierając nogi pionowo o ścianę. Ta pozycja zaczerpnięta z jogi działa jak balsam na rozgrzane ciało i duszę.

W upalne dni jak najczęściej układamy nogi w górze. (Fot. iStock)

9. Zadbajmy o czworonogi

W upały nie zapominajmy o zwierzętach. Uzupełniajmy wodę w misce, nie wychodźmy na spacer w największy upał, a jeśli widzimy, że pies lub kot bardzo się męczy, ciężko dyszy lub – co gorsza – wymiotuje, kupujemy mu matę chłodzącą, która szybko wyrównuje temperaturę ciała zwierzaka. Maty mogą być różnego typu: żelowe, wypełnione wodą lub aktywowane wodą.
Jeśli zwierzak pozwoli i zrobi nam trochę miejsca, możemy i my z niej skorzystać. Przynajmniej na chwilę.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze