fbpx

Rak płuc – cichy zabójca

Rak płuc – cichy zabójca
Rak płuc zabija tyle samo Europejczyków, ile rak piersi, jelita grubego i prostaty łącznie (fot. i Stock)

1 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Raka Płuca. To główny zabójca chorych na raka, szczególnie w Europie. Jeden na pięciu chorujących umrze właśnie na ten typ nowotworu.

W 2018 r. odnotowano na świecie 2 miliony nowych zachorowań na raka płuc. W Polsce rak płuca jest najczęstszym rodzajem nowotworu. Każdego roku odnotowuje się ok. 22 tys. nowych zachorowań, przy czym polski wskaźnik śmiertelności należy do jednego z najwyższych w Europie – a to w dużej mierze zależy od tego, w jakim stadium zdiagnozuje się nowotwór: im wcześniej rozpoznano raka, tym lepsze są rokowania. Późna diagnoza i słaby dostęp do leczenia są największymi problemami pacjentów.

Co powinien wiedzieć każdy z nas?

Największym i jednocześnie całkowicie zależnym od nas czynnikiem ryzyka śmiertelności jest tytoń. Odpowiada on za 85% przypadków raka płuc. Tytoń jest uznawany za najważniejszy czynnik ryzyka dla wielu rodzajów nowotworów i powoduje około 22% zgonów nowotworowych. Szacuje się, że na całym świecie wyrobów tytoniowych używa obecnie 1,3 miliarda ludzi. Choć nałogowym palaczom papierosów może wydawać się, że po kilkunastu latach palenia konsekwencje zdrowotne są nieodwracalne, to badania dowodzą, że rzucenie palenia w każdym momencie wydłuża życie. Nawet w przypadku zdiagnozowania choroby.

Chociaż większość przypadków raka płuca wynika z konsumpcji tytoniu, to jednak palenie nie jest jedyną przyczyną. Innym czynnikiem ryzyka wystąpienia raka płuca jest długoterminowe narażenie na radon.

Rak płuca może być również wynikiem zanieczyszczenia powietrza (zarówno na zewnątrz jak i w środowisku pracy). Warto przy tym zaznaczyć, że w miarę pogarszania się jakości powietrza wzrasta odsetek wielu chorób niezakaźnych – zanieczyszczenie powietrza jest czwartym, co do wielkości śmiertelnym zagrożeniem dla zdrowia, odpowiedzialnym za jedną dziesiątą zgonów.

Rak płuca – objawy

Rak płuca jest rzadko rozpoznawany we wczesnych stadiach choroby, kiedy wyleczenie jest jeszcze możliwe dzięki interwencji chirurgicznej. Wczesne objawy tej choroby są niespecyficzne i mogą sugerować szereg innych chorób, które są powszechnie spotykane w podstawowej opiece zdrowotnej – to dlatego diagnoza jest często stawiana zbyt późno.

Objawy raka płuc to m.in. kaszel, chrypka, ból w klatce piersiowej, duszność lub zakażenie dróg oddechowych.

To była zwykła chrypka. Takie nic. Nic poważnego nie przyszło mi do głowy. Dopiero, gdy trwało to dwa miesiące, a ja wciąż chrypiałam i miałam problemy z mową, poszłam do laryngologa. Ten skierował mnie na badanie rezonansem, potem PET i biopsja. Od kwietnia do października – straciłam 6 miesięcy na diagnozowanie niedrobnokomórkowego raka płuc z przerzutami. – opowiada Monika Maksoń, podopieczna Fundacji Alivia. – Choruję już 8 lat. Gdy rozmawiam z innymi pacjentami, widać, że nie wiedzą, gdzie szukać specjalistów, dokąd się udać. Są zagubieni. Często mają problemy z diagnozą, mija nawet kilka miesięcy od momentu objawów do rozpoczęcia leczenia. A nawet tydzień – dwa to dużo. Bez pomocy innych chorych i fundacji sama też nie dałabym rady.

Rak płuc – leczenie

W Polsce wciąż brakuje kompleksowej opieki nad chorymi na raka płuca. Nie mają oni dostępu do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną. Na 19 zalecanych przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej nowoczesnych leków na raka płuc w Polsce dostępnych dla pacjentów jest 10, ale tylko jeden z nich lekarze mogą stosować w pełnej zgodzie ze światowymi zaleceniami. Pozostałe 9 jest refundowane z ograniczeniami, które nie mają medycznych podstaw.

Przy diagnozie od ręki zrobiono mi badanie genetyczne – okazało się, że mam mutację genu EGFR. Tylko dzięki temu mam dostęp do nowoczesnych terapii. Mam niewyobrażalne szczęście – zalecany przez specjalistów lek jest refundowany z ograniczeniami, ale program lekowy obejmuje moją mutację genów. Tylko ok. 10% pacjentów ją ma. Jakie szanse na nowoczesną terapię ma reszta chorych? Choruję już 8 lat. Jestem przykładem, że z tą poważną jednak chorobą da się żyć! Chciałabym, by inni też mieli takie możliwości. – podkreśla podopieczna Fundacji Alivia.

Oprócz dostępu do nowoczesnych terapii, konieczne jest w Polsce zwiększenie ilość badań przesiewowych oraz edukacja społeczeństwa. Większość krajów radzi sobie w tym zakresie dobrze, zwłaszcza w kwestii polityki antytytoniowej. Trzeba pamiętać, że rak płuc to choroba, której można w dużym stopniu zapobiec.

Źródła danych: raport The Economist Intelligence Unit, „Powiew świeżego powietrza: analiza porównawcza polityki w zakresie raka płuca w Europie” 2020, raport “Obraz raka płuca w Polsce Leczenie farmakologiczne dziś i jutro” HealthQuest, 2017.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze