1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Hormon TSH - co mówi nam o stanie zdrowia tarczycy?

Hormon TSH - co mówi nam o stanie zdrowia tarczycy?

Poziom TSH - ten podstawowy parametr określa jak pracuje nasza tarczyca. (fot. iStock)
Poziom TSH - ten podstawowy parametr określa jak pracuje nasza tarczyca. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
TSH, czyli tyreotropina to hormon produkowany przez przysadkę mózgową. Zbadanie jego poziomu jest pierwszym krokiem do dalszej diagnostyki w kierunku chorób tarczycy. Co powinniśmy wiedzieć o TSH? – wyjaśnia dr n. med. Luiza Napiórkowska.

TSH, czyli tyreotropina to hormon produkowany przez przysadkę mózgową. Zbadanie jego poziomu jest pierwszym krokiem do dalszej diagnostyki w kierunku chorób tarczycy. Co powinniśmy wiedzieć o TSH? – wyjaśnia dr n. med. Luiza Napiórkowska.

Czym dokładnie jest hormon TSH? Co o nim wiemy? Świadczy przecież o stanie zdrowia tarczycy, a tak naprawdę jest hormonem przysadki mózgowej. TSH jest hormonem produkowanym przez przysadkę, która znajduje się w centrum naszej głowy. Jeśli nasza tarczyca zaczyna pracować nieprawidłowo, to pierwsza o tym będzie wiedziała przysadka i zareaguje albo wzrostem, albo spadkiem stężenia TSH.

TSH jest hormonem, który mówi: ,,pracuj, pracuj tarczyco”. Jeśli tarczyca będzie pracowała leniwie, czyli będzie niedoczynna, to TSH będzie rosło, ponieważ chce pobudzić ją do pracy. Czyli wysokie TSH = niedoczynność tarczycy. Jeśli tarczyca zaczyna pracować w nadmiarze, zaczyna się nadczynność i przysadka będzie reagowała spadkiem stężenia TSH. Czyli niskie stężenie TSH = nadczynność tarczycy. Oczywiście czasami zdarzają się wyjątki od wyżej przedstawionych sytuacji, ale są to jednostki chorobowe bardzo rzadkie.

Jak prawidłowo odczytywać wskaźnik TSH? Kiedy wyniki faktycznie są niepokojące? I kiedy należy wdrożyć leczenie? Wskaźnik TSH z reguły określamy normą jako TSH = 0. 27 - 4.2 mIU/l. Jeśli przekracza on normę, wtedy najczęściej podejmujemy leczenie, ale to, czy zalecimy leki stymulujące lub hamujące pracę tarczycy zależy nie tylko od wyniku TSH, ale też fT4 i fT3. Dodatkowo bierzemy też pod uwagę  ATG, ATPO, Trab oraz wywiad i badanie kliniczne. Są pewne ogólne założenia: czyli TSH powyżej normy najczęściej oznacza niedoczynność do leczenia, a TSH poniżej normy nadczynność do leczenia. Używam słowa najczęściej, bo pamiętajmy: nie leczymy wyników tylko pacjenta. Dlatego dobrze zebrany wywiad, badanie przedmiotowe, wraz z oceną wyników hormonalnych i USG tarczycy, są kluczowe w podejmowaniu decyzji terapeutycznych. Leczymy pacjenta, a nie badania i w analizie leczenia, przy ustalaniu dawki leku, należy uwzględnić wywiad, badanie pacjenta, wiek i wyniki badań. Podejście indywidualne jest kluczowe w sukcesie terapii.

Czy bezpieczny poziom TSH zależy również od wieku? Tak. W miarę starzenia się naszego organizmu inaczej patrzymy na stężenie TSH. Generalna zasada brzmi: im jesteśmy starsi, tym możemy mieć większe stężenie TSH.

TSH często zmienia się w trakcie ciąży, ale nie musi to świadczyć o chorobie. Jednak ginekolodzy kierują pacjentki do endokrynologa... Ciąża rządzi się swoimi prawami. Tutaj musimy zabezpieczyć rozwijające się nowe życie oraz jego nosicielkę matkę. Z tego powodu niedoczynność tarczycy w ciąży rozpoznajemy, gdy TSH przewyższa wartość 2,5 mIU/l. Jeśli pacjentka ma niedoczynność tarczycy, to najczęściej co kilka tygodni wymaga zwiększania dawki hormonu tarczycy i jest to zgodne z fizjologią. Obecnie coraz częściej rozpoznajemy niedoczynności tarczycy w ciąży, co wynika głównie z przesunięcia wieku rozrodczego kobiet. Ginekolodzy często kierują pacjentki do endokrynologa, chcąc zapewnić dobrostan hormonalny matki i dziecka.

Jakie badania należy wykonać, aby ocenić, czy tarczyca pracuje prawidłowo? Wyznacznikiem pracy tarczycy jest właśnie TSH, określane też jako pobudzacz. Pracę tarczycy pozwalają nam ocenić badania krwi: wspomniane TSH oraz fT4, fT3, ATG, ATPO, TRAB oraz badanie USG tarczycy, ze szczególną oceną miąższu tarczycy (ponieważ np. choroba Hashimoto daje charakterystyczne nacieki zapalne). Należy wyliczyć także objętość tarczycy – obu płatów: prawego i lewego. Idealna objętość to 18 ml w przypadku kobiet i 25 ml w przypadku mężczyzn. Co ciekawe, tarczyca może też dobrze pracować nawet przy mniejszych objętościach.

Dr n. med. Luiza Napiórkowska pokazuje na modelu mózgu, gdzie ulokowana jest przysadka (fot. archiwum prywatne) Dr n. med. Luiza Napiórkowska pokazuje na modelu mózgu, gdzie ulokowana jest przysadka (fot. archiwum prywatne)

Dr n. med. Luiza Napiórkowska: specjalista endokrynologii i diabetologii, lekarz chorób wewnętrznych. Ma 20-letnie doświadczenie kliniczne, zdobywane m.in. w Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Brazylii oraz w Polsce - w Klinice Endokrynologii i Diabetologii CSK MSWiA w Warszawie. Od 2019r. jest autorką bloga medycznego „Okiem Doktor Luizy”, poprzez który realizuje swój cel szerzenia profilaktyki zdrowotnej. Regularnie publikuje także w mediach społecznościowych, gdzie towarzyszy jej aktywna społeczność (prawie 70 tys. osób).

Słownik skrótów:

fT4 – wolna tyroksyna (główny hormon tarczycy, który odpowiada za funkcjonowanie układu nerwowego i regulowanie procesu przemiany materii); fT3 – wolna trójjodotyronina (hormon tarczycy wytwarzany przez komórki pęcherzyków gruczołu tarczowego); ATG – przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie (anty-TG) zlecane głównie przy procesach nowotworowych lub chorobach autoimmunologicznych tarczycy; ATPO – przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej (ich obecność może świadczyć o stanie zapalnym tarczycy); TRAB - przeciwciała skierowane przeciwko receptorowi TSH w tarczycy (ich badanie służy do wykrywania chorób autoimmunologicznych tarczycy).

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zdrowie

Hashimoto. Obrońca i wróg w jednym

Hashimoto należy do obszernej grupy schorzeń autoimmunologicznych. Układ odpornościowy, zamiast zwalczać bakterie i wirusy, zwraca się przeciwko własnym komórkom. (Fot. iStock)
Hashimoto należy do obszernej grupy schorzeń autoimmunologicznych. Układ odpornościowy, zamiast zwalczać bakterie i wirusy, zwraca się przeciwko własnym komórkom. (Fot. iStock)
Czy niedoczynność tarczycy równa się hashimoto? Okazuje się, że to tylko jeden z objawów tej ogólnoustrojowej choroby i… czubek góry lodowej. U jej podnóża legł pokonany system immunologiczny. Organizm atakuje własne komórki, myląc je z bakteriami oraz wirusami.

Czy niedoczynność tarczycy równa się hashimoto? Okazuje się, że to tylko jeden z objawów tej ogólnoustrojowej choroby i… czubek góry lodowej. U jej podnóża legł pokonany system immunologiczny. Organizm atakuje własne komórki, myląc je z bakteriami oraz wirusami.

Kiedy w 1912 roku opisał ją japoński chirurg Hakaru Hashimoto, nie przypuszczał, że stanie się chorobą cywilizacyjną XXI wieku, najczęściej spotykanym schorzeniem autoimmunologicznym. Na hashimoto zapada 4–12 proc. populacji. I choć to dolegliwość tak częsta, pozostaje niezbadana przez naukowców. Zwykle bywa bagatelizowana przez pacjentów i lekarzy. Przez wiele lat słyszymy od endokrynologów, że TSH w normie i „taki nasz urok”. Lekarze i otoczenie posądzają nas o hipochondrię lub problemy psychiczne. Zdezorientowani przestajemy sobie ufać. Ale organizm nie kłamie.

Hashimoto - generator energii

Pacjentowi zajmuje sporo czasu powiązanie wszystkich objawów, a lekarzom – diagnoza. Średnio 12 lat. Na swojej stronie www.hashimoto.pl Hanna Chmielewska, hashimotka, pisze o własnych 16-letnich poszukiwaniach i „drodze przez mękę”. Jej i bliskich: – Miałam zdiagnozowaną chorobę afektywną dwubiegunową. Przyjmowałam leki przeciwdepresyjne, byłam też osiem lat w terapii. Hashimoto charakteryzuje się rzutami hormonalnymi: fazami, kiedy się ma dużo hormonów i dużo „pustej” energii, oraz gdy następuje ich spadek i często stany depresyjne. Daje to podobne objawy jak w chorobie dwubiegunowej.

Jadwiga Mandziewska, internistka i specjalistka medycyny rodzinnej z warszawskiej placówki Grupy LuxMed, ma sporą praktykę w prowadzeniu takich osób. Przyznaje, że uwagę lekarza pierwszego kontaktu powinna zwrócić różnorodność objawów: – Ciągłe zmiany nastroju, depresja, lęki, kołatanie serca, nieregularne obfite miesiączki lub ich brak, zaparcia bądź biegunki, bóle stawów, drżenie mięśni, brak powietrza. U różnych osób w różnych konfiguracjach.

Hashimoto należy do obszernej grupy schorzeń autoimmunologicznych. Układ odpornościowy, zamiast zwalczać bakterie i wirusy, zwraca się przeciwko własnym komórkom. W przypadku hashimoto, zwanego też limfocytarnym lub autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy, wytwarza on m.in. przeciwciała anty-TPO i anty-TG przeciw enzymom tarczycy. Autoagresja oraz przewlekłe zapalenie tarczycy zmniejszają produkcję jej hormonów (tyroksyny T4 i trójjodotyroniny T3). Skutkuje to niedoczynnością tarczycy, czyli spowolnieniem metabolizmu w organizmie. Mówi się o tarczycy jako generatorze energii (dystrybutorem tej energii są nadnercza). Wytwarzając mniej energii, wywołuje uczucie zimna, spowolnienie psychiczne i fizyczne, stąd osłabienie, zmęczenie, nagły wzrost wagi utrzymujący się mimo wyrównania hormonów.

Ważny w zrozumieniu mechanizmu schorzenia jest jego złożony charakter: objawy wynikają i z samego zapalenia tarczycy, i niedoczynności, i autoagresji układu odpornościowego, i innych współistniejących z hashimoto chorób autoimmunologicznych. Niedoczynność tarczycy jest najczęstszym objawem choroby Hashimoto (zwykle błędnie używa się tych terminów jako równoznacznych). Można się pogubić?

Drugi mózg - jelita czy tarczyca?

Osoby z nadwagą cierpią zwykle na insulinooporność (czyli nieprawidłową reakcję komórek na insulinę). Ona często bywa, jak określa Hanna Chmielewska, łyżeczką do cukrzycy. Nierozpoznana i nieleczona prowadzi do cukrzycy typu 2. Szczupli zaś nie mogą przytyć, bo dolega im hipoglikemia, czyli z kolei brak cukru. Zwykle mają też problemy z dysbiozą jelita (patogenna flora bakteryjna), nieszczelnym jelitem, upośledzeniem wchłaniania. To sygnały, że ognisko zapalne ma źródło w układzie pokarmowym. Dr Anna Romaniuk, mikrobiolog, psychodietetyk z CMDiK PAN wyjaśnia: – Wszystko zaczyna się w jelitach. 80 proc. sygnałów do naszego mózgu biegnie stamtąd. A tylko 20 proc. – z mózgu do jelit.

One nie tylko odpowiadają za trawienie pokarmów, to bariera ochronna układu immunologicznego i… nasz drugi mózg. W zdrowych – kosmki jelitowe tworzą powierzchnię 400 mkw., czyli sporego boiska. W uszkodzonych jelitach zostaje tylko jedna piąta tej powierzchni wchłaniania. Odpowiedzialne m.in. za zniszczenie owej bariery w jelicie są gluten (białko zbóż) i kazeina (białko mleka). Wnikają wtedy przez nią fragmenty obcych białek, które pobudzają układ immunologiczny do wytwarzania przeciwciał przeciw własnym białkom. Przeciwciała te powodują z kolei stany zapalne m.in. w tarczycy, co jest przyczyną jej niedoczynności. W konsekwencji taka zniszczona tarczyca produkuje za mało T3 i T4, które powinny dotrzeć do wszystkich komórek organizmu  jako wolne hormony (fT3  i fT4). W chorym organizmie tylko w ograniczonym zakresie będą przetworzone.

W śluzówce jelit produkowane jest również 80 procent serotoniny. Jej ilość w mózgu wpływa na nastrój, sen, potrzeby seksualne i libido. Z kolei w mózgu dwa gruczoły: podwzgórze i przysadka (za pomocą swojego hormonu TSH), dają sygnały tarczycy, by produkowała więcej lub mniej T3 i T4. Potrzebujemy więc dobrego paliwa (jedzenia), by turbiny generatora (tarczycy) produkowały dostateczną ilość energii, a drugi mózg był szczelną barierą immunologiczną.

Leczyć pacjenta, nie wyniki

Laboratoryjne wyniki badań nie zawsze obrazują faktyczny stan chorego. Z obserwacji dr Mandziewskiej wynika, że zapalenie może już występować (np. pokrzywka, astma) na poziomie tkankowym pomimo prawidłowego wyniku badania USG i mieszczących się w normie wartości TSH. Bo hashimoto jest podstępne. Brak danych i badań naukowych, dlatego lekarz musi wziąć pod uwagę objawy kliniczne, czyli samopoczucie chorego. Jadwiga Mandziewska puentuje: – Nie leczymy wyników badań, tylko pacjenta.

Badania pomagają w diagnozie i zaaplikowaniu dawki hormonów (trzeba pamiętać, że hormon przyjmuje się z powodu niedoczynności tarczycy, a nie samego hashimoto). Ale przy ogólnoustrojowym przebiegu choroby należy szukać jej źródła. Pacjent musi notować dolegliwości, wyniki badań. Hanna Chmielewska przestrzega, żeby nie fiksować się tylko na objawach pochodzenia tarczycowego w hashimoto. A odpowiedzialność za własne zdrowie spada i na pacjentów, i na lekarzy. Może czas, by ci pierwsi zaczęli pytać, zdobywać wiedzę, a drudzy zeszli z piedestału, nabrali pokory i traktowali pacjentów jak partnerów.

Koniec z dietą

Nie dajmy się zwieść zapewnieniom sporej części endokrynologów, że możemy jeść wszystko. Hanna Chmielewska protestuje: – Nie da się leczyć zaburzonej autoimmunologii bez holistycznego spojrzenia na człowieka. Także na sposób żywienia. I nie chodzi o kolejną dietę cud, raczej o zmianę stylu życia. Na stronie www.hashimoto.pl czytamy, że chorzy powinni pożegnać się z produktami wysoko przetworzonymi, cukrem, fruktozą, z glutenem (zbożami), kazeiną i laktozą (produktami mlecznymi). No i pić wodę – 2 litry dziennie, by jelita do pracy nie pobierały produktów przemiany materii. Oprócz tego istnieje wiele składników, które nam szkodzą. Najlepiej z dietetykiem ustalić gamę produktów bezpiecznych, które przez pewien czas można spożywać (indywidualna diagnoza diety), a potem dodawać nowe.

Hanna Chmielewska proponuje, by z każdej diety wybierać to, co nam służy. Należy suplementować witaminę D, warto zbadać jej poziom. Jadwiga Mandziewska potwierdza, że jako prohormon odpowiada ona nie tylko za gospodarkę wapniowo-fosforanową. Wycisza procesy zapalne, podnosi odporność. Indywidualna suplementacja tej i innych witamin oraz mikroelementów (np. B6, cynku, magnezu), dobre jedzenie, sen uspokoją autoimmunologię i pozwolą endokrynologowi ustalić odpowiednią dawkę hormonu. Suplementację należy wprowadzać stopniowo, indywidualnie i pod nadzorem lekarza. Sprawdzajmy też skład leków. Największy wpływ na swoje zdrowie mamy my sami.

Hashimoto - brak energii czy nadpobudliwość?

Dorosłych dopada brak energii, dzieci z hashimoto są zaś nadpobudliwe, rozkojarzone. Mają problemy z nauką. Zwykle diagnozuje się u nich ADHD, ale doktor Mandziewska radzi: – Dobrze byłoby każde dziecko ze zdiagnozowanym ADHD badać w kierunku hashimoto, bo objawy są identyczne.

Trzeba m.in. dokładnie ocenić wielkość tarczycy, zlecić badania hormonu wzrostu. U dzieci to istotne, ponieważ wiele zmian w porę wykrytych można cofnąć. Hanna Chmielewska opowiada, że u jej syna błędnie zdiagnozowano ADHD. W rzeczywistości ma właśnie hashimoto i KPU, czyli zaburzenie metabolizmu hemu, co doprowadza do niedoboru m.in. cynku i witaminy B6. Matka i syn zapłacili ogromną cenę za brak prawidłowej diagnozy. – Syn miał problemy z nauką, depresję jak ja. Wcześniej dobrze się uczył. W wieku dziewięciu lat na dwa i pół roku przestał się rozwijać, rosnąć – nie bez emocji relacjonuje Hanna Chmielewska.

Zazwyczaj i u dzieci, i u dorosłych z hashimoto współwystępują inne choroby autoimmunologiczne. Jadwiga Mandziewska do najczęstszych, także u dzieci, zalicza bielactwo (Vitiligo) widoczne w postaci białych plam na skórze, twarzy i rękach, insulinooporność i cukrzycę typu 1, miastenię. Zdarza się również, że hashimoto poprzedza stan nagłego wyrzutu hormonów, objawiający się krótkotrwałą nadczynnością (choroba Gravesa-Basedowa), następnie przechodzi w niedoczynność. Hashimotowcy są bardziej narażeni na choroby zakaźne, odkleszczowe (borelioza).

Nie wyjaśniono do tej pory przyczyn tego rozległego schorzenia. Atakuje zwykle w okresach przestrojów hormonalnych, takich jak dojrzewanie, czas po ciąży i przekwitanie. Przypuszcza się, że jest też przekazywana genetycznie, nazywa się ją chorobą rodzinną: chorują matki, ojcowie, dzieci i wnuki. Niewykluczone, że hashimoto wyzwalają wirusy i bakterie. Nie pomaga w uzdrowieniu długotrwały stres, nieodpowiednie odżywianie, chemia w kosmetykach i środkach czystości, ale również czynniki środowiskowe, jak używanie telefonów komórkowych, mieszkanie w okolicy linii wysokiego napięcia czy stosowane przez wiele lat plomby amalgamatowe. Parowała z nich do naszych organizmów rtęć.

Trudne dziedzictwo

Hashimotki niepokoją się zwykle, czy będą mogły zajść w ciążę. Niedoczynna tarczyca upośledza także pracę jajników, obniża libido. Zdarza się, że hashimoto współistnieje z zespołem policystycznych jajników (PCO), który objawia się m.in. niepłodnością. Jadwiga Mandziewska podkreśla: – Ważne, by kobieta, zanim zajdzie w ciążę, miała zdiagnozowane hashimoto, przyjmowała hormony. Inaczej może poronić lub urodzić autystyczne lub niepełnosprawne umysłowo dziecko. Autorzy książki „Jak żyć z hashimoto?” podają, że „jedno z ostatnich badań pokazuje trzy-, pięciokrotnie wyższe ryzyko w porównaniu z kobietami zdrowymi”. Dzieci matek z hashimoto mają ok. 50 proc. szans na odziedziczenie go, przyznaje Jadwiga Mandziewska.

Kotwica

Na forach chorzy powtarzają jak mantrę: sięgnęli dna, wielu choroba zniszczyła życie zawodowe i prywatne, ale znaleźli światełko w tunelu. Dla Hanny Chmielewskiej, która straciła swoją firmę, bo nie mogła pracować, kotwicą i celem stało się wydanie (wspólnie z Marcinem Baryszem) książki „Jak żyć z hashimoto?” dr Leveke Brakebusch i prof. Armina Heufeldera. Zyskała nowe życie dzięki założonej przez siebie fundacji JakMotyl, stronie www.hashimoto.pl, pomocy ludziom z hashimoto, zagubionym jak ona niegdyś. Pracuje z dziećmi w szkołach, edukuje rodziców, pacjentów i lekarzy na warsztatach w całej Polsce. Spłaca, jak twierdzi, dług wobec rzeczywistości, która obeszła się z nią łaskawie.

Hashimoto jest przewlekłą chorobą ogólnoustrojową. W diagnozie należy wziąć pod uwagę wszystkie objawy kliniczne.

Podstawowe badania: Pierwszy krok: TSH, fT3, fT4, PRL, TPO, TG i USG tarczycy; morfologia (ilość białych krwinek), lipidogram (cholesterol) i cukier – często są podwyższone. Ważne! TSH powyżej 2,5 może już wskazywać na niedoczynność tarczycy. Wyniki badań „w normie” nie oznaczają zdrowia (zakresy referencyjne wyników na www.hashimoto.pl).

Drugi krok: KyberKompakt: ilościowe badanie flory bakteryjnej, test na zaburzenie metaboliczne HPU/KPU, test na nietolerancje pokarmowe.

Gluten czyni spustoszenie w jelitach, wzmagając apetyt i upośledzając wchłanianie. Według Wiliama Daviesa („Dieta bez pszenicy” – za www.hashimoto.pl) wpływa na funkcjonowanie naszego mózgu. Polipeptydy (egzorfiny) uwalniane z niego podczas trawienia łączą się w mózgu z receptorami dla morfiny i wywołują działanie podobne do kokainy. A mózg każe nam jeść więcej kalorii. Po odstawieniu glutenu odczuwamy jasność myśli. Wpływa on nie tylko na chemię myśli, zachowanie, uzależnienia. Może dokonać nieodwracalnych zmian: wpłynąć na budowę mózgu i układu nerwowego (brak koordynacji ruchów, demencja).

  1. Zdrowie

Co należy wiedzieć o chorobach tarczycy?

Lekarze alarmują: schorzeń tarczycy jest coraz więcej. Dotyczy to zwłaszcza niedoczynności tarczycy oraz Hashimoto. (Fot. iStock)
Lekarze alarmują: schorzeń tarczycy jest coraz więcej. Dotyczy to zwłaszcza niedoczynności tarczycy oraz Hashimoto. (Fot. iStock)
Jest jednym z mniejszych organów, a wpływa na wszystkie inne, regulując ich działanie. Tak jak procesor kieruje pracą komputera, tak tarczyca steruje metabolizmem. Dosłownie każdej komórki.

Każda choroba tarczycy od razu staje się chorobą ogólnoustrojową. Odbija się na stanie serca, poziomie cholesterolu i trójglicerydów, produkcji hormonów płciowych i płodności, przewodzie pokarmowym, skórze oraz włosach. Nie ma układu, organu czy komórki, które funkcjonowałyby normalnie, kiedy tarczyca przyspiesza lub zwalnia.

Nadczynność tarczycy - nadgorliwy gruczoł

Chora tarczyca potrafi dawać objawy, które na pierwszy rzut oka wydają się korzystne. W nadczynności produkuje więcej hormonów niż powinna – a wtedy wszystko przyspiesza, cały metabolizm. To dla nas oznacza szczupłą sylwetkę bez kiwnięcia palcem. Choć jemy, co chcemy, nie tyjemy – a nawet tracimy na wadze! Ale cena, jaką za szczupłe ciało płaci nasze zdrowie, będzie słona. – Nadczynna tarczyca sprawia, że perystaltyka pracuje za szybko, mamy więc biegunki, przetłuszczają się nam i wypadają włosy, nawet w umiarkowanej temperaturze jest nam za gorąco, poci się cała skóra – wylicza Anna Malinowska, dietetyczka i specjalistka medycyny rodzinnej. –Bardzo obciąża też serce, które bije szybciej niż u zdrowego człowieka. Trochę jak w gorączce, wtedy też przyspiesza puls. Tarczyca pogania serce do intensywnej pracy, przy czym pracuje ono nieefektywnie. Może pojawić się migotanie przedsionków, a nawet dojść do niewydolności serca.

Nadczynność tarczycy to spirala patologii, która wciąż się nakręca. W końcu może doprowadzić do przełomu tarczycowego, zwanego też burzą tyreotoksyczną. Dochodzi wtedy do gwałtownego wyrzutu dużej dawki hormonów tarczycy naraz – i wszystkie funkcje organizmu wytrąca to z równowagi. Wzrasta temperatura (do 41 stopni), pojawiają się poty, wymioty, biegunka, serce mocno przyspiesza, skóra się zaczerwienia, mamy zaburzenia orientacji i świadomości. Zła wiadomość: przełom tarczycowy może wręcz stanowić zagrożenie życia, bo często prowadzi do zaburzeń świadomości i wystąpienia objawów wstrząsu. Jeszcze gorsza: gdy tarczyca jest nadczynna, przełom tarczycowy może wywołać całkiem błaha przyczyna – ot, zwykła infekcja wirusowa lub bakteryjna, jakiś uraz, zabieg, oparzenie czy nawet silny stres. – Dlatego nie ma się co cieszyć, że choroba pozwala nam jeść dużo i mimo tego chudnąć, tylko trzeba się leczyć – przekonuje Anna Malinowska. – Niestety, leczenie jest skomplikowane, a leki potrafią dawać skutki uboczne. Dlatego leczenie powinien nadzorować doświadczony lekarz.

Niedoczynność tarczycy - leniwa tarczyca

Skoro nadczynna tarczyca może być wręcz niebezpieczna dla życia, to może lepsza jest niedoczynna? Pod względem leczenia na pewno: łatwiej jest wspomóc zwalniającą tarczycę niż wyhamować tę, która szaleje. Ale na tym plusy się kończą, bo niedoczynność tarczycy też przyjemna nie jest. – Zwalniająca tarczyca odbiera energię – mówi Anna Malinowska. – Kiedy staje się niedoczynna, jesteśmy spowolnieni, senni i apatyczni, niezależnie od ilości przespanych w nocy godzin. Nie mamy ochoty na nic. Pogarsza się nam też nastrój. Kobiety często mylą niedoczynność tarczycy z depresją lub początkiem menopauzy, bo objawy mogą być podobne.

Dlatego, zanim w takim stanie pójdziemy do psychiatry, najpierw zawsze sprawdźmy poziom hormonów tarczycy. Oprócz wahań nastroju pojawiają się zmiany w organizmie: nękają nas zaparcia, zaczynamy tyć (choć wcale nie jemy więcej), skóra staje się sucha, włosy matowieją. Nie możemy zajść w ciążę, choć staramy się przez długie miesiące. Gorzej znosimy wysiłek, bo i energii mniej, i mięśnie są w gorszej kondycji. Możemy mieć bóle i obrzęki stawów, a nasz organizm zatrzymuje wodę – charakterystyczne dla chorych na niedoczynność tarczycy jest pogrubienie rysów twarzy, powiązane z niewielkim jej obrzękiem. Choć niedoczynność nie obciąża tak bardzo serca, bo pracuje ono nieco wolniej, to zaburza gospodarkę tłuszczową – i rośnie nam poziom cholesterolu oraz trójglicerydów. Stąd jednym z objawów niedoczynności tarczycy może być np. związane z procesami miażdżycowymi gorsze ukrwienie mięśnia sercowego. W dodatku miażdżyca powoduje pogorszenie pamięci. – Nie tylko zresztą miażdżyca się do tego przyczynia – dodaje Anna Malinowska. – Mózg zużywa ok. 20 proc. całej naszej energii. Jeśli organizm produkuje jej mniej, mniej dociera też do mózgu. Wolniejsza praca serca oznacza również gorsze ukrwienie i dotlenienie mózgu. Z tego powodu w niedoczynności ludzie skarżą się na słabszą koncentrację i zgłaszają, że ich myśli zasnuwa rodzaj mgły.

Wciąż się zdarza, że ludzie – zanim się przebadają i odkryją, co ich pozbawia żywotności – spędzają nawet lata w takim spowolnieniu i letargu! – Na szczęście jedno badanie krwi pozwala wykryć problem,  a potem wystarczy mała tabletka dziennie, aby go zażegnać. Trzeba dostarczyć organizmowi to, czego mu brakuje, czyli brać syntetyczny hormon tarczycy, działający identycznie jak naturalny. Przez jakiś czas ustala się dawkę, a potem się tylko raz na jakiś czas kontroluje, czy nie trzeba jej zwiększyć lub zmniejszyć. I to jest całe leczenie – mówi Anna Malinowska.

Hashimoto. Tak chciała natura?

Lekarze alarmują: schorzeń tarczycy jest coraz więcej. Dotyczy to zwłaszcza niedoczynności tarczycy oraz Hashimoto (to autoimmunologiczna choroba zapalna, polegająca na atakowaniu tarczycy przez przeciwciała wytworzone przez własny organizm; w efekcie rozwija się jej niedoczynność). Po czterdziestce tyle osób wchodzi w niedoczynność tarczycy, że endokrynolodzy zaczynają się zastanawiać, czy to nie jest plan natury. W końcu jeszcze w średniowieczu człowiek żył średnio trzydzieści parę lat – po co mu więc pracująca pełną parą tarczyca, kiedy stuknie czwarty krzyżyk? Ale to wyjaśnienie, nawet jeśli prawdziwe, nie jest zadowalające. Przecież dziś żyjemy znacznie dłużej i tarczyca musi nam służyć nie tylko do czterdziestki. Czy można o nią jakoś zadbać? Można. Nie ma wprawdzie gwarancji, że uchronimy się przed chorobami tarczycy – ale dzięki pewnym działaniom ułatwimy jej pracę i poprawimy kondycję.

Ekspert: Anna Malinowska specjalistka medycyny rodzinnej, dietetyk.

Uważaj na „złe hormony”

Wciąż nie ma pewności, ale jest coraz więcej przesłanek: na pracę i zdrowie tarczycy negatywnie wpływają tzw. ksenoestrogeny. Są to związki chemiczne, działające podobnie do naturalnych estrogenów i posiadające zdolność wpływania na układ hormonalny – a dokładniej zaburzania hormonalnej gospodarki. Ksenoestrogeny nie mają jednolitej budowy, pewne związki zalicza się do tej grupy na podstawie sposobu, w jaki wpływają na organizm. Stąd znaleźć je można w tak różnych grupach, jak pestycydy i herbicydy, ale też tworzywa sztuczne. Także plastiki, w które często jest pakowane jedzenie! Dlatego lepiej nie podgrzewać posiłków w plastikowych naczynkach.

Ksenoestrogeny znajdują się też w proszkach do prania i zmiękczaczach do tkanin – zamieńmy je więc na produkty ekologiczne. Substancje te mogą być wchłaniane przez skórę – także z kosmetyków zwierających parabeny czy phenoxyethanol (fenoksyetanol). Warto również filtrować wodę do picia, bo może być zanieczyszczona środkami ochrony roślin. Wiele substancji konserwujących zawiera też ksenoestrogeny, dlatego lepiej gotować własne posiłki, niż jeść produkty gotowe.

Dieta wspierająca tarczycę

Nie ma wprawdzie gwarancji, że uchronimy się przed chorobami tarczycy – ale dzięki pewnym działaniom ułatwimy jej pracę i poprawimy kondycję.

Po pierwsze: jod. To pierwiastek wykorzystywany przez tarczycę do produkcji hormonów tarczycowych. Polska leży w strefie tzw. endemicznego braku jodu, tzn. nie występuje on w naturze – jest u nas tylko nad morzem. Ale ten problem został już zauważony i od wielu lat joduje się sól spożywczą, którą kupujemy w sklepach. Przezorni, chcący się upewnić, że tarczyca ma dość jodu, mogą stosować w kuchni sól morską oraz regularnie serwować posiłki z morskich ryb, a do sałatek dodawać morszczyn pęcherzykowaty lub algi brunatne (to morskie glony, bardzo bogate w jod). Pamiętajmy jednak, że morskie ryby dostarczają też obecnie metali ciężkich i rtęci, więc jedzenie ich za często nie jest raczej zalecane. Sól w połączeniu z rybami dwa razy w tygodniu powinny wystarczyć.

Wrogowie tarczycy: uważaj na pokarmy, które upośledzają wchłanianie jodu. Jeśli chcesz zadbać o jego prawidłową syntezę, unikaj roślin z rodziny kapustnych, a więc kapusty (każdy jej rodzaj), brukselki, kalafiora, brokułów, rzepy, szpinaku. Na przyswajanie jodu negatywnie wpływają też gruszki, morele, truskawki, migdały, orzeszki ziemne, soja, bataty, orzeszki piniowe czy chrzan.

Tajna broń: selen. Nie tylko normuje wydzielanie hormonów tarczycy, ale najnowsze badania sugerują, że może łagodzić chorobę Hashimoto (choć badania wciąż trwają). Dlatego warto jeść czosnek, cebulę, grzyby leśne, jajka, ziarno sezamu, pestki słonecznika, owoce morza czy kiełki pszenicy – każde z nich to naturalny zastrzyk selenu

  1. Zdrowie

Według ajurwedy jesteś vatą, pittą czy kaphą?

W zależności od proporcji, obecne w nas żywioły wykazują odmienne właściwości. (fot. iStock)
W zależności od proporcji, obecne w nas żywioły wykazują odmienne właściwości. (fot. iStock)
Każdy organizm składa się z przeróżnych kombinacji pięciu podstawowych żywiołów: eteru, powietrza, ognia, wody i ziemii. Ta kombinacja żywiołów jest inna u każdego człowieka. Przejawem tych żywiołów są dosze, czyli energie powstałe z ich połączenia i wykazujące swój specyficzny charakter. W ajurwedzie wyróżniamy trzy dosze: vata, pitta i kapha. Unikalna kompozycja tych dosz określa nasze prakriti, czyli konstytucję/naturę psychofizyczną. 

Każdy organizm składa się z przeróżnych kombinacji pięciu podstawowych żywiołów: eteru, powietrza, ognia, wody i ziemii. Ta kombinacja żywiołów jest inna u każdego człowieka. Przejawem tych żywiołów są dosze, czyli energie powstałe z ich połączenia i wykazujące swój specyficzny charakter. W ajurwedzie wyróżniamy trzy dosze: vata, pitta i kapha. Unikalna kompozycja tych dosz określa nasze prakriti, czyli naturę psychofizyczną. 

Celem ajurwedy jest doprowadzenie każdej z dosz do stanu równowagi, to znaczy do stanu w jakim naturalnie ukazały się w nas podczas poczęcia. Według ajurwedy najskuteczniejszą metodą na zrównoważenie doszy jest dieta. Jest tak dlatego, że dosze, tak samo jak pokarm, są zbudowane z żywiołów.

Doshe mogą występować jako mono-dosha, co oznacza, że któraś z nich znacznie w nas dominuje. U większości jednak osób, występować będą dwie doshe, w prawie równych proporcjach.

Vata – połączenie powietrza i przestrzeni (eteru).

Pitta – połączenie ognia i wody.

Kapha (czytaj kafa) – połączenie wody i ziemi.

Odpowiedz na pytania i dowiedz się jaka jest twoja dosha. Pomoże ci to zrozumieć, która z nich w tej chwili dominuje w twoim życiu. Zapewne w odpowiedziach znajdą się wszystkie doshe ale wybierz tę, która pojawiła się najczęściej.

Do niej warto dostosować dietę, wybierając takie produkty, które ją równoważą. Dzięki temu ciało będzie zdrowsze, pełne energii, a umysł klarowniejszy i spokojniejszy.

Test na dosze:

Aspekty fizyczne:

1) Jaka jest Twoja budowa ciała?

  • V) Drobna, szczupła sylwetka, wystające kości, wydatne stawy, niedowaga   
  • P) Średnia budowa kości i stawów, średni ciężar ciała
  • K) Grube kości, rozłożyste biodra, nadwaga
2) Jaka jest Twoja skóra?
  • V) Sucha, zimna, szorstka, cienka, ciemna karnacja
  • P) Gładka, oleista, ciepła, zaróżowiona
  • K) Gruba, oleista, zimna, blada
3) Jaki jest kształt, kolor Twoich oczu?
  • V) Małe, zapadnięte, czarne, brązowe, aktywne, nerwowe
  • P) Jasne, szare, zielone, wrażliwe na światło, ostre spojrzenie
  • K) Duże, czarne, niebieskie, spokojne
4) Jakie są Twoje biodra?
  • V) Wąskie
  • P) Średnie
  • K) Okrągłe, duże
5) Jakie są Twoje paznokcie?
  • V) Cienkie, łatwo się łamią
  • P) Miękkie, różowe
  • K) Twarde, gładkie, oleiste
6) Jakie są Twoje usta?
  • V) Suche, popękane
  • P) Czerwone, opuchnięte
  • K) Gładkie, jasne, oleiste
7) Jaki masz apetyt?
  • V) Nieregularny
  • P) Silny
  • K) Regularny, stały
8) Jakie jest Twoje trawienie?
  • V) Nieregularne
  • P) Szybkie
  • K) Powolne
9) Jak określisz swoją aktywność fizyczną?
  • V) Nadruchliwość, nie potrafię usiedzieć w miejscu
  • P) Średnia, w normie, lubię ruch
  • K) Osiadłość, wolę siedzieć niż się ruszać
10) Jakie są Twoje stawy?
  • V) Zimne, „strzelają” gdy się poruszam
  • P) Średnie
  • K) Duże, naoliwione
11) Które z wymienionych dolegliwości zdarzają się najczęściej?
  • V) Zimne stopy, dłonie
  • P) Nadkwasota żołądka
  • K) Zapalenia zatok, gardła, nosa
 
Aspekty Psychiczne:

1) Jak pracuje Twój umysł?

  • V) Jest nadaktywny, pracuje na bardzo szybkich obrotach
  • P) Średnio aktywny, stały
  • K) Powolny, czasami otępiały
2) Jak określisz swój intelekt?
  • V) Szybki, ale mylący się
  • P) Ścisły i wnikliwy
  • K) Powolny, ale dokładny
3) Jaka jest Twoja pamięć?
  • V) Dobra, ale krótka
  • P) Wyraźna, precyzyjna
  • K) Powolna, trwała
4) Jak śpisz?
  • V) Snem przerywanym, dokucza mi bezsenność
  • P) Snem krótkim, ale głębokim
  • K) Snem głębokim, przedłużonym, trudno jest mi się obudzić
5) W jaki sposób się wysławiasz?
  • V) Mówię szybko, czasami niewyraźnie
  • P) Mówię wyraźnie, precyzyjnie
  • K) Mówię powoli, monotonnie
6) Jakiedominują w Tobie emocje?
  • V) Lęk, niepewność
  • P) Niecierpliwość, agresywność
  • K) Spokój, przywiązanie
7) Jak określisz swoją wiarę?
  • V) Zmienna
  • P) Fanatyczna
  • K) Głęboka
8) Jakie masz najczęściej sny?
  • V) Szybkie, urywane, dominuje w nich strach
  • P) Przeważa agresja, przemoc, wojna
  • K) Romantyczne, przeważa spokój, przyroda

Vata

To osoba o delikatnej  budowie ciała, drobnych kościach, szczupła. Trudno jest jej przybrać na wadze. Często są to osoby bardzo wysokie lub bardzo niskie. Skóra jest sucha i cienka. Stopy i dłonie są często zimne i dlatego takie osoby czują się niewygodnie w zimnych, wietrznych klimatach. Osoby te są nadruchliwe, nie lubią siedzieć w miejscu, lubią ruch i sporty takie jak bieganie i skakanie, ale szybko się męczą. Umysł vaty jest błyskotliwy, szybko przyswaja i pojmuje nową wiedzę. Ale też szybko zapomina. Osoby o tej konstytucji mają nieprzeciętną wyobraźnię, są górnolotne, potrafią tworzyć nowe idee, inspirować ludzi wokół siebie. Gdy vata jest niezbalansowana przejawia się to pochopnym działaniem. Ma tendencję do lęków, niepewności siebie i zamartwiania się. Jednym z jej głównych problemów jest zatwardzenie.

Dieta: Osoby o konstytucji vata potrzebują w swojej diecie ugotowanych, ciepłych posiłków o smaku słodkim, kwaśnym i słonym. Surowe warzywa i owoce nie są zalecane dla vaty.

Produkty zalecane dla doszy vata:

  • Owoce (najlepiej słodkie): jabłka gotowane, avocado, banany, jagody, czereśnie, winogrona, kiwi, cytryny, limonki, pomarańcze, brzoskwinie, ananas, rabarbar, truskawki, śliwki, namoczone suszone rodzynki i śliwki.
  • Warzywa (generalnie powinny być ugotowane): buraki, marchewka, kolendra, ogórek, czosnek, fasolka szparagowa, w małych ilościach warzywa zielone i liściaste, sałata, okra, cebula, groszek, słodkie ziemniaki, dynia, melon, kabaczek.
  • Produkty mleczne (większość mlecznych produktów jest dla vaty dobra): masło, maślanka, ser twardy (w małych ilościach), ser świeży, mleko krowie, ghee, mleko kozie i ser kozi.
  • Rośliny strączkowe: fasolka mung, tur dal (groch indyjski), urad dal (indyjska soczewica), w małych ilościach: czerwona soczewica, ser sojowy.
  • Zboże: amarantus, gotowana owsianka, quinoa (ryż peruwiański), każdy rodzaj ryżu, pszenica, chleb z kiełków pszenicy.
  • Orzechy: wszystkie w niewielkiej ilości.
  • Pestki/ nasiona: siemię lniane, sezam (chałwa, tahini), pestki dyni, słonecznika.
  • Oleje: najbardziej korzystny do spożycia jest sezamowy, masło glee i oliwa; większość pozostałych olei (kokosowy, avocado) - raczej do użytku zewnętrznego.
  • Przyprawy: wszystkie.
  • Cukry: koncentraty z owoców, nieprzetwarzany miód.
  • Produkty zwierzęce: wołowina, ciemne mięso kurczaka, kaczka, jajka, ryby słodkowodne, łosoś, sardynki, krewetki, owoce morza, ciemne mięso indyka.

Pitta

To osoby o średniej budowie ciała. Rzadko tyją lub tracą na wadze. Skóra jest często lekko różowa, występują piegi, włosy są delikatne i przedwcześnie siwiejące. Osoby te mają w sobie dużo energii ognia, więc ich temperatura ciała jest wysoka. Nie lubią tropików, lecz preferują chłodne i wietrzne klimaty. Dużo się pocą. Mają silny apetyt, a w związku ze znakomitą przemianą materii, mogą spożywać duże ilości pokarmu. Umysł pitty jest logiczny, racjonalny, potrafi rozwiązywać problemy. Są to osoby intelektualne, ekspresyjne, zmysłowe, mają zdolności lidera i są dobrymi mówcami. Są zorganizowani, ambitni i mają dużo charyzmy. Gdy pitta jest niezbalansowana potrafi być kontrolująca i ma tendencję do pedantyzmu. Potrafi być zazdrosna i krytyczna wobec innych i siebie. Lubi pokazywać swój dobytek materialny.

Dieta: osoby o konstytucji pitty powinny jeść chłodne potrawy, mało pikantne. Nie są zalecane kwaśne potrawy i owoce.

Produkty zalecane dla doszy pita:

  • Owoce (generalnie słodkie): jabłka słodkie, avocado, jagody, czereśnie, figi, daktyle, czerwone winogrona, melony, słodkie pomarańcze, słodkie śliwki.
  • Warzywa (generalnie słodkie i gorzkie): karczochy, szparagi, gotowane buraki, gorzki melon, brokuły, kapusta, marchewka, kalafior, kolendra, ogórek, anyżek,  fasolka szparagowa, zielone i liściaste warzywa gotowane, pory, sałata, okra, zielona pietruszka, groszek słodki, ziemniak, słodka papryka, dynia.
  • Produkty mleczne: masło niesolone, krowie mleko, kozie mleko, ser z koziego mleka niesolony i miękki, jogurt świeżo zrobiony i rozwodniony.
  • Rośliny strączkowe: fasolka mung, czarna fasola, czarny groszek, ciecierzyca, brązowa i czerwona fasola, suszony groszek pinto, mąka sojowa, biała fasola, sojowe mleko, ser i mąka.
  • Zboże: amarantus, pęczak, kuskus, krakersy, otręby owsiane, musli, owsianka gotowana, makaron, ryż basmati, biały i dziki, ryżowe krakersy, chleb z kiełków pszenicy, pszenica, otręby z pszenicy.
  • Orzechy: migdały namoczone i obrane, kokos.
  • Pestki/ nasiona: siemię lniane, chałwa, popcorn bez soli i masła, niewielkie ilości pestek słonecznika.
  • Oleje (najbardziej korzystne do użytku wewnętrznego i zewnętrznego): słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, z siemienia lnianego, z wiesiołka, oliwa, ghee.
  • Przyprawy: świeża bazylia, kardamon, cynamon, kolendra, świeży imbir, mięta, szafran, kurkuma.
  • Cukry: koncentraty z owoców, syrop klonowy, syrop ryżowy.
  • Produkty zwierzęce: białe mięso indyka, jajka, ryby słodkowodne, dziczyzna, królik.

Kapha

Są to osoby o grubych kościach, rozłożystych biodrach, okrągłych kształtach. Ich skóra jest oleista i chłodna. Mają dużo wytrzymałości i zazwyczaj żyją najdłużej, ponieważ pożytkują swoją energię powoli. Nie lubią się ruszać, wolą siedzieć w miejscu. Mają równomierny apetyt i lubią jeść.. Ich metabolizm jest powolny, więc szybko przybierają na wadze, dlatego potrzebują ruchu i wysiłku fizycznego. Osoba o tej konstrukcji mówi i rusza się powoli. Przyswaja wiedzę również powoli, ale ma dobrą i długą pamięć. Jej umysł jest spokojny, cierpliwy, tolerancyjny i pełen empatii. Ich wiara jest głęboka i niezmienna. Są to osoby o łagodnym charakterze, ciche, o delikatnych i spokojnych ruchach pełnych gracji. Gdy kapha jest niezbalansowana, osoba taka staje się materialistyczna, nawet chciwa. Potrafi być zaborcza, letargiczna, o otępiałym umyśle.

Dieta: zalecane są przede wszystkim lekkie, suche potrawy. Niezalecane są potrawy smażone, oleiste oraz produkty mleczne (szczególnie z mleka krowiego).

 
Produkty zalecane dla doszy kapha:
  • Owoce (ogólnie cierpkie): jabłka, jagody, czereśnie, żurawiny, limonki, cytryny (w małych ilościach), brzoskwinie, gruszki.
  • Warzywa (generalnie ostre i gorzkie): karczochy, szparagi, botwinka, gorzki melon, brokuły, kapusta, marchewka, kalafior, seler, kukurydza, bakłażan, czosnek, fasolka szparagowa, chrzan, jarmuż, sałata zielona, grzyby, okra, cebula, zielona pietruszka, groszek, papryka, rzodkiew, szpinak, gotowane pomidory.
  • Produkty mleczne: maślanka, serek wiejski chudy, ghee, ser z koziego mleka świeży i niesolony, mleko kozie chude.
  • Rośliny strączkowe: czarna fasola, czarny groszek, ciecierzyca, brązowa i czerwona fasola, suszony groszek, mąka sojowa, biała fasola, sojowe mleko i mąka, tur dal.
  • Orzechy: niewielka ilość namoczonych i obranych migdałów.
  • Pestki/ ziarna: siemię lniane, popcorn bez soli i masła, pestki z dyni i słonecznika.
  • Zboże: amarantus, pęczak, kasza gryczana, kukurydza, kuskus, krakersy, kasza jaglana, musli, otręby owsiane, owsianka sucha, quinoa, ryż basmati i dziki, żyto, otręby pszenicy.
  • Oleje (tylko w małych ilościach): migdałowy, z kukurydzy, słonecznikowy.
  • Przyprawy: wszystkie.
  • Cukry: koncentraty owocowe, nieprzetwarzany miód w niewielkiej ilości.
  • Produkty zwierzęce: jajka, białe mięso kurczaka i indyka, słodkowodne ryby, królik, krewetki, dziczyzna.

  1. Zdrowie

Bądź zdrów – myśl o swoim ciele, duchu i umyśle. 1% dla Fundacji Małgosi Braunek „Bądź”

Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja
Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja "Bądź" będzie mogła organizować kolejne wykłady, warsztaty, Kongresy oraz grupy wsparcia dla osób zainteresowanych unikatową wiedzą o budowaniu zdrowia oraz dla wszystkich będących w kryzysie choroby. (Fot. materiały prasowe)
Fundacja Małgosi Braunek „Bądź” to organizacja działająca od 2015 roku zajmująca się edukacją zdrowotną. Promuje i wspiera zintegrowane, holistyczne podejście zarówno do zdrowia, jak i do choroby, inspiruje do aktywnej postawy wobec własnego zdrowia. Swoimi działaniami dąży do poprawy stanu zdrowia całego społeczeństwa. 

„Człowiek stanowi dla nas całość - połączenie ducha, ciała i umysłu. Chcemy by każdy miał dostęp do wiedzy na temat holistycznego podejścia do zdrowia i wspierających metod w leczeniu. By każdy czuł się bezpiecznie. W dobie pandemii jest to tym bardziej konieczne.” – mówi Orina Krajewska, prezeska Fundacji.

W ramach pierwszej w historii Fundacji kampanii 1%, przygotowanej we współpracy z agencją OPEN i domem produkcyjnym Trzyfilm, powstał MANIFEST Fundacji „Bądź”, który najlepiej oddaje misję organizacji:

  • Bądź zdrów – myśl o swoim ciele, duchu i umyśle kompleksowo.
  • Bądź pewny – badaj się profilaktycznie.
  • Bądź świadomy – poznaj fakty na temat medycyny integralnej i możliwości, jakie daje.
  • Bądź uważny – słuchaj siebie i wybieraj to, co ci służy: ruszaj się, oddychaj, redukuj stres, dbaj o dietę oraz sen.
  • Bądź aktywny – twoje zdrowie jest... twoje. I sam naprawdę wiele możesz dla siebie zrobić. Dlatego szukaj, pytaj, zgłębiaj temat.
  • Bądź otwarty – zrozum, na jak wiele, nieoczywistych, nowatorskich sposobów można dbać o zdrowie.
Bądź z nami na 100%, a nam przekaż swój 1%, żebyśmy mogli wspierać innych.

Bohaterkami kampanii są Aleksandra Nowińska, Mira Klajnberg i Magda Chołyst, podopieczne fundacji szczególnie związane z projektem “Jestem i Będę” w ramach którego dzieliły się swoimi doświadczeniami holistycznego podejścia w leczeniu.

Ola od wielu lat wspiera działania Fundacji, a w 2018 roku sama doświadczyła choroby nowotworowej. Dzięki wiedzy na temat komplementarnych metod leczenia, swojej determinacji i ciężkiej pracy nad emocjami wyszła z choroby obronną ręką. Dziś, gdy jako zdrowa osoba opowiada swoją historię, dostrzega jak wielki to miało sens. Wierzy, że wszystko było i jest po "coś".

Mira, zajęta szefowa produkcji w dużej agencji reklamowej, pewnego dnia pod prysznicem wyczuła guza piersi. Choroba drastycznie wybiła ją z pędu, w którym żyła. Moment diagnozy okazał się prawdziwym sprawdzianem. Przechodząc przez kolejne etapy ciężkiego leczenia nauczyła się zwalniać i świadomie oddychać. To stopniowo zmieniło jej nawyki oraz styl życia. Jak mówi - dziś, jako zdrowa osoba jest w najlepszej formie w jakiej w życiu była.

Magda, po latach immunologicznej choroby i trudnym leczeniu odkryła, że jeden z leków ma działanie toksyczne, w wyniku którego utraciła 50% widzenia. Kryzys zdrowotny stał się zaproszeniem do podróży po różnych metodach leczenia, ale przede wszystkim do podróży w głąb siebie.

"Jestem bardzo wdzięczna naszym Bohaterkom, które z taką otwartością podzieliły się swoimi historiami, oraz wszystkim zaangażowanym w powstanie wzruszającego filmu i kampanii. Szerokie dotarcie kampanii może posłużyć jako zestaw praktycznych wskazówek na temat holistycznego podejścia do zdrowia i zachęta do aktywnego dbania o własne zdrowie. Czas pandemii był dla nas wyjątkowo trudny, szczególnie pod względem finansowym. 1% to dla nas, nomen-omen, być albo nie być. Mamy nadzieję, że przekazując na nas swój 1% będziemy mogli działać dalej. Na 100%" - mówi Orina Krajewska.

Najważniejsze obszary działania Fundacji Małgosi Braunek „Bądź” to:

  • organizacja darmowych wykładów i warsztatów poświęconych prewencji i leczeniu chorób;
  • prowadzenie cyklicznej i otwartej GRUPY WSPARCIA #BądźMy dla pacjentów onkologicznych, chorych przewlekle oraz ich przyjaciół i rodzin;
  • organizacja KONGRESÓW MEDYCYNY INTEGRALNEJ “Bądź w pełni zdrowia”, na których wysokiej klasy eksperci z kraju i zagranicy dzielą się swoją wiedzą;
  • prowadzenie FUNDACYJNEJ INFOLINII otwartej dla wszystkich w nagłej potrzebie kontaktu oraz dyżurowanie na infolinii u Rzecznika praw pacjenta;
  • tworzenie bazy kluczowych informacji dotyczących metod, klinik, lekarzy, terapeutów oraz instytucji zajmujących się różnymi sposobami prewencji i leczenia.
Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja będzie mogła organizować kolejne wykłady, warsztaty, Kongresy oraz grupy wsparcia dla osób zainteresowanych unikatową wiedzą o budowaniu zdrowia oraz dla wszystkich będących w kryzysie choroby.

Numer KRS Fundacji to: 0000381339.

  1. Zdrowie

Olej z czarnuszki. Poznaj niezwykłe właściwości tego superfood

Olej z czarnuszki (fot. materiał partnera)
Olej z czarnuszki (fot. materiał partnera)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Powróciła na stoły dość niedawno, choć znana jest zielarzom od wieków. Już starożytni Egipcjanie korzystali z jej leczniczych właściwości, nazywając ją „czarnym złotem Faraonów”.

Czarnuszka to roślina siewna, której małe nasionka są podobne do nasion maku - mają głęboką czarną barwą i charakteryzują się wyrazistym pikantno-korzennym smakiem. Choć niepozorne, ziarna czarnuszki zasługują na miano prawdziwych superfoods. W ich składzie znajduje się około 100 czynnych związków chemicznych, takich jak: nienasycone kwasy tłuszczowe, alkaloidy, saponiny, flawonoidy, fitosterole, fosfolipidy, garbniki, kwas stearynowy, kwas palmitynowy oraz olejki eteryczne.

Lecznicze właściwości czarnuszki

Czarnuszka, zarówno w postaci surowej, w miodzie jak i przygotowanego z niej oleju wyróżnia się mnóstwem prozdrowotnych właściwości. Pomaga zwalczać alergie i infekcje górnych dróg oddechowych. Działa wspomagająco w zwalczaniu chorób przewodu pokarmowego, a także efektywnie obniża poziom cholesterolu we krwi. Spożywana regularnie wspiera odporność, a także wykazuje właściwości przeciwnowotorowe, przeciwbakteryjne i przeciwcukrzycowe. Porcja zmielonych nasion lub łyżeczka zimnotłoczonego oleju z czarnuszki powinna znaleźć cię w codziennym menu zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Czarnuszka w codziennej diecie

Pikantny aromat czarnuszki doskonale pasuje do wytrawnych potraw. Należy przy tym pamiętać, że zimnotłoczony olej z czarnuszki nie jest przeznaczony do smażenia lub innej obróbki termicznej. Można go natomiast spożywać jako dodatek do ciepłych dań. Całe lub zmielone nasionka dodane do past kanapkowych, potraw mięsnych, serów, zup, sałatek, duszonych i kiszonych warzyw doskonale podbiją smak dań. Olej z czarnuszki tłoczony na zimno świetnie sprawdzi się jako dodatek do potraw - sałatek lub kanapek. Jego intensywny, korzenny, czasami lekko gorzkawy smak z pewnością zachwyci fanów wyrazistych doznań kulinarnych. Ci, którym nie przypadnie do gustu, mogą wprowadzać go do diety stopniowo, zaczynając od kilku kropel do posiłku i stopniowo zwiększając dawkę. Przyjmuje się, że przedszkolak może wypić już ok 0,5 łyżeczki oleju z czarnuszki, dziecko w wieku szkolnym - około 1 łyżeczki, a dawka lecznicza oleju z czarnuszki dla dorosłego to około 1 łyżka stołowa dziennie.

Jaki olej z czarnuszki wybrać?

Aby olej z czarnuszki zachował najcenniejsze składniki nasion, musi być pozyskiwany w odpowiednich warunkach. Najzdrowszy i najsmaczniejszy jest ten tłoczony na zimno. W Manufakturze Rodziny Sadowskich nasiona czarnuszki są poddawane tłoczeniu w temperaturze niższej niż 35 stopni Celsjusza, dzięki temu olej odznacza się naturalnym smakiem oraz pełnią zdrowotnych walorów rośliny. Zawiera potrzebne dla zdrowia składniki, takie jak: witaminy oraz kwasy Omega-3 i Omega-6. Te ostatnie czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe ( NNKT) muszą zostać dostarczone wraz z pożywieniem, bo organizm człowieka nie jest w stanie sam ich sobie wytworzyć.

Gdzie kupić olej z czarnuszki

W poszukiwaniu najlepszej jakości oleju z czarnuszki warto skorzystać z oferty bezpośredniego dostawcy czyli rzemieślniczej tłoczni lub lokalnej manufaktury. W takich miejscach olej jest tłoczony ręcznie z zachowaniem najwyższej staranności procesu i przy stałej kontroli, a wytwarzany produkt nie podlega filtracji i rafinowaniu. Jednorazowe tłoczenie w niewielkich partiach jest gwarancją jego świeżości oraz smaku. W Manufakturze Rodziny Sadowskich wszystkie oleje są tłoczone ze sprawdzonych surowców, na zimno i nie są poddawane oczyszczaniu. Dzięki temu nie tracą one swoich walorów smakowych i zdrowotnych. Całkowicie naturalny olej jest rozlewany do ciemnych butelek, a stamtąd szybko trafia do kuchni i na stoły.