fbpx

Ćwiczenia na szczęście

Cwiczenie na szczescie
123rf.com

Elisha Goldstein, amerykański psychoterapeuta pracujący metodą redukcji stresu przez uważność, poleca proste ćwiczenie, które uelastycznia mózg w kierunku odczuwania szczęścia.
Dary życia są naprawdę tutaj, uważa Elisha Goldstein, tylko nie odbieramy ich naszymi zmysłami. Trzeba wykonać wysiłek umysłu, żeby je zauważyć i zaprosić do naszego doświadczania. Nasze mózgi bowiem nie są przyzwyczajone do tego, żeby odczuwać szczęście, są za to zaprogramowane na obronę. Mózg pozostawiony sam sobie nie ma świadomości, że dookoła wszystko jest w porządku. On nie wie, przekonuje Goldstein, że człowiek ze swojej natury jest dobry i stworzony do przeżywania miłości i radości. Nasz mózg sam nie jest w stanie czuć się bezpiecznie, on jest jakby automatycznie nastawiony na wyłapywanie negatywizmów. Zwraca uwagę na to, co złe i przede wszystkim zagrażające. Jest przyzwyczajony do zmagania się z lękiem, depresją, wszelkimi psychicznymi urazami.

Ale jest dobra wiadomość. Mózg można ćwiczyć do tej pory, aż zacznie automatycznie dostrzegać dobro i bezpieczeństwo. Ten organ na szczęście jest plastyczny. Poniższe ćwiczenie może go przestawić na lepsze tory niż strach i zamartwianie się.

Ćwiczenia na szczęście

  1. Posiedź chwilę spokojnie, zamknij oczy weź kilka głębokich oddechów.
  2. Teraz otwórz oczy i rozejrzyj się dookoła.
  3. Zadaj sobie pytanie: „Co jest dobre w tej chwili?”. Najpierw zajrzyj do swojego wnętrza. „Co jest we mnie dobre?”. A potem zastanów się, co jest dobre poza tobą.
  4. A teraz odpowiedz na pytanie: „Co kocham?”.

Czasami odpowiedzi mogą przyjść do nas łatwo, a czasem trudniej będzie dostrzec coś, co jest dobre i co kochamy. Może się zdarzyć, że ćwiczenie jeszcze bardziej wrzuci nas w lęki i negatywne myślenie. To też jest dobre, bo pokazuje nam, jak bardzo jesteśmy zalęknieni. Pojawia się okazja, aby te negatywne emocje uwolnić. Jeśli ich nie poznasz, pozostaniesz w ich władzy. Dlatego, jeśli tak właśnie się dzieje, nie rezygnuj z powtarzania tego ćwiczenia. Po pewnym czasie poczujesz coś, co Elisha Goldstein nazywa przeczuciem radości. Kiedy porzucisz opór przed odczuwaniem szczęścia, twój mózg będzie musiał się w końcu poddać. Potraktuj to ćwiczenie jak eksperyment, pozwól doświadczeniu, które się wydarzy być twoim nauczycielem.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze