1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia
  4. >
  5. Przepisy świąteczne. Orzechowe ozdoby na stół i choinkę

Przepisy świąteczne. Orzechowe ozdoby na stół i choinkę

Zobacz galerię 3 Zdjęć
Własnoręcznie wykonane świąteczne ozdoby, to absolutny „must have” tegorocznych świąt Bożego Narodzenia!

Wspólne przygotowywanie ozdób pozwoli przeżywać przygotowania do tego magicznego czasu razem z bliskimi. Maślane ciasteczka z orzechami będą nie tylko świątecznym smakołykiem - mogą stać się również ozdobą stołu lub choinki. Oto najlepszy przepis na ciasteczka.

2018/11/Bakalland_ciasteczka_prev-1024x665.jpg

Składniki na ok. 30 ciasteczek: 120 g schłodzonego masła 150 g mąki pszennej 3 łyżki cukru pudru 1 opakowanie cukru wanilinowego 100 g orzechów włoskich Chandler Bakalland 70 g prażonych pistacji Bakalland

Składniki na lukier: 10 łyżek cukru pudru 1 białko

Sposób przygotowania

Do mąki i cukru dodajemy schłodzone masło, szybkimi ruchami wyrabiamy ciasto, z którego formujemy kulę. Owijamy ją folią spożywczą i schładzamy w lodówce przez ok. 30 minut. Następnie wyjmujemy ciasto i formujemy z niego kształty: mogą to być koła, prostokąty, gwiazdki itd. Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jeśli chcemy, aby ciasteczka były ozdobą choinki, za pomocą wykałaczki formujemy w nich małe dziurki. Pieczemy w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 15 minut. Wystudzone ciasteczka smarujemy lukrem i ozdabiamy połówkami orzechów włoskich oraz posiekanymi pistacjami. Gotowe ciasteczka możemy przełożyć do dekoracyjnego koszyka, który przewiążemy wstążką i postawimy na świątecznym stole.

Przepis na lukier:  Ubijamy pianę z białka i stopniowo dodajemy przesiany cukier puder aż do uzyskania gęstej i lśniącej masy.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Karp na dwa sposoby – przepisy Marcina Molika

</a> Fot. Monika Szałek
Fot. Monika Szałek
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Karp pod względem ilości i przyswajalności białka nie ustępuje rybom morskim. Najzdrowszych kwasów tłuszczowych z grupy omega ma, co prawda, nieco mniej od nich, ale jedzony często może być świetnym ich źródłem. I, poza karpiem smażonym, jest bardzo mało kaloryczny!

Filet z karpia duszony w soku jabłkowym

Składniki na 2 osoby:
  • filet z karpia
  • półtorej szklanki soku z jabłek
  • 2 kwaśne jabłka
  • kilka gałązek tymianku
  • łyżka masła
  • cytryna
  • cykoria
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 marchewki
  • olej do smażenia
Fot. Monika Szałek Fot. Monika Szałek

Karpia oczyszczamy i oddzielamy od skóry. Delikatnie solimy i pieprzymy. Obsmażamy na oleju na złocisty kolor. Odkładamy na bok. Na dużej patelni rozgrzewany masła, układamy pokrojoną w plasterki marchewkę, smażymy przez kilka minut z obu stron. Zalewamy sokiem. Po kolejnych kilku minutach dodajemy pokrojone w plastry jabłka, cykorię i tymianek. Dusimy około 7 minut. Dodajemy obsmażonego karpia i resztę masła. Dusimy kilka kolejnych minut. Filet skrapiamy cytryną. Podajemy wszystko razem. Dobrym dodatkiem będzie tost z chałki.

Karp smażony w rozmarynowym maśle

Składniki na 2 osoby:
  • filet z karpia
  • pół główki czosnku
  • pół kostki masła
  • kilka gałązek rozmarynu
  • 10 krewetek 16/20 z pancerzem
  • 6 szalotek
Składniki sałatki z buraków:
  • garść pokruszonego sera korycińskiego
  • pół kilograma buraków
  • kilka łyżek octu jabłkowego
  • łyżka miodu
  • garść kolendry lub natki pietruszki
  • sól, pieprz do smaku
Przygotowanie karpia:

Karpia oczyszczamy z ości i odcinamy skórę. Solimy, pieprzymy. Na patelni rozgrzewamy masło z obranymi ząbkami czosnku i rozmarynem. Na masło wrzucamy krewetki w skorupach, karpia pokrojonego w mniejsze kawałki i obraną, przekrojoną na pół szalotkę. Smażymy wszystko, podlewając masłem od czasu do czasu, nie dłużej niż 10 minut. Po 6 minutach wyjmujemy krewetki.

Przygotowanie sałatki z buraków:

Buraki przykrywamy folią aluminiową, pieczemy w temperaturze 160°, aż będą miękkie. Studzimy, kroimy w drobniejsze kawałki, skrapiamy miodem, octem, posypujemy serem korycińskim, kolendrą lub natką.

Karpia z szalotką i krewetkami podajemy z sałatką z buraków.

 Przepisy pochodzą z książki Marcina Molika „Jak smakuje rok”.

  1. Kuchnia

Zdrowe słodkości na Święta – przepisy Moniki Mrozowskiej

</a> Wykonanie bułeczek (fot. Monika Mrozowska)
Wykonanie bułeczek (fot. Monika Mrozowska)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Czy słodkie desery mogą być zdrowe i pożywne? – Jak najbardziej! Przekonuje o tym Monika Mrozowska, autorka książki „Słodko, zdrowo, świątecznie”.

Piernik gryczany ze śliwką

16 porcji 102 kcal/porcja deser bezmleczny, bezglutenowy, bezcukrowy, bez jajek

Fot. Monika Mrozowska Fot. Monika Mrozowska
  • 140 g mąki gryczanej
  • 105 ml (1/3 szklanki) miodu wielokwiatowego
  • 100 g suszonych śliwek
  • 1 średnia cukinia
  • 4 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 1 łyżka octu
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Cukinię obieramy ze skórki i ścieramy na drobnej tarce. Suszone śliwki kroimy na małe kawałki. Przesianą mąkę gryczaną łączymy w misce z pozostałymi składnikami, na samym końcu dodajemy ocet i wszystko dokładnie mieszamy. Ciasto przelewamy do formy posmarowanej olejem kokosowym i pieczemy w 200°C góra/dół ok. 25 minut.

Bułeczki Świętego Mikołaja

Fot. Monika Mrozowska Fot. Monika Mrozowska

12 porcji 235 kcal/porcja deser bezcukrowy, bezmleczny, bez jajek

Ciasto:

  • 350 g mąki orkiszowej
  • 125 ml mleka kokosowego
  • 80 g miodu wielokwiatowego
  • 40 g oleju kokosowego
  • 7 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • mąka orkiszowa do podsypywania
Nadzienie:
  • 100 g rodzynek sułtańskich
  • 50 g orzechów włoskich
  • 2 średnie banany
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki miodu wielokwiatowego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
Wykonanie bułeczek (fot. Monika Mrozowska) Wykonanie bułeczek (fot. Monika Mrozowska)

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku kokosowym. Dodajemy miód i mieszamy. Do miski z drożdżami przesiewamy mąkę, dodajemy olej kokosowy, szczyptę soli i zagniatamy ciasto. Miskę przykrytą ściereczką odstawiamy na 1,5 godziny w ciepłe miejsce, żeby ciasto wyrosło. Banany kroimy w cienkie plasterki, orzechy szatkujemy. Na patelni na małym gazie podgrzewamy 2 łyżki oleju kokosowego. Dodajemy miód, pokrojone banany, posiekane orzechy i rodzynki. Całość smażymy ok. 5 minut, mieszając od czasu do czasu. Na koniec dodajemy cynamon, mieszamy i zdejmujemy z gazu. Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy i dzielimy na 12 części. Z każdej części ciasta zagniatamy kulkę i na podsypanym mąką blacie wałkujemy na placek. Na środek ciasta nakładamy po dużej łyżce masy bananowej. Składamy z dwóch stron, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką do ponownego wyrośnięcia na 30 minut. Następnie wstawiamy do piekarnika i w temperaturze 180°C góra/dół pieczemy przez ok. 20 minut.

Szałwiowiec

Fot. Monika Mrozowska Fot. Monika Mrozowska
  • 100 g mąki pszennej
  • 100 g mąki orkiszowej
  • 60 ml letniego mleka
  • 50 g masła
  • 15 g drożdży
  • 2 łyżki miodu wielokwiatowego
  • szczypta soli, mąka do podsypywania
Nadzienie:
  • 100 g szałwii hiszpańskiej (nasiona chia)
  • 84 ml (1/3 szklanki) letniego mleka
  • 80 g miodu
  • 40 g rodzynek sułtańskich
  • 20 g orzechów włoskich
  • 2 białka
  • 3 łyżeczki zmielonych migdałów
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • Skórka otarta z ¼ pomarańczy
W dużej misce rozpuszczamy drożdże w odrobinie letniego mleka z miodem. Następnie dodajemy do nich przesianą mąkę pszenną, orkiszową, resztę mleka, rozpuszczone i wystudzone masło oraz szczyptę soli. Mieszamy dokładnie (ciasto będzie lepkie) i odstawiamy przykryte na minimum 1 godzinę do wyrośnięcia. Białka ubijamy na sztywno. Nasiona chia zalewamy letnim mlekiem wymieszanym z miodem. Następnie dodajemy rodzynki, posiekane orzechy włoskie, zmielone migdały, cynamon i skórkę otartą z pomarańczy. Całość dokładnie mieszamy. Na koniec delikatnie mieszamy z ubitymi białkami. Gdy ciasto wyrośnie, zagniatamy je ponownie i wałkujemy na posypanym mąką blacie na dość cienki kwadratowy placek. Na cieście rozkładamy cienką warstwę nadzienia, tak żeby z każdej strony został pusty rant (ok. 3 cm). Delikatnie zawijamy jak makowiec i podwijamy boki pod spód. Pieczemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w temperaturze 190°C góra/dół ok. 40 minut.

  1. Kuchnia

Makowiec z orzechami włoskimi

W słowiańskiej tradycji ludowej mak był rośliną pozwalającą na przekroczenie granicy między życiem i śmiercią. (fot. iStock)
W słowiańskiej tradycji ludowej mak był rośliną pozwalającą na przekroczenie granicy między życiem i śmiercią. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Trudno wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia bez maku. Kutie, makowce, kluski z makiem - nie tylko wpłyną na lepszy sen, ale też zadowolą podniebienie.

Poniżej prosty przepis na makowiec.

Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego;
  • 1 kg maku z puszki;
  • 6 jajek;
  • ½ szklanki cukru pudru;
  • aromat rumowy;
  • ½ szklanki bakalii (np. rodzynek);
  • 1 szklanka zmielonych orzechów włoskich;
  • proszek do pieczenia;
  • sól
Mak mieszamy z 6 żółtkami, bakaliami i 2 łyżeczkami proszku do pieczenia. W oddzielnym naczyniu ubijamy pianę z białek. Połowę ubitej piany mieszamy delikatnie z masą makową, dodając troszkę aromatu rumowego.

Blaszkę do pieczenia wykładamy pergaminem a na nim płat ciasta francuskiego, tak aby pokrył całe jej dno. Blaszkę wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 C i zapiekamy przez 12 minut. Po wyjęciu z piekarnika studzimy i ugniatamy wyrośnięte ciasto, aby powstał spód do makowca. Wówczas wlewamy masę makową. Drugą część ubitej piany mieszamy z orzechami i wykładamy na wierzch masy makowej. Pieczemy około 1 godziny w temp 160 C.

  1. Kuchnia

Korzenna chai latte - przyjemność dla podniebienia, pożytek dla mózgu

Korzenna chai latte (Fot. Oliver Barth/ Wydawnictwo Zwierciadło)
Korzenna chai latte (Fot. Oliver Barth/ Wydawnictwo Zwierciadło)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Po co komu kawa, jeśli można wypić pyszną, korzenną i lekko pikantną latte, która pobudzi nie tylko kubki smakowe, lecz także umysł? Jeśli masz ochotę na coś łagodniejszego, możesz zmniejszyć ilość czarnego pieprzu i imbiru, ale ich korzystny wpływ na smak (oraz na trawienie) jest niezaprzeczalny, więc może warto spróbować?

Przepis pochodzi z książki „Smart Plants. Jak wykorzystać naturalne nootropiki, by usprawnić myślenie, koncentrację i pamięć.”, Julie Mooris

Mózg to niezwykle złożony organ. Podstawowa wiedza na temat jego funkcji i procesów oraz związków chemicznych, które je wspomagają, może okazać się bardzo przydatna w podjęciu kolejnych kroków na drodze do optymalizacji myślenia i odczuwania. Właśnie tym zagadnieniom poświęcona jest książka.

Znajdziesz w niej  65 przepisów opartych na produktach pochodzenia roślinnego,  oraz praktyczne informacje na temat biologii mózgu i jego funkcji (bez obaw, to nie są żadne zawiłe treści!), a także metody, które mogą skutecznie poprawić jego pracę i wydajność. Lektura tej książki daje narzędzia umożliwiające identyfikację własnych potrzeb, co w dalszym etapie pozwoli Ci zmodyfikować dietę w taki sposób, by jak najskuteczniej wspierała twój umysł.

Składniki na 2 szklanki/2 porcje: 

  • 2 szklanki niesłodzonego mleka migdałowego
  • 2 daktyle medjool, bez pestek
  • 2 łyżeczki soplówki jeżowatej w proszku (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością)
  • niepełna 1/4 łyżeczki cytryńca chińskiego w proszku
  • 1/2 łyżeczki cynamonu, mielonego
  • 1/2 łyżeczki imbiru, mielonego
  • 1/8 łyżeczki kardamonu, mielonego
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu, drobno mielonego
  • stewia w płynie, do smaku (opcjonalnie)

Umieść wszystkie składniki oprócz stewii w blenderze i utrzyj na gładko. Przelej płyn do rondla i postaw go na małym ogniu. Podgrzewaj, aż zacznie lekko wrzeć. Zamieszaj przed wypiciem i racz się natychmiast. Dosłodź stewią tylko jeśli to konieczne.

Więcej smacznych i zdrowych roślinnych przepisów znajdziesz w książce: „Smart Plants. Jak wykorzystać naturalne nootropiki, by usprawnić myślenie, koncentrację i pamięć” Julie Morris.

  1. Kuchnia

Wege dania z różnych stron świata

</a> Fot. Karolina i Maciej Szaciłło
Fot. Karolina i Maciej Szaciłło
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Kuchnia to miejsce, w którym możesz rozwinąć skrzydła. Odblokować kreatywność. Nieważne, czy gotujesz dla siebie, czy dla całej rodziny. Zachęcamy więc do eksperymentów – szczególnie w weekendy – do kierowania się intuicją, zamiast ścisłego trzymania się przepisów. Nasze wskazówki i przepisy potraktuj jak kompas, który pomoże ci nakreślić własną, kulinarną mapę… - piszą Karolina i Maciej Szaciłło w książce „Jedz i pracuj”.

Kuchnia to miejsce, w którym możesz rozwinąć skrzydła. Odblokować kreatywność. Nieważne, czy gotujesz dla siebie, czy dla całej rodziny. Zachęcamy więc do eksperymentów – szczególnie w weekendy – do kierowania się intuicją, zamiast ścisłego trzymania się przepisów. Nasze wskazówki i przepisy potraktuj jak kompas, który pomoże ci nakreślić własną, kulinarną mapę… - piszą Karolina i Maciej Szaciłło w książce „Jedz i pracuj”.

Polenta z kaszy krakowskiej z glazurowanymi młodymi marchewkami

Maciek: „kaszka w kostki krajana” to przepis ze starej książki kulinarnej („Doskonała kuchnia” autorstwa m. Marciszewskiej), który posłużył jako inspiracja do tego dania. „Kaszkę krajaną” przyrumieniłem na oliwie tak jak robią to włosi. Młodą marchewkę, niczym rodowity francuz, glazurowałem na patelni. Do tego puree z soczewicy lub bobu i nasze włosko-francuskie weekendowe fusion gotowe.

Uwaga: kaszka krakowska świetnie sprawdzi się jako baza do różnego rodzaju kotlecików. Jeśli część twojej rodziny lub zaproszonych na sobotni obiad gości je mięso, możesz dodać do tego przepisu pieczony drób.

Polenta z kaszy krakowskiej

  • 1/2 szklanki gryczanej kaszy krakowskiej
  • 1 szklanka wody
  • 1/4 szklanki sosu sojowego (bez glutaminianu sodu; jeśli masz nadciśnienie stosuj tamari, który ma obniżoną zawartość soli)
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 drobno poszatkowany pęczek koperku
Glazurowane, młode marchewki       
  • 1 pęczek młodych marchewek
  • 2 łyżki wybranej substancji słodzącej (melasy, syropu lub słodu)
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 2 liście laurowe
  • 30 g masła lub 2 łyżki oliwy
  • nierafinowana sól do smaku
Do podania:
  • kiełki rzodkiewki
  • rukola lub listki młodej botwinki (mangold)
Przygotowujemy polentę: kaszę krakowską zagotowujemy z wodą, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy pod pokrywką ok.15–20 minut, aż się rozklei, a wszystkie ziarenka będą miękkie. Pod koniec dodajemy resztę składników polenty. Polentę przekładamy do posmarowanego olejem, prostokątnego, płaskiego naczynia. Masę wyrównujemy i zostawiamy do ostygnięcia. Zimną polentę wyjmujemy z formy, kroimy na plastry o grubości ok. 1-1,5 cm. Smażymy na oliwie z obu stron. Polenta powinna być miękka w środku i chrupiąca na zewnątrz. Polentę podajemy z glazurowanymi, młodymi marchewkami i purée z zielonej soczewicy lub bobu (przepis poniżej).

Przygotowujemy glazurowane marchewki: wszystkie składniki przekładamy na patelnię. Przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu, aż marchewki będą miękkie, a sos się lekko skarmelizuje. Jeśli sos za bardzo zgęstnieje i będzie mógł się przypalić, dolewamy trochę wody. Marchewki powinny bez problemu dać się przekroić nożem, ale trzeba uważać, aby ich nie przegotować.

Purée z zielonej soczewicy

  • 1/2 szklanki namoczonej na noc zielonej soczewicy
  • 2 liście laurowe
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sos sojowy (bez glutaminianu sodu) do smaku
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • 1 łyżka masła (opcjonalnie)
Odsączamy soczewicę i przepłukujemy świeżą wodą. Zalewamy ją taką ilością wody, aby ziarenka były lekko przykryte. Dodajemy liście laurowe, majeranek i tymianek. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy gaz do minimum. Przykrywamy pokrywką i gotujemy, aż soczewica będzie miękka. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy ręcznym blenderem na jednolite purée.

Purée z bobu

  • 250 g ugotowanego i obranego bobu
  • 2–3 łyżki oliwy
  • 2–3 łyżki przegotowanej wody
  • sok z cytryny do smaku
  • ok. 1/3 łyżeczki nierafinowanej soli
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • garstka poszatkowanych listków mięty (opcjonalnie)
Wszystkie składniki miksujemy ręcznym blenderem na jednolite purée.

Francuska sałatka z zielonej soczewicy

Fot. Karolina i Maciej Szaciłło Fot. Karolina i Maciej Szaciłło

Maciek: pozornie ta sałatka jest bardzo prosta, ale... Zawsze jest jakieś „ale”. Sztuką jest tak ugotować soczewicę, aby była miękka, ale ziarenka pozostały w całości. Francuzi używają do przygotowania tej sałatki specjalnego rodzaju soczewicy (tzw. Dupuy), która gotuje się szybciej i zachowuje swój kształt. Zieloną soczewicę można również zastąpić czarną, zwaną belugą. Jest dostępna w sklepach ze zdrową żywnością, nie trzeba jej namaczać i ma wspaniały, lekko orzechowy smak.

Składniki:

  • 1 szklanka zielonej soczewicy namoczonej na noc
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka nierafinowanej soli
  • 100 g fety lub miękkiego koziego sera pokrojonego w kostkę (opcjonalnie)
  • 50 g poszatkowanych orzechów włoskich
  • poszatkowany pęczek natki pietruszki
  • duża garść poszatkowanych listków mięty
  • 1 i 1/2 marchewki pokrojonej w plasterki
  • 2 dojrzałe pomidory pokrojone w kostkę
Sos winegret:
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżeczki musztardy, np. sarepskiej
  • 1/3 szklanki oliwy
  • do podania: orkiszowy chlebek lub pełnoziarnista bagietka
Namoczoną soczewicę odsączamy i przepłukujemy na sitku. Przesypujemy do garnka i wlewamy taką ilość wody, aby ziarenka były lekko przykryte. Dodajemy liście laurowe i sól. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu, aż soczewica będzie miękka, ale ziarenka nie będą się jeszcze rozpadać. Jeśli wody będzie zbyt mało, dolewamy trochę wrzątku. W tym czasie przygotowujemy sos: ocet balsamiczny mieszamy z musztardą. Kiedy się połączą, wlewamy cienkim strumieniem oliwę, cały czas mieszając do momentu, kiedy utworzy się jednolita emulsja. Ugotowaną soczewicę przesypujemy do miski. Czekamy, aż delikatnie przestygnie. Dodajemy resztę składników i sos. Sałatkę można zjeść samą (jest bardzo sycąca) lub z pełnoziarnistym pieczywem.

Greckie kofty z marchewki z cytrynowym ryżem i sałatką

Fot. Karolina i Maciej Szaciłło Fot. Karolina i Maciej Szaciłło

Niedawno widzieliśmy odcinek programu kulinarnego z Yotamem Ottolenghi (autorem kultowych: „Jerozolimy” i „Obfitości") poświęconego greckim wyspom. Kucharz dociera do korzeni. Gotuje z pasterzami i rybakami. Poznaje od podstaw tamtejszą kuchnię i jej składniki. Później na ich bazie przyrządza własną wersję wyspiarskich dań. Jego motto: „polewaj, wyciskaj, zgniataj’ dotyczące 3 składników (oliwy, cytryny, czosnku) - idealnie pasuje do filozofii tej kuchni. Kochamy tak gotować - czerpać z tradycji, tworząc nowe przepisy. Efektem naszej greckiej inspiracji są marchewkowe kofty z cytrynowym ryżem i prostą sałatką z oregano.

Chcąc zminimalizować czas przygotowania, masę na kofty można przygotować dzień wcześniej.

Kofty:

  • 2 łyżki oliwy
  • 200 g marchewki startej na tarce o grubych oczkach
  • 2 liście laurowe
  • 130 g rozkruszonej fety lub rozkruszonego naturalnego tofu
  • 1/2 szklanki czarnych oliwek
  • 1/2 poszatkowanego pęczka koperku
  • poszatkowana garść listków mięty
  • 1 łyżka oregano
  • 1/2 łyżeczki nierafinowanej soli
  • poszatkowany ząbek czosnku lub 1/3 łyżeczki asafetydy
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • 1 i 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej
Marchewkę i liście laurowe dusimy na oliwie ok. 5-7 min. Mieszamy marchewkę z resztą składników. Masę dzielimy na kulki wielkości małej śliwki. Każdą kulkę spłaszczamy tak, żeby powstały małe placuszki. Wkładamy je na noc do lodówki (chyba, że wszystko przygotowujemy tego samego dnia)

Cytrynowy ryż z groszkiem:

  • 1 łyżka oliwy
  • 150 g krótkoziarnistego ryżu (może być jaśminowy)
  • 1/2 łyżeczki nierafinowanej soli
  • 1/2 szklanki zielonego groszku
  • 1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny
  • 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
Sałatka:
  • ogórek pokrojony w kostkę
  • pomidor pokrojony w kostkę
  • 1/3 szklanki czarnych oliwek
  • 1/3 łyżeczki oregano
  • 1/2 poszatkowanego pęczka koperku
  • 2 łyżki oliwy
  • sok z cytryny do smaku
Przygotowujemy cytrynowy ryż: na łyżce oliwy prażymy ryż przez 3–4 minuty, aż część ziarenek będzie lekko brązowa. Cały czas mieszamy i uważamy, aby go nie spalić. Dodajemy plus minus dwukrotną ilość wody w stosunku do objętości ryżu (ok. 300 ml). Dodajemy sól, doprowadzamy do wrzenia. Gaz zmniejszamy do minimum i gotujemy pod przykryciem ok. 10 minut. Dodajemy, nie mieszając, groszek i gotujemy, aż ryż i groszek będą miękkie – ok. 5 do 10 minut. Nie mieszamy ryżu w czasie gotowania. (Przed podaniem dodajemy sok i skórkę z cytryny.) Potem z obu stron smażymy na oliwie kofty. Następnie przygotowujemy sałatkę: wszystkie składniki mieszamy.

Przepisy pochodzą z książki Karoliny i Macieja Szaciłło „Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem”.