7 sposobów na pokonanie pesymizmu

Jak pokonac pesymizm

Narzekanie na wszystko i wszystkich, stałe obniżenie nastroju, uleganie przygnębiającym myślom prowadzi do tego, że stajemy się pesymistami. Nie warto tracić na to życia.
Pesymiści koncentrują się na negatywnych przejawach rzeczywistości i spodziewają się najgorszego z możliwych wyników. Mają przekonanie, że życie nie jest im przyjazne a doświadczanie szczęścia odległe. Amerykańscy naukowcy zbadali, czy można odwrócić taki stan umysłu mentalnymi ćwiczeniami. Okazało się, że można podjąć pracę wewnętrzną nad wykształceniem w sobie nawyków, które pomagają zniwelować pesymizm. Są to:

1. Świadomość swoich atutów. Pomocne w walce z pesymizmem jest robienie list z naszymi mocnymi stronami. Prowadzą one do tego, że zaczynamy być ich bardziej świadomi, więc i zaczynamy ich używać w życiu. Wtedy więcej nam się udaje i stajemy się bardziej optymistyczni.

2. Trzy błogosławieństwa na koniec dnia. Pod koniec dnia wymień trzy pozytywne rzeczy, które się wydarzyły od rana.

3. Wizualizacja końcowych osiągnięć. Ćwiczenie to polega na spojrzeniu na siebie z miejsca końca życia, by się zastanowić, jakie osiągnięcia są dla nas istotne. Zmienia się wówczas perspektywa, przestajemy zamartwiać się drobiazgami i tym, na co nie mamy wpływu.

4. Aktywna wdzięczność. Sposób ten polega na tym, żeby mówić ludziom, za co jesteśmy im wdzięczni. Najlepiej codziennie.

5. Koncentracja na pozytywach. Raz dziennie opowiedz komuś coś radosnego i pozytywnego. Bądź też uważny na takie wiadomości płynące od ludzi.

6. Delektowanie się życiem. W tym nawyku chodzi o zwolnienie tempa życia. Uważne jedzenie, chodzenie na spacery, medytacja, obserwacja swoich stanów emocjonalnych oraz myśli – tego typu praktyki powodują, że pesymizm przestaje nam szkodzić.

7. Współczucie dla siebie. To nawyk biegunowo różny od ulegania wewnętrznemu krytykowi. Patrzenie na siebie z życzliwością i wzbudzanie współczucia dla siebie sprawia, że pesymizm ustępuje miejsca wewnętrznej pogodzie ducha.