1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Co warto wiedzieć o zakwaszeniu organizmu?

Co warto wiedzieć o zakwaszeniu organizmu?

W XXI wieku coraz więcej ludzi cierpi z powodu zakwaszenia organizmu i zupełnie nie zdaje sobie sprawy ze swego stanu.

Ogromne tempo życia, stres, brak czasu na aktywność fizyczną, złe nawyki żywieniowe, coraz częstsze sięganie po używki, a także bardzo duże narażenie na zanieczyszczenia środowiskowe to podstawowe czynniki prowadzące do zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej organizmu, skutkujących pogorszeniem samopoczucia i zdrowia człowieka.

Czym jest zakwaszenie organizmu?

Kwasowość i zasadowość wyrażane są za pomocą skali pH, której zakres wartości rozciąga się pomiędzy 0 a 14, gdzie pH 0 oznacza silny kwas, a pH 14 – silną zasadę. Znajdujące się w środku skali pH 7 to pH neutralne. Wartości poniżej 7 oznaczają pH kwaśne, a wartości powyżej 7 – pH zasadowe. Krew jest lekko zasadowa i ma pH pomiędzy 7,35 a 7,45. Optymalne pH dla krwi to 7,4.

W zasadowym środowisku ludzkiego organizmu wszystkie procesy biologiczne i fizykochemiczne zachodzą prawidłowo, jeśli jednak pH krwi wykroczy poza prawidłowy zakres, dochodzi do kwasicy (acidozy) lub zasadowicy (alkalozy) – obydwa stany bardzo zagrażają życiu i mogą doprowadzić do uszkodzenia licznych narządów. Aby się przed nimi bronić, organizm wykształcił odpowiednie mechanizmy regulujące pH krwi, dzięki którym jest ono zwykle stałe, nawet pomimo długotrwałego procesu zakwaszania organizmu.

Zasadowica zdarza się bardzo rzadko, znacznie częściej dochodzi do acidozy. Gdy pH spada poniżej 7,35, mamy już do czynienia z najwyższym i najcięższym stadium zakwaszenia organizmu, objawiającym się np. śpiączką cukrzycową, niewydolnością nerek czy rakiem, z takim zakwaszeniem system regulujący organizmu już nie jest w stanie sobie poradzić. Zanim jednak do tak zaawansowanej kwasicy dojdzie, w organizmie przez dłuższy czas rozwija się utajone zakwaszenie.

Co jest przyczyną zakwaszenia?

Przyczyn zakwaszenia może być wiele i nierzadko się one kumulują. Już same podstawowe procesy życiowe, np. oddychanie, sprawiają, że w naszym organizmie cały czas powstają kwasy. Także większość toksyn obecnych w środowisku, których ogromne ilości trafiają do naszych organizmów każdego dnia, to kwasy. Dla bezpieczeństwa organizm do pewnego stopnia transportuje je z kluczowych dla życia komórek, budujących organy takie jak serce, mózg czy nerki, do tkanki łącznej, stanowiącej w tym wypadku „wysypisko śmieci”. Ponieważ jednak tkanka łączna pełni w organizmie szereg ważnych funkcji, jej ciągłe obciążanie kwasami skutkuje rozwojem poważnych chorób przewlekłych. W wielu przypadkach zakwaszenie organizmu to nie tylko efekt działania toksyn, na które jesteśmy narażeni, ale przede wszystkim, skutek naszych zaniedbań.

Najważniejszymi przyczynami zakwaszenia związanymi z niezdrowym stylem życia są:

•    częsty stres; •    słodycze, alkohol, kawa, papierosy i inne używki; •    typowa dieta „zachodnia” bogata w produkty zwierzęce – kwasy powstają m.in. podczas trawienia białka. Zasady potrzebne do utrzymania równowagi są w tej sytuacji pobierane z istniejących w organizmie zasobów, dlatego też – dla uzupełnienia tych zasobów – istnieje konieczność dostarczania ich z zewnątrz;

•    zbyt mała ilość bogatego w alkalizujące minerały pożywienia roślinnego, z którego organizm pozyskuje zasady. Gdy spożywamy go za mało w stosunku do ilości powstających w organizmie kwasów, wówczas pierwiastki zasadotwórcze, takie jak wapń czy magnez, czerpane są z naszych kości, przez co zmniejsza się ich gęstość; •    brak ruchu sprawia, że gruczoły potowe są rzadko aktywowane i nie wydalają nadmiaru toksyn, a układom limfatycznemu i krwionośnemu brak odpowiedniego pobudzenia do transportowania toksycznych metabolitów do narządów wydalniczych; •    zaburzenia składu mikroflory jelitowej, powstające na skutek niewłaściwej diety, stresu, zabiegów operacyjnych, choroby jelit, radioterapii, niektórych leków, zwłaszcza antybiotyków czy środków przeczyszczających. Zaburzenia te prowadzą do nadmiernej fermentacji jelitowej, a ta z kolei staje się przyczyną powstawania kwasów; •    nieprawidłowe funkcjonowanie wątroby, pęcherzyka żółciowego i trzustki może prowadzić do zmniejszenia ilości wydzielanych przez te narządy związków zasadowych, sprzyjając zakwaszeniu organizmu; •    choroby i niewydolność nerek skutkują niedostateczną eliminacją kwasów z organizmu; •    leki na nadkwasotę, tzw. blokery pompy protonowej – zmniejszają one wydzielanie kwasu solnego w żołądku. W prawidłowych warunkach zwiększone wydzielanie kwasu solnego skutkuje wydzielaniem jeszcze większej ilości zasad wchłanianych do krwi. Jest to naturalny mechanizm obronny organizmu na zakwaszenie. Aby wyleczyć nadkwasotę, należy przede wszystkim zmienić dietę, a nie stosować środki „maskujące” przyczynę.

Jakie są skutki zakwaszenia organizmu?

Nerki, płuca, jelita, tkanka łączna oraz krew nieustannie starają się wydalić szkodliwe kwasy z organizmu. Niestety, zbyt duża ilość tych ostatnich sprawia, że narządy są często przeciążone, przez co dochodzi do kumulacji kwasów, czyli do zakwaszenia organizmu, skutkującego przykrymi dolegliwościami i chorobami.

Kwasy kumulowane są przede wszystkim w tkance łącznej. Tkanka ta pełni szereg funkcji w organizmie, między innymi: łączy, utrzymuje i podpiera inne tkanki; pośredniczy w rozprowadzaniu tlenu, substancji odżywczych i biologicznie czynnych w organizmie; pełni rolę transportera limfocytów (elementu układu odpornościowego), a także odprowadza toksyny z tkanek i odpowiada za większość procesów obronnych.

Istnieje wiele odmian tkanki łącznej, które różnią się budową i przystosowane są do pełnienia rozmaitych funkcji, np. tkanka chrzęstna, kostna, tłuszczowa. Tkanka tłuszczowa gromadzi najwięcej kwasów, w tym toksyn. Warto wiedzieć, że gdy się odchudzamy, wraz z utratą tkanki tłuszczowej do krwiobiegu przedostają się gromadzone latami toksyny. Stąd bardzo ważne jest, aby odchudzanie przeprowadzać pod okiem doświadczonego dietetyka, wspierającego proces redukcji masy ciała oczyszczaniem organizmu.

Do głównych skutków zakwaszenia organizmu należą:

•    starzenie i z powodu osłabienia i zesztywnienia kolagenu – m.in. włókna kolagenu pełnią funkcję filtra dla kwasów; •    rozwój nadciśnienia – kolagen wpływa również na elastyczność naczyń krwionośnych; •    kruchość kości – brak elastycznego kolagenu sprzyja łamliwości kości; •    bóle reumatyczne – gdy kryształki kwasu moczowego odkładają się w stawach; •    zwyrodnienia i sztywność stawów – powstają na skutek utraty elastyczności i uszkodzeń tkanki chrzęstnej zbudowanej m.in. z włókien kolagenowych; •    zmęczenie, spadek energii, zły nastrój – zakwaszenie organizmu prowadzi do wydzielania hormonów stresu wywołujących bezsenność oraz zmęczenie; •    skłonność do rozwoju stanów zapalnych w organizmie, w tym przewlekle utrzymującej się podwyższonej temperatury ciała – skutkuje to nadmierną aktywnością układu odpornościowego, częstymi infekcjami i alergią; •    osłabienie pracy wątroby – to skutek, a zarazem przyczyna zakwaszenia organizmu. W wyniku gromadzenia się w wątrobie toksyn i zagęszczania żółci powstają złogi cholesterolowe, które utrudniają wydzielanie żółci przez wątrobę. Z drugiej strony niedobór zasad w organizmie skutkuje niewystarczającą produkcją żółci, która m.in. uczestniczy w trawieniu pokarmu, jest źródłem zasad i pośredniczy w eliminacji toksyn z organizmu do jelita; •    wrzody żołądka i dwunastnicy – nadmiar kwasów w organizmie prowadzi do uszczuplania zapasów zasad. W tej sytuacji żołądek produkuje większe ilości kwasu żołądkowego, aby móc rozłożyć chlorek sodu (sól), dzięki czemu powstaje więcej wodorowęglanu sodu, będącego związkiem zasadowym. Nadmierna produkcja kwasu żołądkowego może doprowadzić do wrzodów żołądka i dwunastnicy. Przyjmowanie leków blokujących wydzielanie kwasu przyniesie tylko chwilową ulgę, gdyż nie zostanie wyeliminowana przyczyna, czyli zakwaszenie organizmu, a jedynie produkcja zasadowego wodorowęglanu sodu ulegnie zmniejszeniu; •    grzybica – zakwaszony organizm nie jest w stanie prawidłowo trawić pokarmów, a te – niestrawione – podlegają procesom fermentacji i gnicia. W wyniku tych procesów w jelicie powstaje kwaśne środowisko idealne do rozwoju grzybów, które mogą rozprzestrzeniać się po całym organizmie i odpowiedzialne są za wydzielanie toksycznych związków.

Jak zapobiegać zakwaszeniu?

Znając podstawowe mechanizmy i czynniki wywołujące zakwaszenie organizmu, możemy starać się temu stanowi zapobiegać poprzez unikanie wywołujących go czynników. Do najważniejszych działań zapobiegających zakwaszeniu organizmu i eliminujących je należą:

•    zachowanie równowagi kwasowo-zasadowej dzięki odpowiedniej proporcji produktów zasadotwórczych do kwasotwórczych w diecie – w naszym menu warzywa, owoce i pełnoziarniste zboża powinny pojawiać się cztery razy częściej niż mięso, ryby czy jaja; •    rezygnacja z papierosów; •    ograniczenie lub eliminacja z diety kawy i alkoholu; •    unikanie białego cukru i słodkich napojów; •    włączenie regularnej aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności (zbyt intensywna może prowadzić do powstawania tzw. zakwasów mięśni); •    odpowiednie nawodnienie organizmu – płyny rozcieńczają nadmiar kwasów i toksyn, ułatwiając ich wydalanie z moczem i potem;

•    chodzenie spać nie później niż o godz. 23 – około godziny 2-3 w nocy oczyszcza się największy narząd detoksykacyjny organizmu, czyli wątroba. Chodzenie spać nieustannie po północy uniemożliwia wątrobie eliminację toksyn i kwasów, przez co gromadzą się one w organizmie oraz w wątrobie w postaci złogów żółciowych. Wówczas pomocną okazuje się procedura oczyszczania wątroby ze złogów i kamieni żółciowych, która usprawnia jej naturalne zdolności oczyszczające i odkwaszające;

•    codziennie na czczo picie szklanki przegotowanej wody z cytryną – jest to sposób na pobudzenie nerek do wydalenia zgromadzonych przez noc kwasów i na zapewnienie organizmowi odpowiedniej dawki zasad, cytryna bowiem – pomimo kwaśnego smaku – ma silne działanie alkalizujące. Uwaga! Osoby przyjmujące rano leki powinny zachować odpowiedni odstęp (około godziny) pomiędzy wypiciem wody z cytryną a ich przyjęciem.

 

Źródło: Vimed.pl

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Zdrowe, odżywcze smoothie na drugie śniadanie

Smoothie z czerwonych buraków z jarmużem i siemieniem konopnym (fot. Fanny Hansson)
Smoothie z czerwonych buraków z jarmużem i siemieniem konopnym (fot. Fanny Hansson)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Smoothie – płynna przekąska z powodzeniem może zastąpić jeden z posiłków w ciągu dnia (podwieczorek, drugie śniadanie). Therese Elgquist, autorka książki „Zdrowe zielone proteiny” podpowiada jak przyrządzić wegańskie koktajle, tak, aby były bogate w wartości odżywcze.

Z każdego podanego przepisu otrzymamy dwie duże szklanki napoju.

Zielone smoothie z gryką i koprem włoskim

Szybkie do zmiksowania, pożywne smoothie. Wymaga wcześniejszych przygotowań, ponieważ grykę należy moczyć przez całą noc albo przynajmniej przez osiem godzin. Dzięki temu smoothie będzie można przyrządzić w ciągu kilku minut. Spróbuj też zmniejszyć ilość napoju roślinnego i zmiksować szybie smoothie na śniadanie. Udekoruj je owocami, granolą, owocami leśnymi i ewentualnie masłem orzechowym.

Składniki:

  • 100 ml suszonej gryki (w całości)
  • 500 ml wody
  • 1 łyżka niefiltrowanego octu z cydru jabłkowego
  • 1 szczypta soli
  • 1 okrojony koper włoski
  • 1 ekologiczne kiwi
  • 1 awokado
  • 1 zielony banan ekologiczny (w plastrach)
  • 2 garście liści szpinaku
  • 400 ml niesłodzonego napoju roślinnego
Namocz grykę w wodzie, occie i szczypcie soli, zostaw na noc lub przynajmniej na 8 godzin; odlej wodę i opłucz, aby pozbyć się zewnętrznej błonki. Odkrój bulwę kopru, resztę pokrój na małe kawałki; obierz kiwi i odkrój jego końce, ale zachowaj skórkę (jeśli jest to kiwi ekologiczne). Zmiksuj wszystkie składniki w mikserze o dużej mocy albo w robocie kuchennym, aż do uzyskania jednolitego smoothie.

Fot. Fanny Hansson Fot. Fanny Hansson

Smoothie z czekolady i orzeszków ziemnych

Takie smoothie, które trochę przypomina shake’a, jest idealne w sytuacji, gdy ktoś nabierze nagłej ochoty na coś słodkiego lub gdy przeciąga się weekendowy brunch. Pomysł na taki napój przyszedł mi do głowy w pewnej kawiarni w indyjskiej dżungli, gdy podczas pysznego brunchu popijałam coś o podobnym smaku. Żeby przygotować takie smoothie szybciej, można wykorzystać gotowe masło orzechowe – bez cukru, najlepiej ekologiczne.

Składniki:

  • 2 zielone, pokrojone na plastry, ekologiczne, mrożone banany
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki obranych ziaren siemienia konopnego
  • 50 ml surowego kakao
  • 2 świeże, wydrylowane daktyle
  • 500 ml niesłodzonego napoju owsianego
  • szczypta nieoczyszczonej soli morskiej albo kamiennej
Do przybrania:
  • łuskane ziarna siemienia konopnego
Zmiksuj wszystkie składniki w mikserze o dużej mocy albo w zwykłym mikserze, aż uzyskasz jednolite smoothie. Rozcieńcz większą ilością płynu, jeśli trzeba.

Fot. Fanny Hansson Fot. Fanny Hansson

Smoothie z czerwonych buraków z jarmużem i siemieniem konopnym

Kremowe smoothie ze zbalansowaną ilością buraka i słodkich owoców leśnych. Nadaje się zarówno na pierwsze śniadanie, jak i dodatkowy posiłek w ciągu dnia. Możesz zmniejszyć ilość napoju roślinnego, jeśli wolisz je podać na talerzu, udekorować tym, co akurat masz, i jeść łyżką. Chcesz, żeby smoothie było jeszcze bardziej pożywne? Dodaj 100 ml namoczonej gryki.

Składniki:

  • 2 średniej wielkości buraki
  • 1 awokado
  • 300 ml mieszanych mrożonych owoców leśnych, np. malin i jagód
  • 200 ml siekanego jarmużu
  • 2 łyżki łuskanego siemienia konopnego
  • 500 ml napoju migdałowego
  • 10 świeżych listków mięty
Buraki dokładnie obierz, a potem odetnij ich końcówki. Zmiksuj wszystkie składniki w mikserze o dużej mocy (jeśli używasz zwykłego miksera albo robota kuchennego, dobrze byłoby najpierw utrzeć buraki na drobno), aż nabiorą kremowej konsystencji. Rozlej do szklanek.

  1. Zdrowie

Detoks nie tylko odmładza! Dieta wspomagająca oczyszczanie organizmu

W dzisiejszych czasach nasze organizmy są za bardzo obciążone stresem i przetworzoną żywnością, żeby samodzielnie poradzić sobie z wydalaniem toksyn. Detoksykacja to jeden z głównych sposobów na poprawę zdrowia i samopoczucia. (fot. iStock)
W dzisiejszych czasach nasze organizmy są za bardzo obciążone stresem i przetworzoną żywnością, żeby samodzielnie poradzić sobie z wydalaniem toksyn. Detoksykacja to jeden z głównych sposobów na poprawę zdrowia i samopoczucia. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Nic nie jest w stanie powstrzymać procesów starzenia, ale regularne zabiegi wspomagające detoksykację mogą je opóźniać.

Nic nie jest w stanie powstrzymać procesów starzenia, ale rozważna dieta wspomagająca naturalne procesy detoksykacji może je opóźnić.

Detoks, czyli odtruwanie organizmu, to proces, którego celem jest wydalenie szkodliwych substancji utrudniających cykliczną regenerację organizmu. Wszystkie narządy zbudowane są z miliardów maleńkich komórek, które się odbudowują i dzielą, do czego potrzebują tlenu i substancji odżywczych. Jednak w tych procesach metabolicznych powstają też substancje odpadowe, które trzeba odprowadzić na zewnątrz komórki. Nasz organizm jest doskonale przygotowany do samoistnego odtruwania. Wątroba, nerki, skóra i płuca systematycznie usuwają z krwiobiegu substancje trujące, które spożywamy wraz z żywnością lub które wyprodukował sam organizm. Są one wydalane poprzez jelito grube, układ moczowy i oddechowy oraz przez skórę wraz z potem. Czy warto wspomagać ten proces? W ciągu ostatniego stulecia zasadniczo zmienił się sposób odżywiania. W codziennym jadłospisie pojawiły się wysoko przetworzone pokarmy, takie jak cukier czy biała mąka. Nagminnie spożywamy potrawy poddane przemysłowej obróbce z dodatkiem  substancji konserwujących, spulchniających, barwiących, zawierające pestycydy, antybiotyki i sterydami. Styl życia, ciągły pośpiech, stres i brak ruchu sprzyjają przenoszeniu infekcji wirusowych oraz różnym dysfunkcjom pasażu jelitowego, rozwojowi grzybów i pleśni.

W dzisiejszych czasach sprawnie działający proces detoksykacji jest szczególnie ważny W wielu przypadkach może zapobiec przewlekłej chorobie oraz skutecznie wspomagać leczenie, jeżeli schorzenie już wystąpiło. Oczywiście, w przypadku osób poddanych leczeniu wszelkie działania wspomagające procesy detoksykacji powinny być realizowane pod opieką lekarza specjalisty.

Są takie sytuacje, kiedy odtruwanie i zmiana stylu życia przejawiająca się większą troską o to, co wkładamy do ust, mogą dosłownie przedłużyć życie – na przykład osoby chore na raka, które nie przywiązują wagi do trybu życia, mają mniejsze szanse na wyleczenie, a wręcz przeciwnie – zwiększają ryzyko rozwoju lub nawrotu choroby.

Detoksykacja stała się sposobem na zdrowe i długie życie dla wielu ludzi szukających recepty na przeciwdziałanie destrukcyjnym wpływom cywilizacji.

Detoksykacja wpływa na procesy starzenia

Im wcześniej zaczniemy przeciwdziałać starzeniu, tym większe odniesiemy sukcesy na tym polu. Gdy skończysz 50 lat, twój styl życia będzie miał wpływ już na 80 procent procesów starzenia zachodzących w twoim organizmie.

Na szczęście z punktu widzenia komórek nigdy nie jest za późno, by spowolnić bieg zegara biologicznego. Proces starzenia rozpoczyna się w dniu naszych narodzin i chociaż w okresie pierwszych 20 lat życia raczej tego nie dostrzegamy, to niemal wszyscy przed trzydziestką konstatujemy, że ten proces postępuje nieubłaganie. Z każdym kolejnym rokiem pojawiają się nowe objawy. A to nowa zmarszczka, a to zesztywnienie stawu czy wcześniejsza zadyszka przy większym wysiłku. Jeżeli stracisz zdrowie, wszystkie inne rzeczy, nawet młodzieńczy wygląd, przestają się liczyć. Wyniki badań pokazują, że poziom toksyn u osób starszych, zwłaszcza chorych, jest bardzo wysoki.

Koło ratunkowe dla organizmu

Programy oczyszczające są odpowiedzią na wyzwania cywilizacyjne, kołem ratunkowym dla naszego organizmu, a nie szaleństwem czy dziwactwem. To wymóg czasów, w jakich żyjemy.

Detoks daje szansę na pozbycie się zbędnych kilogramów i wielu problemów zdrowotnych, takich jak: alergia, zaburzenia trawienia, złe przyswajanie składników odżywczych, zaparcia, wzdęcia, bóle głowy, migreny, bóle stawów, nieświeży oddech, wypryski skórne czy przewlekłe zmęczenie. Co więcej, systematyczne oczyszczanie organizmu to sposób na niedopuszczenie do rozwoju chorób w przyszłości. Od wielu lat gwiazdy Hollywoodu poddają się właśnie oczyszczaniu organizmu – to ich sposób na świetny wygląd, wspaniałe samopoczucie i zdrowie.

Trzeba pamiętać, że oczyszczanie organizmu powinno być przeprowadzane po odpowiedniej konsultacji lekarskiej, która musi obejmować dokładny wywiad, badanie przedmiotowe, badania morfologii i biochemii krwi oraz badania dodatkowe, takie jak na przykład badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej. Jest to konieczne w celu wykrycia ewentualnych przeciwwskazań do zabiegów.

Gdy tylko oczyścisz organizm ze wszystkich toksyn, odżywisz i dotlenisz swoje komórki, ciało naturalnie powróci do stanu równowagi. Pamiętaj, że tylko organizm pozbawiony toksyn może funkcjonować bez zakłóceń przez wiele lat. Jednym słowem: szczypta profilaktyki jest lepsza niż garść lekarstw.

Naturalny detoks - produkty wspomagające oczyszczanie organizmu

Fot. iStock Fot. iStock

1. Czosnek wspiera produkcję enzymów trawiennych w wątrobie i bierze udział w syntezie glutationu, substancji oczyszczającej organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii.

2. Buraki mają dużo witamin z grupy B i minerałów. Są pełne błonnika, który usprawnia pracę układu pokarmowego, zmniejsza absorpcję glukozy, wiąże cholesterol i kwasy żółciowe, zwiększając tym samym ich wydalanie. Ponadto odkwasza i wspomaga pracę takich narządów, jak nerki i wątroba.

3. Kurkumina- główny składnik aktywny kurkumy – wykazuje właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne, antybakteryjne oraz fungistatyczne, czyli hamujące wzrost grzybów. Co więcej, poprawia trawienie i oczyszcza organizm.

4. Imbir działa antyzapalnie i antyoksydacyjnie, zapobiega powstawaniu prozapalnych prostaglandyn. Pobudza także układ odpornościowy, niszczy wirusy i ma silne działanie odtruwające.

5. Kiszona kapusta i kiszone ogórki są źródłem probiotyków, czyli pożytecznych bakterii fermentacji mlekowej, które regulują skład mikroflory przewodu pokarmowego, utrzymują kwaśne PH w jelicie i hamują rozwój bakterii gnilnych.

  1. Psychologia

Internetowy detoks - ogranicz wirtualne życie i ciesz się wolnością

Badania wskazują, że spędzamy zbyt dużo czasu podłączeni do sieci. (Fot. Getty Images)
Badania wskazują, że spędzamy zbyt dużo czasu podłączeni do sieci. (Fot. Getty Images)
Zobacz galerię 2 Zdjęcia
Badania wskazują, że spędzamy zbyt dużo czasu podłączeni do sieci. Z drugiej strony ciężko wyobrazić sobie naszą codzienność bez technologicznych udogodnień. A gdyby tak spróbować? Na chwilę, dzień lub dwa. Zobaczyć, co się zmieni… Trenerka Dagmara Gmitrzak zachęca do e-detoksu.

Dlaczego warto? Kiedy spędzamy czas na portalu społecznościowym czy informacyjnym, nasz umysł przeskakuje jak małpa z jednej gałęzi, czyli informacji, do drugiej. Nie bada jej wnikliwie, a  czasami tylko zauważa. Jest rozproszony, zewnątrzsterowny i zupełnie niekreatywny. Wchodząc do wirtualnego świata, tracimy poczucie czasu. Ograbiamy się z chwil, które moglibyśmy spożytkować na coś kreatywnego. Zamiast być w świecie realnym, błądzimy gdzieś w wirtualnym. Pierwszy krok do ograniczenia korzystania z Internetu to uświadomienie sobie, ile czasu dziennie jesteś podłączona do siebie. Drugi krok to świadome ograniczenie tego kontaktu w chwili, kiedy korzystasz z sieci. Trzeci krok: realizacja tego, na co nie miałaś czasu, korzystając z Internetu.

Co zyskasz, ograniczając wirtualne życie? Zaczniesz żyć pełniej, realniej, bardziej autentycznie. Będziesz miała więcej czasu na:

  • przeczytanie książki,
  • pomyślenie o swoich celach i sposobach ich realizacji,
  • spotkanie z przyjaciółką, bliską osobą, rodziną,
  • uprawianie ulubionego sportu czy aktywności fizycznej,
  • rozwijanie swojej kreatywności poprzez np. malowanie, pisanie, szycie, przygotowanie zdrowej potrawy etc.

Ćwiczenie 1. Twoje życie on-line

Najpierw odpowiedz na kilka pytań dotyczących twoich nawyków internetowych:
  • Ile razy dziennie zerkasz na telefon, aby sprawdzić, czy przyszła jakaś wiadomość (np. poprzez Messenger)?
  • Ile razy dziennie odpisujesz na wiadomości lub je wysyłasz?
  • Czytasz wiadomości tuż przed położeniem się spać?
  • Włączanie Facebooka jest pierwszą rzeczą, jaką robisz po obudzeniu?
  • Podczas spotkania towarzyskiego masz swój telefon pod ręką albo często sprawdzasz, czy przyszła jakaś wiadomość?
  • Piszesz wiadomości nawet w toalecie?
  • Zdarzyło ci się rozmawiać z kimś w realu, jednocześnie odpisując na wiadomość w telefonie?
Jeśli pisanie wiadomości tekstowych jest jedną z czynności, którą wykonujesz codziennie, sprawdź, co się stanie, jak ją ograniczysz. Komunikatory bardzo zniekształcają przekaz. Nie widzisz osoby, z którą rozmawiasz. Nie wiesz, jaka jest jej mowa ciała, nie słyszysz tembru jej głosu, który informuje cię o emocjach i nastawieniu. Czytasz tylko suchą informację, pozbawioną emocji. Nawet jeśli jest okraszona emotikonami, jaką masz pewność, że są one wyrazem prawdziwych emocji? Komunikacja przez wiadomości tekstowe sprawdza się w sytuacjach, kiedy potrzebujesz szybko kogoś o czymś poinformować. Jeśli spędzasz  dużo czasu, pisząc przez telefon ze znajomą o tym, co ci się zdarzyło – zaproponuj jej rozmowę telefoniczną. Ta forma kontaktu jest  bardziej realna i daje możliwość lepszego zrozumienia się. Najlepszą formą jest oczywiście spotkanie, więc do tego przede wszystkim namawiam.

Ćwiczenie 2. Podejmij wyzwanie

Proponuję ci udział w eksperymencie, który będzie trwał 21 dni. Raz w tygodniu zafunduj sobie dzień bez Internetu, zaś codziennie ogranicz kontakt z siecią (w szczególności z portalami społecznościowymi) o co najmniej połowę. Zminimalizuj również porozumiewanie się przez popularne komunikatory (np. Messenger, Whats up) czy Skype. Codziennie pod koniec dnia zapisuj, jak się czujesz i na co miałaś więcej czasu, dzięki ograniczeniu kontaktu z Internetem.

Ćwiczenie 3. Pisz ręcznie

Coraz rzadziej piszemy ręcznie. Zamiast tego stukamy w klawiaturę lub wysyłamy wiadomości. Proponuję wrócić do klasycznego pisania, choćby to było jedno zdanie dziennie. Udowodniono, że ręczne pisanie wpływa pozytywnie na mózg. Możesz na przykład:

Codziennie napisać w notesie jedną pozytywną afirmację: „Dziś jest dobry dzień”, „Otwieram się na radość”, „Dziękuję za ten dzień”, „Nastrajam się pozytywnie”, „Uśmiecham się do siebie i do świata”.

Zamiast dzielić się z przyjaciółką z innego miasta lub kraju swoimi osobistymi sprawami poprzez portal społecznościowy, napisać do niej list.

Kupić kilka kartek na poczcie i wysłać bliskim osobom życzenia wszystkiego najlepszego. To będzie dla nich miła niespodzianka, a dla ciebie okazja do świadomego pisania pozytywnych słów, które mogą komuś poprawić samopoczucie.

Zacząć prowadzić dziennik – każdego dnia przynajmniej kilka zdań na temat tego, co ważnego się wydarzyło, jakie emocje odczuwałaś i jak się teraz czujesz, jakie myśli pojawiają się w twojej głowie, jakie potrzeby, pragnienia, marzenia?

Ćwiczenie 4. Szukaj połączenia w lesie

W lesie nie ma wi-fi. I bardzo dobrze! Tutaj znajdziesz o wiele lepsze połączenie: ze sobą, z przyrodą, z drugim człowiekiem (jeśli z kimś spacerujesz). Kontakt z drzewami przyniesie ci ukojenie, poprawi samopoczucie, doda energii witalnej, zregeneruje fizycznie i psychicznie. Staraj się spędzać w lesie jak najwięcej czasu. To idealne miejsce na e-detoks. Przestrzegaj tylko kilku podstawowych zasad. Kiedy idziesz do lasu, wyłącz telefon. Skup się na byciu w pełni tu i teraz. Doświadczaj lasu wszystkimi zmysłami: przyglądaj się drzewom, wdychaj głębiej tlen, poczuj ziemię pod stopami, wybierz idealne tempo chodzenia dla siebie. Stań pod wybranym drzewem lub usiądź. Możesz zamknąć oczy i skupić się na swoim oddechu. Możesz też drzewo przytulić, poczuć jego siłę i w myślach podzielić się z nim jakimś sekretem, zmartwieniem. Na koniec podziękuj mu za to spotkanie. Coraz więcej badań wykazuje, że drzewa komunikują się ze sobą, więc może i my możemy komunikować się z nimi.

A oto niektóre korzyści związane z przebywaniem w lesie:

  • poprawa samopoczucia,
  • wzmocnienie układu odpornościowego,
  • spadek i unormowanie ciśnienia,
  • lepsze dotlenienie mózgu,
  • poprawa koncentracji i kreatywności,
  • regeneracja, relaks dla ciała i umysłu.

Duński eksperyment

Naukowcy z Happiness Research Institute w Kopenhadze przeprowadzili eksperyment na 1095 Duńczykach. Poprosili ich o niekorzystanie z Facebooka przez tydzień. Chcieli sprawdzić, jak „odstawienie” mediów społecznościowych wpłynie na ich samopoczucie (94 proc. badanych przed eksperymentem deklarowało, że sprawdzanie Facebooka to ich codzienny nawyk). Monitorowali samopoczucie grupy badanej oraz grupy kontrolnej, która w tym czasie korzystała z Facebooka tak jak do tej pory. Co się okazało? Osoby, które nie korzystały z Facebooka, były bardziej zadowolone, rzadziej odczuwały smutek i samotność. Zwiększyła się także ich satysfakcja z życia towarzyskiego i zdolność do koncentracji. Miały one mniejsze poczucie, że tracą czas oraz o 18 proc. większą umiejętność bycia obecnymi w danej chwili.

  1. Zdrowie

Koktajle dobre na wszystko - 5 sprawdzonych przepisów

fot. iStock
fot. iStock
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Nawet najtrudniejsze zalecenia żywieniowe mogą okazać się banalne, kiedy odkryjemy koktajle. Zblendowanie czy wyciśnięcie owoców i warzyw to najprostszy sposób nie tylko na smaczny posiłek, ale też na dostarczenie wszystkich niezbędnych minerałów, witamin i innych pożytecznych składników. 

Śniadanie do przełknięcia

Powinniśmy zaczynać dzień od śniadania, możliwie jak najwcześniej po obudzeniu. To jakbyśmy zaczynali palić w piecu – im dłużej palimy, tym bardziej się rozgrzeje. A jeśli długo palimy, to i spalimy też więcej – przy okazji mamy szansę schudnąć. Nie dziwi nas, że samochód nie jedzie bez paliwa, ale nie zawsze rozumiemy, że nasz mózg nie poradzi sobie dobrze z zadaniami codziennego dnia bez jedzenia. Wielu z nas woli spać kwadrans dłużej, zamiast usiąść przy stole do porządnego posiłku. Inni mają ściśnięte gardło i kanapka pęcznieje im w ustach, wolą więc poczekać z jedzeniem do południa. Koktajl w obu przypadkach to najlepsze rozwiązanie: tylko chwilę zajmie ci wrzucenie warzyw i owoców do blendera, a stworzysz w ten sposób płynny posiłek do wypicia w trzy minuty.

Kilogramy warzyw w płynie

Powinniśmy jeść minimum pół kilograma warzyw w ciągu dnia. To sporo. Zwłaszcza jeżeli chcemy zrobić to przy okazji dwóch posiłków, zazwyczaj obiadu i kolacji. Zmiksowanie warzyw z owocami znacznie to ułatwia. Taki napój możesz mieć zawsze przy sobie i pić w wolnej chwili.

Antidotum na nudę

Jedzmy co trzy godziny – łatwo powiedzieć. Ale jak zrobić, żeby dziecko w szkole nie musiało jeść przez cały dzień kanapek i mogło przekąsić coś zdrowego i pożywnego w drodze na francuski, balet albo pływanie synchroniczne? Odpowiedź jest prosta: KOKTAJL. Rano zrób jego dużą porcję: część potraktuj jako dodatek do śniadania, część daj dziecku w bidonie jako przekąskę do spożycia w czasie krótkiej przerwy. Resztę weź sobie do pracy.

Maksymalne odżywienie

Zapomnij o suplementach. Wszystkie składniki odżywcze, witaminy, minerały, antyoksydanty, fitozwiązki przyjmuj z pożywieniem. Najlepszym sposobem na przyswojenie składników odżywczych z roślin jest spożywanie ich w formie płynu – zatem wyciśnij świeży sok. Poza tym rośliny mają wysoką zawartość celulozy, której prawie nie trawimy (krowa, żeby sobie z nią poradzić, ma aż cztery żołądki). Wyciskanie soku lub blendowanie ułatwia nam trawienie i wchłanianie wartości odżywczych.

Cięcie, wyciskanie, wirowanie

Dlatego nawet gdy koktajl zyskuje już jednolitą konsystencję, blenduj go jeszcze trochę, aby dostać się do wszystkich zawartości odżywczych. Przygotowując napój w ten sposób, dostarczysz sobie wszystkich cennych składników roślin i pozostawisz w nim potrzebny błonnik – dzięki jego właściwościom ułatwisz proces oczyszczania organizmu.

Wyciskarka zgniata komórki roślin i wytłacza z nich sok, dzięki czemu nie niszczy ich wartości odżywczych. Wyciskając soki, pozbawiamy rośliny błonnika, nie wymagają one praktycznie trawienia i są niemal natychmiast gotowe do wchłonięcia. To ważne dla osób o osłabionym przewodzie pokarmowym, z dużymi niedoborami składników odżywczych i minerałów.

Sokowirówki tną i szatkują rośliny, przez co uszkadzają ich strukturę komórkową i prowadzą do strat wartości odżywczych. Dodatkowo podczas tego procesu obrotowa tarcza nagrzewa się na skutek pracy, a podwyższona temperatura dodatkowo sprzyja niszczeniu enzymów roślinnych i witamin.

Energia zielono-słoneczna

Rośliny same wytwarzają sobie pokarm (tworzą związki organiczne) z wody i dwutlenku węgla oraz promieni słonecznych, których energia zamieniana jest w energię wiązań chemicznych, czyli w pokarm, a ściślej w węglowodany. Drugim produktem tego procesu jest tlen. W zielonych liściach zgromadzona jest zatem nie tylko czysta energia z promieni słonecznych, ale także wszystkie witaminy i składniki mineralne w ilościach i proporcjach odpowiadających naszym zapotrzebowaniom.

Wykorzystajmy to!

  1. Zdrowie

Detoksykująco-pielęgnacyjna kąpiel z solą himalajską Westlab

(Fot. iStock)
(Fot. iStock)
Zobacz galerię 2 Zdjęcia
Skóra jest największym narządem ludzkiego ciała, dlatego powinniśmy zapewniać jej troskliwą pielęgnację. Jej kondycja w znacznym stopniu wpływa na nasz wgląd. Często poszukujemy sposobów, by przywrócić jej zdrowie, piękno i blask. Okazuje się, że jest taki naturalny kosmetyk, który detoksykuje i intensywnie pielęgnuje. Poznaj jego wyjątkowe właściwości!

Z pewnością przekonałaś się już, że wiele z dostępnych w sprzedaży preparatów do pielęgnacji skóry nie działa. Czasem są po prostu zbyt drogie, innym zaś razem ich receptury wypełniają toksyczne składniki. A gdyby tak wybrać naturalny kosmetyk, który jest prawdziwym darem natury?

Jednym z nich jest sól himalajska, od wieków wydobywana w okolicach wschodniego pasma Himalajów. Wyróżnia ją brak dodatków chemicznych, zanieczyszczeń i toksyn. To naturalna skarbnica minerałów i pierwiastków śladowych, które dobroczynnie wpływają na kondycję skóry. Sól himalajska zawiera ponad 80 minerałów, m.in. magnez, wapń, żelazo i potas.

Właściwości kosmetyczne różowej soli himalajskiej:

  • Detoksykuje

Ciepła kąpiel z dodatkiem bogatej w minerały soli himalajskiej nie tylko uzupełnia brakujące składniki odżywcze w skórze, ale również wyciąga z niej toksyny i zanieczyszczenia. Takie domowe spa odżywia, odpręża i odstresowuje ciało i umysł, ale również pielęgnuje skórę.

  • Nawilża

Jednym z czynników wpływających na wygląd skóry jest jej optymalne nawilżenie. Sól himalajska chroni przed utratą wilgoci, silnie nawilża skórę oraz pozostawia ją odmłodzoną i odświeżoną.

  • Równoważy pH

Zaburzone pH skóry może przyczyniać się do podrażnień i przesuszania skóry czy powstawania trądziku. Warto stosować sól himalajską do kąpieli, bo nie tylko przywraca równowagę pH, ale również działa tonizująco.

  • Dezodoruje

Wykazuje właściwości antybakteryjne i eliminuje nieprzyjemny zapach. Doskonale sprawdzi się do kąpieli dla zmęczonych i przepoconych stóp, szczególnie po wielu godzinach spędzonych w butach.

Wybierz detoksykującą sól himalajską Westlab - marki numer 1 wśród soli do kąpieli w Wielkiej Brytanii. Zanurz się w wannie wypełnionej wodą z dodatkiem różowej soli himalajskiej, która nie tylko uzupełnia brakujące w skórze minerały i pierwiastki śladowe, ale również ją dezodoruje, nawilża czy przyspiesza gojenie ran. Ponadto złuszcza martwe komórki skóry, oczyszcza i detoksykuje, łagodzi bóle oraz koi skórę problematyczną. A co, jeśli zamiast wanny posiadasz prysznic? Nic straconego! W ofercie marki Westlab znajdziesz również żele pod prysznic.