Seks: gdy granice seksualności zostają przekroczone

123rf.com

Sfera ludzkiej seksualności jest bardzo delikatna i podatna na wpływy. Indywidualne potrzeby i wyobrażenia kształtowane są nie tylko przez własne myśli i doświadczenia, bardzo duże znaczenie mają konstrukty kulturowe, takie jak religia, tabu, opinie wspólnoty – rodziny czy środowiska.

123rf.com

Niektóre osoby nie chcą wykraczać poza ogólnie przyjęte zasady (takie jak na przykład katolicka wizja ludzkiej seksualności), inne natomiast ciągle lub od czasu do czasu naruszają własne bariery mentalne i emocjonalne. Wszystkie drogi są tak samo dobre i uprawnione. Presja, żeby poddawać się nowym eksperymentom może być tak samo szkodliwa jak zmuszanie innych do trzymania się dawno wytyczonych „standardów”.

Czy tego chcemy, czy nie, życie i tak prowokuje do przekraczania granic. Każde nowe doświadczenie to wyjście poza sferę komfortu. Musimy zmierzyć się z nieznanym, wyjść poza siebie. Zjawisko to ma wymiar jak najbardziej pozytywny, bo daje szansę na lepsze poznanie się i pozwala lepiej odnaleźć się w świecie. Jeżeli nie zastanawiałyśmy/ zastanawialiśmy się wcześniej nad swoimi granicami, odkrywamy je właśnie w nowych sytuacjach.

Każdy związek z drugim człowiekiem to otwarcie się na inne i wychodzenie poza dotychczasową wygodę. Po poznaniu kogoś nowego może się okazać, że wiele naszych dotychczasowych przemyśleń jesteśmy chętni/chętne zarzucić. Jeżeli do tej pory wydawało się, że pewne doświadczenia seksualne są absolutnie niedopuszczalne, dzięki zaufaniu do drugiej osoby przełamujemy opory. Warto pielęgnować w sobie tę ciekawość, ponieważ tylko wyjście poza dotychczasową strefę komfortu coś sygnalizuje i może nas czegoś nauczyć. Także negatywne emocje, takie jak ból i wstyd są przekuwane w wartościowe doświadczenia.

Dobra relacja opiera się na komunikacji i negocjacjach. W seksie spontanicznym można być do pewnego momentu. Jeżeli chcemy zdobywać nowe doświadczenia, wymagają one wcześniejszych ustaleń i rozmowy. Nie wszyscy chcą się dzielić swoimi potrzebami i fantazjami, ale przynajmniej warto spróbować. Tylko odkrywając się przed drugą osobą, mamy szansę na prawdziwe spełnienie. Narażamy się także w ten sposób na ryzyko niezrozumienia, ale kiedy dwóm osobom na sobie zależy, wypracują wspólnie odpowiadający im model funkcjonowania.

Niektórym bardzo łatwo przychodzi potępianie innych w sferze seksualnej. Nic nie daje nam prawa do uzurpowania sobie moralnej wyższości i wyśmiewania się z czegoś, czego nie odpowiada naszym wyobrażeniom. W Polsce ciągle stykamy się z postawami homofobicznymi czy transfobicznymi, a edukacja szkolna zamiast tego oduczać, nasila dyskryminację i przemoc. Dopóki ktoś nie krzywdzi innych, należy mu się nie tylko tolerancja, ale i akceptacja.