Akceptacja siebie – polubić własne ciało

akceptacja ciala
123rf.com

Według mądrości Wschodu dopiero akceptacja siebie, w tym własnego ciała pozwala na rozwój duchowy. Chcesz pozbyć się kompleksów i czuć się pewniej w swojej skórze? Wystarczy przyswoić sobie 10 poniższych zasad
1. Figury supermodelki mieć nie musisz, ale zadbana skóra to podstawa. Wystarczy po każdej kąpieli wmasować w ciało nawilżający balsam. To kwestia dosłownie pięciu szybkich ruchów. Najlepiej spraw sobie preparat, który zauroczy cię swoim zmysłowym zapachem i aksamitną konsystencją. Wtedy jego stosowanie stanie się nie tyle obowiązkiem, co przyjemnością. Raz w tygodniu zrób gruntowny peeling ciała. Nie tylko zapobiegniesz szorstkości, ale też poprawisz koloryt skóry. Stanie się lekko zaróżowiona, piękniejsza, odmłodzona. Żeby nie zapomnieć, ustal sobie „dzień peelingu” – np. niedzielę.

2. Pomarańczową skórkę mamy naprawdę wszystkie. Zła wiadomość: żaden krem jej nie usunie. Dobra – w połączeniu z masażem możesz wyraźnie zmniejszyć jej widoczność. Preparat antycellulitowy nakładaj zdecydowanymi ruchami od kostek w górę ciała. Powinno to trochę boleć. Bonus to wzmocnione mięśnie ramion! Zależy ci na szybkim ujędrnieniu? Po porannym prysznicu posmaruj uda wyszczuplającym preparatem, a następnie owiń folią spożywczą. To tzw. opatrunek okluzyjny – dzięki brakowi powietrza aktywne substancje lepiej, mocniej i szybciej wnikają w skórę. Po 20 minutach zdejmij folię i wmasuj resztki preparatu w skórę. I jeszcze jedno – antycellulitowe zabiegi w gabinecie działają. Warunek: trzeba je wykonać w serii. Najlepiej raz na miesiąc. Co jest najskuteczniejsze? Masaż manualny, bańka chińska, endermologia.

3. W pielęgnacji liczy się regularność. Raz w miesiącu wybierz się na depilację woskiem, raz na trzy tygodnie – na pedikiur, co miesiąc lub dwa odwiedzaj kosmetyczkę. Od razu zapisuj się na następną wizytę – żeby jej nie przegapić.

4. Zamiast zamartwiać się rozmiarem swojego ciała, postaraj się, by wyglądało atrakcyjnie. Czyli miało gładką, zadbaną skórę (patrz punkt pierwszy) oraz… było lekko opalone. Nie namawiamy oczywiście do smażenia się na słońcu, tylko zaprzyjaźnienia się z samoopalaczem. Jeśli jego obsługa nadal wydaje ci się ryzykowna, boisz się zacieków i plam, sięgnij po balsam stopniowo opalający. Dzień po dniu twoja skóra będzie nabierała złocistego odcienia. Świetne, choć droższe, jest także opalanie natryskowe. Efekt szczuplejszego ciała – murowany.

5. Sport uprawiaj dla przyjemności. Gdy coś polubisz, trudniej będzie ci opuścić zajęcia. Kochasz latynoskie rytmy? Zapisz się na zumbę. Uwielbiasz rowerowe wycieczki? Wybierz spinning. Chcesz poczuć się pewniej w swoim ciele? Najlepszy będzie taniec brzucha lub pole dance, czyli taniec na rurze.

6. Opieką otocz zwłaszcza tę strefę siebie, która cię najbardziej „uwiera”. Nie potrzebujesz oddzielnego preparatu na każdą część ciała. Ale jeden specjalny, do tej partii, której forma szczególnie spędza ci sen z powiek, nie zaszkodzi. Podczas nakładania wyobrażaj sobie, że kompleksy znikają. Zobaczysz, faktycznie tak się stanie!

7. Uruchom zmysłowość. Sprzątaj mieszkanie ubrana w najseksowniejszą bieliznę. Myj zęby, mając na sobie tylko… szpilki. Noś jedwabie – ich chłodny dotyk na skórze jest wyjątkowo sensualny. Poczujesz się lepiej sama ze sobą i taki sygnał będziesz wysyłała na zewnątrz.

8. Nie dziel się z nikim swoimi kompleksami.Krzywe nogi, mały biust, krótkie palce? Zapewniamy, dopóki sama o tym głośno nie powiesz, nikt nawet nie zwróci na nie uwagi! Wyjdź z założenia, że problem nienazwany po prostu nie istnieje.

9. Podkreślaj swoje atuty.Jeśli masz szczupłe kostki, noś ozdobne sandałki. Zgrabne ramiona – bluzki z dekoltem amerykańskim. Figurę klepsydry – sukienki blisko ciała. Nigdy, przenigdy nie chowaj się w ubraniach workach. Naprawdę jest bardzo mało kobiet, którym byłoby w nich dobrze.

10. Bądź dobra dla siebie. Mów do siebie czule, a jeśli nie potrafisz się jeszcze na to zdobyć – przynajmniej się nie krytykuj! Wieczorne i poranne wklepywanie kremów czy balsamów traktuj jako okazję do pieszczoty, poświęć na to kilka minut, niech twoje ruchy będą dokładne i powolne. Zobaczysz – tak traktowane ciało zacznie ci dawać coraz więcej powodów do radości.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »