fbpx

Bój się i rób, co chcesz. Jak oswoić strach przed nowym?

Bój się i rób, co chcesz. Jak oswoić strach przed nowym?

Ostatnio sporo pracuję jako coach z osobami, które chcą otworzyć własną działalność. Pod względem biznes planu zwykle wszystko jest w porządku, tylko nagle ktoś ma anginę i nie może przyjść przez kolejny miesiąc, ktoś inny uznał za priorytet nagle pójść na dodatkowy kurs, jeszcze ktoś chce napisać tekst na stronę i ciągle go zmienia. Za takimi działaniami kryje się strach przez robieniem nowych rzeczy.
Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo strach określa nasze działania. Mamy mnóstwo racjonalnych powodów, dlaczego nie staraliśmy się o te stanowisko, trzymaliśmy się tego faceta albo nie zapisaliśmy na ten kurs. Nasze wybory, przekonania na temat świata, wybór zawodu, partnera, sposobu spędzania czasu często zabarwiony jest strachem. Robimy rzeczy, które są rozsądne, które należy robić, a nie koniecznie te, które odzwierciedlają nasze marzenia.

Zrewidowałam swoje koncepcje na temat strachu półtora roku temu, jak przeprowadziłam się na stałe do Belgii do mojego przyszłego męża. Wydawało się na pierwszy rzut oka, że kraj podobny do Polski i w zasadzie mogę robić to samo co wcześniej, w ten sam sposób. I najpierw nie zdawałam sobie sprawy, co się dzieje – dwa kilo mi przybyło od belgijskiej czekolady, to może nic nie szkodzi. Ale zaczęłam czuć się zmęczona, chorować – jesienią dwa razy brałam antybiotyk, co jest do mnie zupełnie niepodobne. I nagle wszystko zaczęło być takie nużące. Jako coach dopiero po pewnym czasie zorientowałam się, że pod zajadaniem się czekoladkami i znużeniem belgijską pogodą, która wcale nie była taka zła tej jesieni, leży strach.

Strach przed czym? Strach przed nieznanym. Przed porażką. Przed odrzuceniem. To nie są ludzie, którym dawałam treningi od lat i doskonale znam ich reakcje. To są NOWI ludzie. Inaczej reagują. Śmieją się w innych miejscach. Na niektóre rzeczy w ogóle nie reagują. Wyrażają mniej emocji na twarzach, więcej tłumią pod przykrywką bycia miłym. To nie są te same twarze. I język nie jest ten. Angielski to jest NOWY język. Nie tak łatwo się w nim wyrazić Słowianinowi jeszcze z polskim akcentem, mówiąc do Belgów. A moje tytuły, referencje nic nie mówią tutejszym firmom. Trzeba zdobyć NOWE referencje. Zacząć trochę od początku. Dać się im poznać i… OCENIĆ NA NOWO.

Przebrnęłam przez ten trudny czas, kiedy nawet miasto, po którym się poruszałam, nie było to samo, tylko NOWE. I dom zrobił się bardziej swojski, jak przywiozłam wszystkie rzeczy, poprzestawiałam meble, kupiłam nowe kwiaty, zawiesiłam SWÓJ obraz. Nie mogłam jednak opierać się na starych umiejętnościach i starych sposobach patrzenia na świat, bo one tutaj wydawały się nieaktualne. Musiałam zdobyć nową wiedzę na temat ludzi i rzeczy. Wyrobić sobie nowe poglądy na temat nawet najprostszych spraw. I porzucić schematy, które wydawały mi się tak nie zastąpione. Jak już się do tego przed sobą przyznałam, to w wielu sytuacjach odczuwałam strach, w których wcześniej byłam pewna siebie. Przede wszystkim niepewność, jak się zachować i co powiedzieć, jak zareagować, jaką podjąć decyzję. Przeczytałam wtedy książkę: „Feel the fear and do it anyway” Susan Jeffers i zaczęłam tak postępować – czując strach, robić to, co chcę mimo wszystko.

Ważną próbą był mój eksperyment podczas wyjazdu na wakacje. Poszliśmy do parku wodnego, gdzie były różnego rodzaju zjeżdżalnie do wody. Największym wyzwaniem była tuba, spod której usuwała się podłoga i leciało się 15 metrów prawie pionowo w dół, zanim zaczynała zakręcać. Dopiero za drugim razem, gdy przyszliśmy do tego parku, odważyłam się zjechać. I zdarzyło się coś nieprawdopodobnego – bardzo się bałam, a jednocześnie nie wpłynęło to na same działania. Weszłam do tuby i zjechałam, mimo strachu. Strach fizjologiczny niekoniecznie ma wpływ na to, co robimy. Więc warto jest się odważyć mimo strachu. Za drugim razem jak zjeżdżałam strach był mniejszy. Susan Jeffers definiuje strach jako tak duży, jakim go sami określimy i w dużej mierze ten strach znika, kiedy przyzwyczajamy się do nowej aktywności.

Z moich obserwacji to, na co składa się strach, zawiera w sobie kilka elementów.
1. Emocja – czyli to, co się dzieje w naszej głowie, kiedy myślimy o tym, co najgorszego może się stać.
2. Aktywność – czyli to, co robimy lub to czego unikamy, kiedy się boimy.
3. Zewnętrzna przyczyna strachu, na przykład duża wysokość, nieznana publiczność, może to być przyczyna często subiektywna, niekoniecznie racjonalna, która nie zawsze istnieje.
4. Przeszłe złe wspomnienia – często z czasów dzieciństwa i szkoły, kiedy mieliśmy mniej doświadczenia i robiliśmy bardziej ryzykowne rzeczy z niewiedzy przed niebezpieczeństwem lub kiedy braliśmy bardzo do siebie przykre słowa dorosłych.

Jeżeli chodzi o ostatnie dwa elementy: zewnętrzną przyczynę strachu oraz przeszłe złe wspomnienia, to można łatwo je racjonalnie przepracować. Poprzez modelowanie pozytywne na podstawie zachowania innych osób, można dojść do wniosku, że jak inni stąd skaczą i to tyle osób dziennie lub że jak inni zostali pozytywnie odebrani przez tę publiczność, to my też zrobimy to z sukcesem. To było trudne i niebezpieczne w dzieciństwie, ale już nie musi takie być, kiedy jesteśmy dorośli. Wtedy możemy z kolei skupić się na wykonywaniu aktywności, jakby strach nie istniał i wtedy to, co pozostało, czyli strach – emocja – szybko minie.

Według wielu mistyków Wschodu i buddystów strach nie istnieje. Niektórzy uważają, że słowo „FEAR” po angielsku jest skrótem od „False Evidence Acting Real” (Fałszywego Dowodu Udającego Prawdziwy). Jeżeli byśmy wrócili do mojej definicji strachu, to po poradzeniu sobie z elementem 3. oraz 4. i rozpoczęciu aktywności, czy można mówić, że sama emocja strachu reprezentuje sobą fragment realnej rzeczywistości? Z drugiej strony Eckhart Tolle pisze w „Potędze Teraźniejszości”, że tak naprawdę nie musimy odczuwać strachu, aby racjonalnie ocenić niebezpieczeństwo. Wystarczy do tego zdrowy rozsądek, a w innych sytuacjach podążajmy po prostu swoją drogą bez oglądania się na preteksty, aby stać w miejscu.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>