fbpx

MA-URI jako sztuka uzdrawiania (cz. 2)

MA-URI jako sztuka uzdrawiania
123rf

Dla Polinezyjczyków naturalne jest stwierdzenie, że wiedza przychodzi przez doświadczenie, przez ciało – nie przez umysł i głowę. Na tym założeniu opiera się terapia MA-URI Bodywork – praca z ciałem, w której masaż jest wykorzystywany do pracy z naszym „ciałem” psychicznym.
Według Huny – polinezyjskiej filozofii życia – choroba jest zakłóceniem, które niesie dla człowieka ważną informację. Jest symptomem, że dzieje się coś złego, konfliktowego – że została zaburzona równowaga w naszym życiu uczuciowym lub duchowym. Ciało wysyła sygnał, ale jego źródeł w masażu MA-URI szuka się „głębiej”, poza tym co fizyczne. Dlatego bardzo ważna jest w pracy z MA-URI uczciwość wobec siebie, odpowiedź na pytania: Dlaczego moje ciało boli? Dlaczego w duszy coś się wyrywa? Co jest prawdziwą przyczyną? Co mogę zmienić w życiu, żeby osiągnąć utraconą równowagę i wewnętrzny spokój?

Nasze myślenie zazwyczaj stoi w sprzeczności z naszymi prawdziwymi potrzebami. W umyśle mamy zakodowane wzorce, którym za wszelką cenę musimy sprostać. „Wiemy”, jacy powinniśmy być – w roli społecznej, zawodowej czy osobistej. Ale gdzie w tym wszystkim jesteśmy „my” prawdziwi? Zmiany w myśleniu wymagają odwagi. Trzeba silnej woli, która złamie narzucone wzorce, pozwoli na rezygnację z dotychczasowych nawyków, przekonań na temat siebie i pozwoli nam samym na takie życie, które da nam osobistą wolność, satysfakcję i szczęście. Proces uzdrowienia musi zacząć się od decyzji: boli mnie, ale to się może zmienić. To odkrycie uruchamia w nas siłę uzdrawiającą.

Polinezyjczycy uważają, że cokolwiek stworzysz w swoim życiu czy w ciele, zawsze możesz to zmienić, jeśli zechcesz. To my sami trzymamy klucze do własnego więzienia, jakim stają się nasze przekonania, uzależnienia czy emocje. Siła własnej decyzji, własnej deklaracji, tego, że „chcę” i „mogę”, jest w MA-URI Bodywork kluczowa. Masażysta nie rozwiązuje problemu za osobę masowaną. To pozostaje w jej rękach. Masaż daje możliwość odzyskania wolności decyzji: teraz chcemy się zmienić, bo potrzebujemy czegoś innego. Urzeczywistnienie tej potrzeby należy do nas. Dla przeciętnego człowieka najważniejsza jest metoda uzdrawiającej modlitwy według metody Huny. Jest ona skierowana przez podświadomość w stronę Ducha obecnego w każdym człowieku. Przez serię głębokich oddechów gromadzi się energię, którą podświadomość wraz z obrazem, np. zdrowej części ciała, przesyła nadświadomości znajdującej się w siódmej czakrze.

Składamy się z więcej niż jednego „ciała”. W terapiach Bodywork, które wykorzystują w procesie leczenia naturalny i bardzo silny związek między ciałem fizycznym i ludzką psyche, istnieje takie pojęcie jak „ciało emocjonalne”, czy „ciało duchowe”. Dzięki mądrości ciała fizycznego, które przez lata uczy się na bazie doświadczenia – odbiera fizyczne bodźce z otaczającego nas świata, zapamiętuje, uczy się reagować w konkretnych sytuacjach na poziomie wegetatywnym i bardziej świadomym – jesteśmy w stanie docierać do ukrytych informacji o naszych chorobach.

Komu terapia masażem MA-URI może pomóc?

Na bazie wywiadów z osobami, które sięgają po tego rodzaju terapię, można wyodrębnić grupy schorzeń-problemów:

  • problemy psychosomatyczne objawiające się chronicznym bólem (migreny, nerwobóle), brakiem odporności, problemami z kręgosłupem, układem trawienia, układem nerwowym czy krążenia,
  • stres i depresje – szukanie zastrzyku energii, która pozwoli pozytywnie patrzeć w przyszłość,
  • problemy emocjonalne oraz inne natury psychologicznej, występujące po trudnych przeżyciach osobistych,
  • problemy z podejmowaniem decyzji, dokonaniem istotnych zmian w życiu: w rodzinie, związku, pracy,
  • przyspieszenie powrotu do zdrowia, w trakcie rekonwalescencji, różnych terapii medycznych,
  • osoby „na drodze” osobistego i duchowego rozwoju twórczych inspiracji.


ANNA ZIELIŃSKA,
masażysta MA-URI. „Całe życie jestem blisko ludzi: pracując i podróżując. Dotykam ich wzrokiem, myślą, uwagą i wreszcie dłonią. Każdemu napotkanemu człowiekowi chcę powiedzieć: Widzę Cię. Masaż wziął się w moim życiu z podróży. Przemierzyłam cały świat i kiedy nie wiedziałam jaki kierunek obrać, otworzyła się nowa przestrzeń do eksploracji: MA-URI. Wierzę, że ten masaż sięga do głębi naszej duszy i ciała, i oddaje nam naszą wrodzoną mądrość. Wystarczy sięgnąć. Zdobyłam licencję, która uprawnia do wykonywania masażu MA-URI® i Mama MA-URI® na najwyższym dostępnym poziomie. www.ma-uri.com.pl


MA-URI jako sztuka masażu (cz. 1) – TUTAJ