fbpx

Zorganizuj się

Zorganizuj się
fot.123rf

Planuj karierę, rób listy zakupów i pomysłów na spędzanie wolnego czasu, spisuj swoje cele i realizuj je krok po kroku. Po co? Żeby być szczęśliwszą!
– Brak planowania jest planowaniem klęski – twierdzi Brian Tracy, ekspert w dziedzinie zarządzania i rozwoju zawodowego. – Plan zawsze można zmienić. Ale jeżeli nie masz planu, nie masz czego modyfikować – dodaje dr Rafał Albiński, psycholog poznawczy ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Dominique Loreau, francuska autorka poradników, zafascynowana filozofią zen, przekonuje, że planowanie to jeden z najskuteczniejszych pomysłów, by uprościć i wzbogacić egzystencję.

Jeśli więc w nadchodzącym roku postanowiłaś wreszcie skutecznie i na zawsze uporządkować swoje życie – świetnie się składa, bo postanowiliśmy ci w tym pomóc.

Trzy ogrody i jeden komplet narzędzi

Jeżeli ciągle masz do siebie pretensję, że w pracy z niczym nie zdążasz, nie masz czasu na sport, a w domu przewracasz się o własne buty; gdy z zazdrością patrzysz na koleżanki, które nie dość, że świetnie wyglądają, to jeszcze robią studia podyplomowe, biegają maratony i mają grzeczne i zadbane dzieci – to znak, że w twoim życiu nadszedł czas na gruntowne porządki. Musisz wyrzucić stare nawyki i przekonania, przewietrzyć swoje priorytety i poustawiać pracę, dom, dzieci, męża i… siebie na właściwym miejscu. Miłosz Brzeziński, trener biznesowy i osobisty, porównuje to, co masz zrobić, do pracy ogrodnika, który ma pod swoją opieką trzy ogrody i tylko jeden zestaw narzędzi. Te ogrody to Praca, Dom, Ja. Każdy istotny i każdy wymagający poświęcenia uwagi. Ale czy można wszystkie trzy utrzymać na najwyższym poziomie? Nie, bo to nierealne, ale każdy można utrzymać na poziomie jako takim. – Używam tej metafory, bo niezależnie od tego, jak często bywamy w ogrodzie, to i tak coś w nim urośnie. Raz będzie bardziej eleganckie, a raz mniej. Warto dbać, by nasze ogrody były miłe dla oka i przytulne. I nie zaniedbywać żadnego z nich – tłumaczy Brzeziński i dodaje: – Jeśli ktoś będzie się przez cały czas zajmował rodziną i domem, a zupełnie zaniedba swoje zdrowie, to za jakiś czas może pójść do lekarza z bólem głowy czy brzucha, ale będzie już za późno.

Dlatego nie obejdzie się bez dobrego planu. I jego konsekwentnej realizacji. – Planowanie jest życiowo konieczne – potwierdza psycholog dr Rafał Albiński. – Jeśli nie masz żadnych celów czy marzeń, które chcesz realizować, twoje życie jest puste i o wiele mniej satysfakcjonujące. Jeśli wiesz, dokąd i kiedy chcesz dotrzeć, jest ci lżej i radośniej. Warto spojrzeć na planowanie jako na środek, dzięki któremu lepiej żyjemy. Nie jako na ograniczenie czy przejaw braku spontaniczności. Być może planowanie każdej godziny jest męczące, ale już planowanie tego, co chcesz zrobić w tym roku, pozwala trzymać się wytyczonego kursu.

– Najważniejsze jest, żeby człowiek miał poczucie sprawstwa w życiu. Nieistotne, od czego zacznie. Może nawet hodować cebulę w domu, żeby nie kupować jej na bazarku. Ale poczucie, jakie dzięki temu się pojawia: „jak ja się za coś zawezmę, to mi się uda” – przekłada się na inne sfery życia – tłumaczy Brzeziński. – Owszem, potrzebna jest dobra motywacja, ale ona jest jak morska fala – przypływa i odpływa. Ludzie, którzy naprawdę osiągają jakieś sukcesy, nie zastanawiają się, co ich motywuje, oni po prostu wykonują swój plan.

Lista – narzędzie codziennego użytku

Masz mętlik w życiu? To zapewne masz mętlik w głowie. Rada? Zacznij sporządzać listy. Są one podstawą każdego dobrego planu, i – jak uważa Dominique Loreau – także najprostszą drogą do samopoznania. Loreau w swojej najnowszej książce „Sztuka planowania” pisze: „Filozofia zen zaleca podporządkowanie się pewnym zasadom i regułom po to, by móc się od nich wyzwolić i osiągnąć spełnienie. Listy stanowią jedną z takich reguł. Co nam przynoszą? Większą jasność i lekkość umysłu oraz wewnętrzne wzbogacenie się”.

Radzi tworzyć listy wszystkiego: życiowych celów, zakupów, prezentów, przeczytanych książek, najważniejszych wspomnień, niezrealizowanych marzeń, swoich wad i zalet. Tłumaczy, że to rodzaj poezji – haiku, a także najprostszy i najgenialniejszy w swej prostocie pamiętnik. Konkurencja dla tak modnych dzisiaj blogów czy nadal popularnych pamiętników, pisanych odręcznie w osobistych notatnikach. Bo o ile samo pisanie ma siłę terapeutyczną i kształtuje charakter, to już rzadko kiedy wracamy do zapisków sprzed lat. Inaczej będzie z listami – przekonuje Loreau. Krótkie, zwięzłe, graficznie przejrzyste – można przeglądać codziennie. I traktować jako punkty orientacyjne w życiu. Każda powinna mieć odpowiedni tytuł, na przykład: „Sposoby na poprawę samopoczucia”. Gdy dzień potoczy się inaczej, niż się spodziewałaś, wystarczy rzut oka na taką listę, a dobry humor odnajdzie do ciebie drogę. Nie mówiąc już o liście „Najważniejsze numery telefonu”, która przyda się przy nagłej awarii samochodu czy niespodziewanym przecieku w łazience. No i wreszcie listy planów: na dany dzień, tydzień, miesiąc, rok… Nawet jeśli nie uda ci się zrealizować wszystkich punktów, samo ich zapisanie uporządkuje myśli i wytyczy kierunek, w którym będziesz podążać. Ale – z drugiej strony – dlaczego właściwie miałoby ci się nie udać?

Cel – pal!

Planując codzienne czynności, wyznaczasz sobie konkretne cele, nadajesz kierunek swojemu życiu. Inaczej jesteś jak okręt bez steru, dryfujący w nieznane i stale narażony na rozbicie się o skały. Brian Tracy, światowej sławy coach, autor podręczników na temat osiągania sukcesu, twierdzi, że ludzki umysł ma wbudowany system nakierowywania na cel, który doprowadza bezbłędnie w stronę realizacji postanowień. Dlatego – zdaniem Tracy’ego – możesz osiągnąć dowolny cel, jeśli tylko jest wystarczająco jasny i pod warunkiem że wykażesz się wytrwałością. Problemem nie jest zatem osiąganie, ale wyznaczanie sobie celów. „Smutnym faktem jest to, że bardzo niewielu ludzi ma jakiekolwiek cele. Nie więcej niż trzy procent ludzi ma swoje cele spisane na papierze. Mniej niż jeden procent odczytuje te cele i myśli nad nimi” – pisze Tracy w „Maksimum osiągnięć”.

Dlaczego ludzie nie wyznaczają sobie celów? Coach wyróżnia kilka przyczyn. Po pierwsze, są mało odpowiedzialni. Dużo mówią, a mało robią. Ciągle czekają na jakiś znak, natchnienie, odwlekają zrobienie pierwszego kroku. Po drugie, nie wierzą w siebie, myślą: „po co ryzykować, skoro i tak się nie uda, lepiej zadowolić się tym, co już mam”. Po trzecie, nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważne jest mieć w życiu cele i nie wiedzą, od czego zacząć. I wreszcie, po czwarte, nie robią tego z lęku przed krytyką, odrzuceniem, porażką, wyśmianiem. A przecież żaden prawdziwy sukces nie byłby możliwy bez uprzedniej porażki.

Jeśli zaliczasz się do powyższej grupy ludzi, którzy nie potrafią nadać kierunku swojemu życiu, i chcesz to zmienić, pamiętaj o kilku zasadach:

Wyznaczanie

  • Twoje cele muszą być w harmonii ze sobą. Nie możesz dążyć do sukcesu finansowego, jednocześnie pragnąc spędzać czas na egzotycznej plaży.
  • Cel musi być wyzwaniem. Ma oznaczać wysiłek, ale mierzony na twoje siły.
  • Powinnaś mieć cele zarówno materialne, jak i niematerialne, ilościowe, jak i jakościowe. Planować zarówno kupno samochodu, jak i stanie się bardziej wyrozumiałą dla swojego partnera.
  • Jedne cele powinny być krótkoterminowe, inne – długoterminowe. Potrzebujesz planów na dziś, jak i na następnych 10, 20 lat.

Rozpoznawanie

  • Jak wybrać najważniejsze cele na najbliższą przyszłość? Zadaj sobie następujące pytania:
  • Jakich jest pięć najważniejszych wartości w twoim życiu?
  • Jakie są dziś trzy najważniejsze cele w twoim życiu?
  • Jak byś spędziła czas, gdybyś dowiedziała się, że zostało ci już tylko sześć miesięcy życia?
  • Co byś zrobiła, gdybyś jutro trafiła na loterii główną wygraną?
  • Co najbardziej lubisz robić, co daje ci najwięcej osobistej satysfakcji?
  • O jakiej jednej rzeczy ośmieliłabyś się marzyć, gdybyś wiedziała, że nie spotka cię porażka?

12 etapów realizacji celów według Briana Tracy’ego

  1. Rozbudź w sobie pragnienie
  2. Rozwiń w sobie wiarę
  3. Zapisz to
  4. Sporządź listę korzyści, jakie osiągniesz po realizacji celów
  5. Przeanalizuj punkt wyjścia, swoją pozycję
  6. Wyznacz ostateczny termin
  7. Ustal przeszkody stojące między tobą a celem
  8. Określ dodatkowe informacje, jakich będziesz potrzebowała, by osiągnąć cel
  9. Sporządź listę ludzi, których poprosisz o pomoc
  10. Zrób dokładny plan
  11. Użyj wizualizacji
  12. Podejmij decyzję, że nigdy się nie poddasz

Najważniejsze – nie zwlekaj. Inaczej będziesz miała dobry plan, ale wciąż niezorganizowane życie.

– Kiedy wieczorem wspominasz miniony dzień, to przychodzą ci do głowy nie rzeczy, które zamierzałaś zrobić czy mogłaś zrobić, ale rzeczy, które zrobiłaś – mówi Miłosz Brzeziński. – Lepiej robić cokolwiek, niż siedzieć i rozmyślać. Jeśli chcesz, żeby coś ci weszło w nawyk, musisz ćwiczyć, na początku niekiedy się do tego zmuszać, ale po jakimś czasie będzie łatwiej. I nie ma w tym żadnej wielkiej filozofii. Tak naprawdę nie różni się to niczym od…tresury psa.

Zanim spiszesz noworoczne postanowienia

Miłosz Brzeziński trener biznesowy i osobisty, autor książki „Życiologia”

Jak się próbuje, to zawsze się uda. Dlatego najlepiej napisz sobie na kartce, co będziesz do upadłego próbować osiągnąć w tym roku. Na co będziesz cały czas szukać sposobu. Mało komu udaje się za pierwszym razem rzucić palenie czy zdać egzamin na prawo jazdy. Trzeba próbować do oporu.

Do każdego celu należy dochodzić małymi krokami. Rozpisz przy każdym z punktów, co dokładnie dzień po dniu będziesz robić, by osiągnąć to, czego chcesz. To tak jak z bieganiem. Nie zaczyna się biegać od kilometra dziennie. Najpierw wychodzi się z domu, by pospacerować. Po prostu. Potem chodzi się coraz szybciej, aż wreszcie zaczyna się biegać. Jeśli ktoś danego dnia nie może w sobie znaleźć ochoty na rześki sprint, to dobrze, żeby chociaż się ubrał w dres i podszedł do drzwi.

Aby plany noworoczne się ziściły, trzeba je wspomagać. Poszukaj ludzi, którzy już dali radę zrobić coś, co i ty planujesz. Zapomnij o tych, którym się nie powiodło. Dlaczego dyrektorzy kolegują się głównie z dyrektorami? Nie dlatego, że są snobami, ale dlatego, że chcą przebywać z ludźmi, którzy przezwyciężają problemy. Poza tym musisz zadbać o odpowiednie narzędzia. Jeśli w Nowym Roku chcesz zacząć biegać, to kup sobie dobre buty i odzież termalną, żeby biegać nawet w niepogodę. Jeśli chcesz napisać książkę – zainwestuj w nowy, lekki laptop, żebyś mogła go wszędzie ze sobą zabierać.

Rafał Albiński psycholog poznawczy z SWPS w Warszawie

Musisz wiedzieć, czy dany cel jest dla ciebie kluczowy. Czy nie wyznaczasz go sobie, bo wszyscy tak robią, albo: bo inni tego od ciebie oczekują. Ogranicz się do spisania kilku najważniejszych celów, nie przesadzaj z ich liczbą.

Obieraj cele, które są znaczące, mierzalne, osiągalne i ograniczone w czasie. Nie planuj: „schudnę”, tylko: „do kwietnia schudnę 5 kg”. Nie może być zbyt prosto, ale i zbyt trudno.

Kluczem jest monitowanie na bieżąco listy celów. Jeśli spiszesz swoje plany, przeczytasz je i odłożysz listę na rok, to prawie pewne, że w grudniu okaże się, że z – powiedzmy – 10 punktów udało ci się wypełnić ledwie 3.

JAK PLANOWAĆ, BY SIĘ UDAŁO? CHCESZ O TYM POROZMAWIAĆ? 5 STYCZNIA O GODZINIE 20.00 ZAPRASZAMY NA CZAT Z COACH SYLWIĄ KALINOWSKĄ: www.czat.onet.pl

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze