Pierwsze wrażenie: co mówi o nas nasza twarz, część II

123rf.com

Na co zwracasz uwagę, gdy kogoś poznajesz? Na oczy, uśmiech, włosy, nos? A na czym budujesz zaufanie do drugiej osoby?
Badania psychologiczne pokazują nam jakimi cechami fizycznymi kierujemy się w doborze znajomych, przyjaciół i partnerów seksualnych. Zwracamy uwagę na oczy, uśmiech i włosy. Na co jeszcze?

Brwi: o dziwo, mocno przyciągają uwagę, zwłaszcza te gęste, bujne, rosnące na wszystkie strony, albo ich brak, który zwykle budzi niepokój. Osoby, które regularnie dbają o brwi: przycinają, regulują, czeszą, przyciemniają, postrzegane są jako te, które lubią mieć kontrolę nad swoim życiem w najdrobniejszych jego przejawach. Z kolei osoby, które pozwalają swoim brwiom swobodnie się zachowywać, wcale nie są uważane za zaniedbane ale za bardziej wyluzowane i zrelaksowane. Podobnie z zarostem na twarzy – mężczyźni zarośnięci uważani są za bardziej męskich i wyluzowanych, a ci o gładkich buziach – za pedantycznych i trochę zniewieściałych.

Skóra: tak, tak, nawet nasz stan skóry jest oceniany podczas pierwszych kontaktów międzyludzkich. Czysta, miękka i błyszcząca, także lekko opalona skóra uważana jest za zdrową, młodą, zadbaną. Gładka twarz, bez worków pod oczami i cieni, bez krost i przebarwień to ideał. Takie osoby są lepiej oceniane w pracy i postrzegane pozytywnie w towarzystwie.

Zęby: to już wiemy. Białe, błyszczące to oznaka zdrowia. Na zębach odbija się wszystko: nasze nawyki jedzeniowe, to czy palimy i pijemy alkohol. Brzydki uśmiech to kiepskie pierwsze wrażenie. Obok zębów znaczenie ma także oddech, mówi o nas sporo. Dlatego nieważne, jak piękne masz oczy i bujne włosy, uśmiechnij się pożółkłymi zębami i chuchnij w twarz wczorajszą kolacją a efekt będzie piorunujący.