fbpx

5 pomysłów, by mieć pozytywny obraz własnego ciała

To ważne, żeby akceptować, lubić, kochać własne ciało. Bez ściemniania. Chodzi o to, żeby nosić w sobie pozytywny wizerunek ciała takim, jakie ono jest w rzeczywistości. Taką umiejętność można w sobie wykształcić.
Owszem, niełatwo w dowolnej chwili móc cieszyć się swoim wyglądem. Jednak Joyce Marter, psychoterapeutka z Chicago, specjalistka właśnie od wizerunku, ma dla nas 5 podpowiedzi, jak to w sobie wyćwiczyć.

1. Ucisz swojego wewnętrznego krytyka

Każdy go ma, ale każdy innego. Są wśród krytyków straszni złośliwcy, tacy którzy szydzą, wrzeszczą, wtykają w nasze ciała bolesne szpile. Masz małe oczy, grube uda, zbyt puchate włosy, komunikują na różne sposoby w najmniej spodziewanych momentach, sprawiając, że życie staje się szare. Na szczęście według Marter można odłączyć się od tych destrukcyjnych myśli. W jaki sposób? Najpierw należy je usłyszeć. Potem zastanowić się z jakich „prawdziwych” ust już je usłyszeliśmy. Mama? Tata? Nauczycielka? Wredna kuzynka? Wreszcie mąż? Zauważ teraz, że to nie ty sobie to mówisz, tylko ktoś z zewnątrz. A ty masz wybór, czy chcesz tego słuchać, czy nie. Nie polemizuj z krytyką, nie walcz, tylko uświadom sobie, że to nie twoje. A teraz wykreuj swoje myśli na temat swojego ciała, które zastąpią ci głos krytyka. Niech będzie w nich dużo ciepła od ciebie dla ciebie.

2. Otaczaj się pozytywnymi wiadomościami i ludźmi

Naprawdę możesz wybrać, co i kto składa się na twoje życie. Jeśli sąsiadka zgryźliwie zauważa oponkę na twoim brzuchu, po uprzejmym dzień dobry, wycofaj się do swoich spraw. Jeśli kolega z pracy, odwiedzając cię w twoim domu, mówi ci że masz na sobie brzydką sukienkę, więcej go nie zapraszaj. I tak dalej. Przez moment może się wokół ciebie zrobić pusto i w związku z tym trochę smutno i strasznie. Wykorzystaj jednak ten czas na to, żeby zadbać o siebie. Medytuj, zapisz się na tańce, chodź na spacery, zmień dietę na bardziej sprzyjającą, poczytaj zaległości.

3. Zidentyfikuj własnych bohaterów piękna

„Idealnie piękni” ludzie patrzą nas nas z bilbordów czy telewizyjnych reklam. Oni mogą denerwować i z ich wszędobylskością raczej nie wygrasz. Ale można poradzić sobie z nimi innym sposobem. Skieruj uwagę gdzie indziej. Zastanów się, kogo i za co szanujesz. I niech twoim kryterium nie będą powszechne kanony piękna, tylko szlachetność, kreatywność, wynalazczość, coś, co cenisz u ludzi. Niech oni będą twoim punktem odniesienia. Właśnie to, co znajdziesz w nich, w sobie rozwijaj. Bo skoro widzisz to w nich, te same skarby kryjesz w swoim wnętrzu. Im lepiej siebie poznasz, poszerzysz swoją osobowość o nieużywane aspekty, tym skuteczniej pokochasz siebie całą. Razem z cerą mieszaną.

4. Dbaj o siebie jak o swoje własne dziecko

Na pozytywny obraz ciała, głosi Marter, składają się nie tylko dobre myśli o sobie, także opieka na nim. Bo co za miłość do ciała, jeśli o nie nie dbamy. Dlatego dostarczaj swojemu ciału dostateczną ilość snu, ruchu, odpowiedniego pożywienia. To podstawa.
5. Następnie ciesz się przyjemnościami

Pomyśl, ile rozkoszy możesz dostarczyć swojemu ciału. Propozycje: masaż, kąpiel w wodzie pachnącej lawendowym olejkiem, hydromasaż, wiatr we włosach, satynowa pościel, mięciutki szlafrok o poranku, dużo fajnego seksu.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze