fbpx

Lęk – rozpoznaj zagrożenia

Lęk - rozpoznaj zagrożenia

Z psychologicznego punktu widzenia to fascynujący stan emocjonalny. Ma negatywne zabarwienie, towarzyszy mu uczucie niepokoju, napięcia. Potrafi też jednak mobilizować i chronić nas przed pochopnymi decyzjami.
Lęk przeżywamy całym sobą, od wyraźnych odczuć na poziomie ciała, przez zmiany w procesach poznawczych (uwadze, pamięci, myśleniu), na sposobie zachowania kończąc.

Mówimy o nim, że jest wszechogarniający, dojmujący, że nami włada czy nas paraliżuje. Nad lękiem trudno jest panować, wymyka się nam spod kontroli. To właśnie z jednej strony brak obiektu wywołującego utrudnia zapanowanie nad lękiem, bowiem jeśli nie wiem, co wywołuje ów stan, to jak mu zapobiec? Z drugiej strony biologiczne podstawy lęku powodują, że jego regulacja jest tak trudna.

Zaczyna się w mózgu

Lęk jest konsekwencją aktywacji określonych obwodów neuronalnych w naszym mózgu, które tworzą podstawy pamięci emocjonalnej opisanej w fascynujący sposób przez Josepha LeDoux, profesora neurologii i psychologii. Za wszystkie fizjologiczne objawy lęku, takie jak drżenie dłoni czy głosu, przyśpieszone bicie serca, odczucie motyli w żołądku, odpowiedzialna jest aktywacja układu limbicznego, w którego skład wchodzą między innymi ciało migdałowate i podwzgórze. Nasza kontrola nad funkcjonowaniem układu limbicznego jest niewielka, dlatego tak trudno panować nam nad cielesnymi objawami lęku.

Spróbujmy przyjrzeć się pamięci tak traumatycznego zdarzenia, jakim jest wypadek. Po latach szczegółów wypadku możemy już nie pamiętać, ale widok np. niebieskiego samochodu natychmiast aktywuje obwód pamięci emocjonalnej i uruchamia somatyczną reakcję. Kluczowym procesem odpowiedzialnym za powstawanie takich obwodów pamięciowych jest warunkowanie opisane przez Iwana Pawłowa i Edwarda Watsona. Watson w słynnym eksperymencie nad warunkowaniem lęku, w którym wziął udział mały Albert, pokazał, że ukochany pluszowy króliczek może zamienić się w maskotkę wywołującą paniczny lęk. Ilekroć Albert brał ulubionego króliczka do ręki, rozlegał się głośny nieprzyjemny dźwięk wywołujący strach. Króliczek zaczął Albertowi kojarzyć się z czymś przerażającym. Odtąd sam widok maskotki wywoływał lęk. Co więcej, okazało się, że przedmioty podobne do króliczka, jak np. biały miękki koc, również budziły niechęć.

Podobnie jest z niebieskim samochodem – wywołał reakcję w naszym ciele, przez co nabrał dla nas emocjonalnego znaczenia.

Zwykle jednak nie mamy świadomego dostępu do takich skojarzeń, dlatego odczucie lęku nie ma swojego wyraźnego obiektu, nie potrafimy wskazać, jaki element naszej pamięci jest odpowiedzialny za reakcję emocjonalną i somatyczną.

Pamięć emocjonalna

Kiedy zaczynamy odczuwać lęk lub mniej intensywną jego odmianę – niepokój, nasz system poznawczy przestawia się na tryb poszukiwania źródeł takiego stanu. Lęk bowiem mówi nam, że coś, nie wiadomo jednak co, jest nie tak, że coś nieokreślonego może nam zagrażać. Ta funkcja informacyjna lęku ma rozległe konsekwencje dla naszego funkcjonowania poznawczego. Uwaga zostaje nastawiona na wychwytywanie wszelkich sygnałów o potencjalnym zagrożeniu, działamy jak radar, stajemy się nadwrażliwi. Ponieważ źródło lęku jest nieokreślone, to owa nadwrażliwość staje się uogólniona.

Badania wykazały, że osoby odczuwające lęk szybciej rozpoznają słowa o zagrażającej czy negatywnej treści, co więcej, ich uwaga wyłapuje bodźce zagrażające, nawet jeśli nie są one przetwarzane w sposób świadomy. Wychwytujemy podświadomie sygnały niewerbalne, które mogą świadczyć o negatywnym stosunku do nas, a te, które są niejasne, interpretujemy jako bardziej zagrażające. Ktoś przekazuje nam jakąś informację dotyczącą strategii na jutrzejszy dzień, a my koncentrujemy się głównie na tym, czy przypadkiem nie ma tam ukrytych pretensji albo innych negatywnych sygnałów emocjonalnych, na przykład o braku sympatii. Łatwo nas urazić, łatwo nas zranić. Lęk powoduje, że w stanie gotowości są te elementy naszej pamięci, które zostały wcześniej skojarzone z lękiem. Nasz umysł, aby móc rozpoznać zagrożenie, musi mieć na podorędziu wszystkie przechowywane w pamięci zapisy zdarzeń zagrażających, swoistą kartotekę. Dlatego kiedy się boimy, mamy podświadomą gotowość do przypominania sobie różnych przerażających scen z filmów czy negatywnych wydarzeń z naszego życia. Nazywamy to w psychologii pamięcią zgodną z nastrojem. Efekt ten tłumaczy również, dlaczego tak trudno uwierzyć nam, że wszystko będzie dobrze, tak trudno przypomnieć sobie szczęśliwe chwile. Pamięć zdarzeń pozytywnych w lęku jest trudniej dostępna.

Poza tym, kiedy już nasz system poznawczy wyselekcjonuje owe zagrażające informacje, zaczynamy je uważnie przetwarzać. Wówczas trudno nam się skoncentrować na czymkolwiek innym, jesteśmy pochłonięci wewnętrznymi rozmyślaniami.

Panowanie nad lękiem

Takie drobiazgowe analizy często są drogą donikąd. Rozważanie w kółko różnych możliwych negatywnych scenariuszy zaczyna tworzyć mechanizm błędnego koła. Co by było, gdyby…. a dlaczego ona tak powiedziała, jak mogła… co ja jej takiego zrobiłem… co teraz będzie… czy sobie poradzę… Po takich rozważaniach, rozgrywających się tylko na planie naszego umysłu, okazuje się, że robimy z igły widły. Jeśli spojrzymy na ten mechanizm od strony ewolucyjnej, wydaje się on zrozumiały. Analizujemy sytuacje, scenariusze, gdyż usiłujemy dobrze zlokalizować źródło lęku, próbujemy odzyskać kontrolę. Opisany proces często jest jednak niefunkcjonalny. Grzęźniemy w rozmyślaniach, które psychologia określa mianem ruminacji. Prowadzi to w konsekwencji do wzrostu napięcia i często do zahamowania aktywności. Opracowanie planu działania staje się niemożliwe, nie możemy bowiem oderwać myśli od informacji budzących nasz lęk, jesteśmy sparaliżowani. Lęk bardzo silnie podkopuje nasze zaufanie do nas samych, stajemy się nadmiernie zależni od innych ludzi lub od sytuacji.

Warto w ogóle nie pozwalać sobie na takie ruminowanie. Dobrą blokadą jest postawienie sobie pytania na samym początku, kiedy tylko niepokój się pojawia: czego tak naprawdę się boję, o co chodzi? W odpowiedzi trzymajmy się konkretnych faktów i tego, co autentycznie przeżywamy. Tym mniejszy zasięg ma wówczas niepokój. Kiedy już wiemy, czego się boimy, możemy podjąć kolejne działania, co z tą sytuacją zrobić dalej.

Czy lęk ma więc jakiekolwiek pozytywne strony? Tak, pod warunkiem że przeżywany jest umiarkowanie i nie pozwalamy mu się rozrastać. Dzięki temu, że odczuwamy niepokój, mobilizujemy się do pracy. Znana jest też motywująca wizja piekła, wielu z nas dopiero za pięć dwunasta zabiera się do pracy. Stajemy się bardziej uważni i sumienni. Badania wykazały, że wśród osób o wysokiej inteligencji typy umiarkowanie lękowe są lepszymi pracownikami i trafniej analizują informacje. Dokładniej wykonują swoją pracę, są bardziej punktualne, odpowiedzialne, zaangażowane. Lęk chroni nas również przed podejmowaniem ryzykownych decyzji, mówi: zatrzymaj się, pomyśl, przeanalizuj, bo coś tu jest nie tak.

Patrząc z freudowskiego punktu widzenia, jest on podstawą kształtowania się superego, a zatem zapewnia proces socjalizacji. Jedna z hipotez tłumaczących psychopatyczne zachowania mówi o deficycie lęku. Jedne osoby cierpią na deficyty lęku, co jednak zdarza się dość rzadko, podczas gdy inne doświadczają lęku częściej i intensywniej niż większość. Różnimy się zatem nie tylko w zakresie tzw. stanu lęku (emocji przeżywanej w danej sytuacji), ale również tzw. cechą lęku, czyli osobowościowymi tendencjami do jego doświadczania. Osoby lękowe częściej reagują na nowe sytuacje niepokojem, mają tendencję do wycofywania się czy negatywnych interpretacji zdarzeń. Można powiedzieć, że łatwiej zaobserwować u nich opisane powyżej lękowe tendencje w procesach poznawczych.

Warto jednak pamiętać, iż zaprezentowany opis lękowych tendencji poznawczych jest typowy. Kiedy odczuwamy niepokój czy lęk, wszystko zaczyna wyglądać przerażająco i przychodzą nam do głowy same negatywne myśli. Nie znaczy to jednak, że taka jest prawda, że tak czarna jest rzeczywistość, a my sami tak beznadziejni. To jedynie dowód na to, że lęk wpływa w ten sposób na procesy poznawcze. Ten efekt minie, kiedy przestaniemy odczuwać niepokój.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>