Wakacje: szlakami Beskidu Niskiego i Sądeckiego

123rf.com

Nie tak spektakularne jak Tatry, Beskidy urzekają spokojnym pięknem, oferując bezpieczne szlaki i piękną przyrodę. To góry znakomite zarówno na krótkie spacery, jak i wielodniowe wyprawy.
Beskid Sądecki i Niski położone są blisko siebie, ale różnią się charakterem. To, co oba pasma mają ze sobą wspólnego, to drewniane cerkiewki w dolinach. Sieć szlaków jest tu na tyle gęsta, że jest gdzie chodzić nawet w czasie dwutygodniowego pobytu, a gdy dopadnie nas niepogoda – mamy tu co zwiedzać. Z obu Beskidów można też wybrać się za południową granicę, obejrzeć Bardejów i Starą Lubowlę oraz skorzystać z dobrodziejstw basenów termalnych w Bardejowskich Kupelach.

Fot. Regina Skibińska/więcej w galerii

Z górskich tras Beskidu Sądeckiego często widać Tatry, a szlaki są urozmaicone. Można skorzystać z kolejki gondolową na Jaworzynę Krynicką, skąd wyruszymy na szlak prowadzący przez pasmo Jaworzyny, albo usiąść przed schroniskiem z talerzem pierogów z jagodami i podziwiać widoki rozciągające się z bezleśnego wierzchołka.

Beskid Sądecki przecięty malowniczo wijącym się Popradem dzieli się na dwie części: Pasmo Radziejowej i Pasmo Jaworzyny Krynickiej. Jeśli chcemy chodzić po obu pasmach, wówczas najlepiej jest wędrować z plecakiem i nocować w schroniskach, których jest tu dostatek, bądź też znaleźć kwaterę w Rytrze albo Piwnicznej. Dobrymi punktami wypadowymi na Radziejową są też Szczawnica, Krościenko i Stary Sącz, a na Jaworzynę – Krynica, Muszyna, Żegiestów i Wierchomla.

Krynica jest najatrakcyjniejszą miejscowością w rejonie, tu mamy też dobry dojazd do szlaków zachodniej części Beskidu Niskiego. To nie tylko punkt wypadowy górskich wycieczek, ale przede wszystkim popularne uzdrowisko, gdzie leczy się choroby układu trawienia, układu moczowego, dróg rodnych i tarczycy. Nawet w niepogodę nie sposób się tu nudzić. Miasto jest ładne i zadbane, z drewnianymi pensjonatami pamiętającymi XIX stulecie. Pomiędzy spacerami po parku zdrojowym i pijalniach wód leczniczych warto zajrzeć do muzeum Nikifora, najsłynniejszego polskiego przedstawiciela nurtu malarstwa naiwnego, który – lekceważony i wyśmiewany – przez całe życie związany był z Krynicą.

W Beskidzie Niskim ciekawsze od gór są doliny. Znajdziemy tam pozostałości po dawnych wsiach łemkowskich: resztki murów, kapliczki, zdziczałe drzewa owocowe, czasem cerkiewki i pozostałości cmentarzy. Świat, który przestał istnieć kilkadziesiąt lat temu i przyciąga dziś swoją tajemniczością. Drewniane cerkiewki i kamienne krzyże przydrożne przypominają o trudnej i bolesnej historii Łemków, wysiedlanych po II wojnie światowej z wsi w beskidzkich dolinach. Do wartościowych zabytków zaliczają się też drewniane kościoły w Sękowej i w Szymbarku. Ten pierwszy wpisany jest na listę UNESCO.