fbpx

Wakacje: szlakami Beskidu Niskiego i Sądeckiego

Wakacje: szlakami Beskidu Niskiego i Sądeckiego
123rf.com

Nie tak spektakularne jak Tatry, Beskidy urzekają spokojnym pięknem, oferując bezpieczne szlaki i piękną przyrodę. To góry znakomite zarówno na krótkie spacery, jak i wielodniowe wyprawy.
Beskid Sądecki i Niski położone są blisko siebie, ale różnią się charakterem. To, co oba pasma mają ze sobą wspólnego, to drewniane cerkiewki w dolinach. Sieć szlaków jest tu na tyle gęsta, że jest gdzie chodzić nawet w czasie dwutygodniowego pobytu, a gdy dopadnie nas niepogoda – mamy tu co zwiedzać. Z obu Beskidów można też wybrać się za południową granicę, obejrzeć Bardejów i Starą Lubowlę oraz skorzystać z dobrodziejstw basenów termalnych w Bardejowskich Kupelach.

Fot. Regina Skibińska/więcej w galerii

Z górskich tras Beskidu Sądeckiego często widać Tatry, a szlaki są urozmaicone. Można skorzystać z kolejki gondolową na Jaworzynę Krynicką, skąd wyruszymy na szlak prowadzący przez pasmo Jaworzyny, albo usiąść przed schroniskiem z talerzem pierogów z jagodami i podziwiać widoki rozciągające się z bezleśnego wierzchołka.

Beskid Sądecki przecięty malowniczo wijącym się Popradem dzieli się na dwie części: Pasmo Radziejowej i Pasmo Jaworzyny Krynickiej. Jeśli chcemy chodzić po obu pasmach, wówczas najlepiej jest wędrować z plecakiem i nocować w schroniskach, których jest tu dostatek, bądź też znaleźć kwaterę w Rytrze albo Piwnicznej. Dobrymi punktami wypadowymi na Radziejową są też Szczawnica, Krościenko i Stary Sącz, a na Jaworzynę – Krynica, Muszyna, Żegiestów i Wierchomla.

Krynica jest najatrakcyjniejszą miejscowością w rejonie, tu mamy też dobry dojazd do szlaków zachodniej części Beskidu Niskiego. To nie tylko punkt wypadowy górskich wycieczek, ale przede wszystkim popularne uzdrowisko, gdzie leczy się choroby układu trawienia, układu moczowego, dróg rodnych i tarczycy. Nawet w niepogodę nie sposób się tu nudzić. Miasto jest ładne i zadbane, z drewnianymi pensjonatami pamiętającymi XIX stulecie. Pomiędzy spacerami po parku zdrojowym i pijalniach wód leczniczych warto zajrzeć do muzeum Nikifora, najsłynniejszego polskiego przedstawiciela nurtu malarstwa naiwnego, który – lekceważony i wyśmiewany – przez całe życie związany był z Krynicą.

W Beskidzie Niskim ciekawsze od gór są doliny. Znajdziemy tam pozostałości po dawnych wsiach łemkowskich: resztki murów, kapliczki, zdziczałe drzewa owocowe, czasem cerkiewki i pozostałości cmentarzy. Świat, który przestał istnieć kilkadziesiąt lat temu i przyciąga dziś swoją tajemniczością. Drewniane cerkiewki i kamienne krzyże przydrożne przypominają o trudnej i bolesnej historii Łemków, wysiedlanych po II wojnie światowej z wsi w beskidzkich dolinach. Do wartościowych zabytków zaliczają się też drewniane kościoły w Sękowej i w Szymbarku. Ten pierwszy wpisany jest na listę UNESCO.

Szczyty Beskidu Niskiego nie są wysokie, nie przekraczają 1000 m. n.p.m., ale ten, kto je zlekceważy, gorzko tego pożałuje. Na niektóre góry prowadzą tak strome ścieżki, że pokonanie ich – zwłaszcza po deszczu – jest dużym wyzwaniem. Na najwyższy szczyt – Lackową – czy na Ostry Wierch wchodzi się, łapiąc się co chwila korzeni drzew wystających z ziemi. Góry pokryte są gęstym lasem, turystów nie ma tu wielu i łatwiej spotkać jelenia czy dzika niż człowieka.

Beskid Niski to jedno z najbardziej odległych od cywilizacji miejsc w Polsce. Drogi prowadzą południkowo i czasem trzeba nadłożyć kilkadziesiąt kilometrów drogi, żeby przejechać autem z jednej doliny do drugiej, oddalonej w linii prostej o parę kilometrów. To właśnie w tych okolicach, z dala od wielkomiejskiego gwaru i tłumu turystów, osiadł po wyprowadzce z Warszawy pisarz Andrzej Stasiuk.

Większość miejscowości w Beskidzie Niskim to wsie o luźnej zabudowie, z domami usytuowanymi daleko od siebie. Bez trudu można znaleźć tu kwaterę agroturystyczną z domowym wyżywieniem, gdzie zaletą miejsca będzie cisza i spokój. Niewiele jest natomiast schronisk PTTK, dlatego wędrując przez góry z plecakiem trzeba dobrze zaplanować trasę, żeby noc nie zastała nas w lesie. Dzikie przestrzenie Beskidu Niskiego to świetne miejsce do jazdy konnej. Znajdziemy tu stadniny, gdzie początkujący mogą spróbować swoich sił pod okiem instruktorów, a doświadczeni jeźdźcy – wypuścić się na szlaki.

Jedyną dużą miejscowością w sercu Beskidu Niskiego jest uzdrowisko Wysowa. Leczy się tu głównie choroby układu oddechowego, trawienia oraz układu moczowego. W miejscowości jest niezła infrastruktura turystyczna, a noclegi można znaleźć nie tylko w gospodarstwach turystycznych, ale także w pensjonatach, ośrodkach wypoczynkowych i sanatoriach. Sławą na całe Beskidy cieszy się tutejsza karczma regionalna, serwująca dania kuchni łemkowskiej. Na obrzeżach Beskidu Niskiego znajdują się trzy kolejne uzdrowiska: Rymanów-Zdrój, Iwonicz-Zdrój oraz Wapienne.

Zmotoryzowani mogą się wypuścić na szosę dukielską na wschodzie Beskidu, gdzie zobaczą takie atrakcje, jak skansen naftowy w Bóbrce, muzeum kultury łemkowskiej w Zyndranowej, rynek, zespół pałacowo-parkowy, kościół św. Jana i ruiny bożnicy w Dukli.

Na wycieczkę w góry trzeba się odpowiednio wyposażyć. Niezbędne są wygodne buty za kostkę, kurtka przeciwdeszczowa, sweter albo polar, a także mapa, apteczka z podstawowymi medykamentami oraz zapas jedzenia i picia na drogę. Aura w górach jest zmienna, więc nawet jeśli rano świeci słońce, nie rezygnujmy z zabezpieczenia przed deszczem i chłodem. Jeśli wybieramy się na całodzienną wycieczkę, warto zabrać też ze sobą latarkę, gdyż w górach – pomimo niezłych oznaczeń szlaków – można pobłądzić, a załamania pogody mogą znacząco wydłużyć marsz. Podczas długich i forsownych wycieczek przydatne mogą być kije trekkingowe, odciążające stawy kolanowe.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze