Biblioteka dobrych myśli

Michał Żurawski: Na aukcję przekazuję biografię Jerzego Kukuczki

Książki w domu rodziców były zawsze, cała wielka biblioteka. Nie pamiętam pierwszej osobiście przeczytanej, ale moje początki kontaktu z literaturą – owszem. Mam je w głowie do dziś i to bardzo wyraźnie, bo był to dla paroletniego dzieciaka horror. Moja mama jest lekarką, więc kiedy sięgnąłem małą rączką raz i drugi na półkę, trafiłem na drastyczne zdjęcia deformacji ciała człowieka, wietrznej ospy, odry, jakichś wrzodów. Masakra. Długo nie mogłem pojąć, dlaczego mama to czyta. Medyczne traumy literackie z wczesnego dzieciństwa nie zniechęciły mnie jednak do czytania. Wręcz przeciwnie – myślę, że to ja jestem tym, który podnosi poziom czytelnictwa w Polsce.

„Baśnie braci Grimm” wybrał Zbigniew Mikołejko

Bracia Grimm nie są wprawdzie autorami słynnych baśni, ale prawie 200 lat temu spisali i opracowali opowieści od dawien dawna obecne w kulturze europejskiej i światowej. To oni też po raz pierwszy zastosowali zwroty, bez których baśnie trudno sobie wyobrazić: dawno, dawno temu, za górami, za lasami, czy żyli długo i szczęśliwie.