fbpx

Włochy: Piazza Venezia

Włochy: Piazza Venezia
fotochannels.com

Wiele osób uważa, że Piazza Venezia jest współczesnym centrum Rzymu. To właściwie bardziej ruchliwe skrzyżowanie ulic niż plac, ale można stąd wygodnie rozpocząć spacer po mieście – blisko jest zarówno średniowieczne i renesansowe centrum Rzymu, jak i większość jego starożytnych ruin.

Mimo natężonego ruchu otoczony ze wszystkich stron majestatycznymi budynkami plac prezentuje się dostojnie i z pewnością będziesz tu wielokrotnie wracać – to jeden z najlepszych punktów orientacyjnych w całym Rzymie, z charakterystyczną olbrzymią sylwetką pomnika WiktoraEmanuela (Vittorio Emanuele), który widoczny jest niemal z każdej części miasta.

Palazzo Venezia

Po zachodniej stronie placu stoi Palazzo Venezia (…) pierwszy wielki renesansowy pałac w mieście. Zbudowano go w połowie XV w. i przez wiele stuleci był siedzibą ambasady Republiki Weneckiej. Zyskał sławę, kiedy po dojściu do władzy przeniósł się tutaj Mussolini, zajmując olbrzymią Sala del Mappamondo, i stąd właśnie, stojąc na małym balkonie wychodzącym prosto na plac, wygłaszał swoje płomienne przemowy do zbierających się na dole tłumów (…) Teraz budynek znajduje się nieco na uboczu, gości interesujące czasowe wystawy oraz mieści Muzeum Renesansowego Rzemiosła Artystycznego utworzone na podstawie trochę chaotycznej kolekcji papieża Pawła II. Wśród dzieł malarskich można tu obejrzeć wiele XV-wiecznych malowideł religijnych z północnych i środkowych Włoch. Wśród licznych Ukrzyżowań i Madonn, wyróżnia się frapujący Podwójny portret dwóch młodych mężczyzn autorstwa Giorgione’a – znajdujący się w pierwszej sali. Interesujące jest także Zdjęcie z krzyża autorstwa Borgianniego z końca XVI w. – w sali szóstej – na którym Chrystus ukazany jest od dołu, ze zręcznym wykorzystaniem perspektywy linearnej (obraz jest w zasadzie kopią dzieła Mantegny o tej samej tematyce). W małym przedpokoju znajduje się popiersie srogo wyglądającego papieża Innocentego X, wykonane przez Algardiego w 1650 roku. (…)Można wejść na górną loggię pałacu, skąd rozciąga się widok na obrośnięty palmami dziedziniec – loggia jest wypełniona fragmentami starożytnych rzeźb, a ogrody są jednymi z najpiękniejszych w Rzymie.

Monumento a Vittorio Emanuele (pomnik Wiktora Emanuela)

Pozostałe budynki stojące przy Piazza Venezia całkowicie bledną w zestawieniu z marmurowym kolosem wznoszącym się naprzeciwko kościoła San Marco – pomnikiem Wiktora Emanuela II, zwanym Il Vittoriano wzniesionym pod koniec XIX w. jako „Ołtarz Ojczyzny” dla upamiętnienia zjednoczenia Włoch (…) Przez wiele lat niedostępny dla zwiedzających, Il Vittoriano został wreszcie otwarty dla publiczności, co przy okazji daje mu przynajmniej jakiś cel istnienia. Przyjemnie jest wspinać się w górę po szerokich tarasach i schodach, które wcześniej można było jedynie oglądać z ulicy.

foto: fotochanells.com(…) jego zewnętrzny kształt jest naprawdę wart uwagi, pełen ciężkiego symbolizmu typowego dla ówczesnej epoki. Figury po obu stronach wejścia reprezentują dwa morza, które opływają Włochy: Morze Tyrreńskie (na wschodzie) i Morze Adriatyckie (na zachodzie). U szczytu schodów znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza – zawsze płoną tam znicze, a straż trzyma wartę. Powyżej wznosi się posąg króla Wiktora Emanuela II na koniu, o rozmiarach 10 na 12 m – jeden z największych na świecie. (…)Cokół pokryty jest rzeźbami figur symbolizujących największe miasta Republiki Włoskiej. Jeszcze wyżej na całej szerokości pomnika rozciąga się olbrzymia, szeroka kolumnada ozdobiona figurami symbolizującymi różne regiony Włoch. Całość jest niewątpliwie imponująca, chociażby ze względu na sam rozmach, z jakim została zaprojektowana. Na tyłach pomnika znajduje się kawiarnia, skąd można się dostać krótszą drogą na Piazza del Campidoglio. Gdziekolwiek się stanie, widok na miasto jest wspaniały, prawdopodobnie również dlatego, że jest to jedyne miejsce w mieście, skąd nie widać Il Vittoriano.

Wzgórze Kapitolińskie

Największą wadą pomnika Wiktora Emanuela jest fakt, że zasłania widok na znajdujące się za nim Wzgórze Kapitolińskie – niegdyś duchowe i polityczne centrum Cesarstwa Rzymskiego. Pomnik zapewnia za to najwygodniejszą drogę na Kapitol, przez kawiarnię znajdującą się na tyłach Il Vittoriano i przejście, które zaprowadzi cię tuż obok tylnego wejścia do kościoła Santa Maria in Aracoeli ponad Piazza del Campidoglio. Nazwa Kapitolu pochodzi od jego umiejscowienia jako „caput mundi”, czyli „głowa świata”, a echo jego wpływów i znaczenia słychać aż do dziś. Od niego właśnie pochodzą słowa „kapitel” i „kapitał”, a od wznoszącej się tutaj kiedyś świątyni Junony Monety, w której mieściła się rzymska mennica, pochodzi nazwa drobnych pieniędzy. Kapitol odgrywał także ważną rolę w epoce średniowiecza i renesansu: w 1347 r. ekstrawagancki XIV-wieczny dyktator, Cola di Rienzo, święcił tutaj swój triumf, a siedem lat później w tym samym miejscu został zamordowany przez rozjuszony tłum – skromny XIX-wieczny posążek upamiętnia miejsce, gdzie miała go spotkać śmierć. Położonemu na wzgórzu placykowi Piazza del Campidoglio dzisiejszy kształt nadał Michał Anioł, projektując go ponownie jako symbol odnowy Rzymu po splądrowaniu miasta przez wojska Cesarza Świętego Rzymskiego Cesarstwa Narodu Niemieckiego, Karola V, w 1527 roku. Dzisiaj Wzgórze Kapitolińskie pokrywa ścisły i zwarty zbiór zabytków, wśród których wyróżnia się para muzeów i kościół Santa Maria in Aracoeli.

 

Palazzo dei Conservatori

Palazzo dei Conservatori po prawej stronie jest prawdopodobnie naturalnym miejscem, od którego należy zacząć zwiedzanie, tam znajdują się kasy i większa, bardziej zróżnicowana kolekcja ze starożytnymi rzeźbami na pierwszym piętrze i w nowym skrzydle w tyle pałacu oraz obrazami na drugim piętrze. Muzeum w ostatnich latach uległo poważnym przeobrażeniom, gdyż przyłączono doń Palazzo Clementio-Cafarelli, a w jego nowym skrzydle umieszczono większe starożytne posągi oraz świeżo odkryte fundamenty dawnej kapitolińskiej świątyni Jupitera.

Parter i pierwsze piętro

Część starożytnych rzeźb porozstawiano na parterze, przy wejściu na dziedziniec pałacu – wśród nich imponujące stopy, dłonie i inne fragmenty gigantycznego posągu, prawdopodobnie cesarza Konstantyna Wielkiego, jeden z najbardziej znanych widoków w Rzymie. Na piętrze wchodzi się najpierw do wielkiej Sali Horacjuszy i Kuriacjuszy (Orazie e Curiaze), gdzie turyści czekają na oprowadzających po muzeum. Jest ona odpowiednio udekorowana ogromnymi freskami z końca XVI w., obrazującymi legendy związane z historią miasta – po zachodniej stronie Wilczycą, która odnalazła bliźnięta, na przeciwległym końcu Porwaniem Sabinek, z dominującymi nad pomieszczeniem kolosalnymi posągami papieża Urbana XIII i jego następcy Innocentego X, pierwszym autorstwa Berniniego, a drugim Algardiego (…)

W Sali Hannibala, pokrytej niesamowicie barwnymi malowidłami z XV w., upamiętniającymi wojny Rzymu z Kartaginą – stąd nazwanej imieniem Hannibala, który został przedstawiony, jak dostojnie dosiada słonia (…)

W głównym holu znaleźć można wspaniałe eksponaty: znalezione na Kapitolu pozostałości z epoki żelaza, rzeźby uratowane ze starożytnych ogrodów na Wzgórzu Eskwilińskim, w tym posąg cesarza Kommodusa – syna zdecydowanie bardziej heroicznego Marka Aureliusza – jako Herkulesa, mlecznobiałą Weneus Eskwilińską oraz mnóstwo innych. Kiedy zacznie cię już ogarniać zmęczenie, możesz wspiąć się do kawiarni na drugim piętrze, z której tarasu rozciąga się jeden z najpiękniejszych widoków na Rzym.
 
Drugie piętro

Znajdująca się na drugim piętrze galeria malarstwa, czyli Pinakoteka, zawiera obrazy renesansowe namalowane między XIV w. a końcem XVII w. (…) Kolekcja zajmuje dziewięć pomieszczeń, a wśród jej atrakcji wymienić można kilka portretów van Dycka i przejmujący Portret kusznika Lorenza Lotta, kilka obrazów pędzla Tintoretta z 1590 r.: Chrzest Chrystusa oraz Biczowanie. Są tu też ładne, niewielkie prace Annibale’a Carracciego i wspaniałe wczesne dzieło Lodovica Carracciego Głowa chłopca. Jest też kilka przesłodzonych prac Guida Reniego, wykonanych pod koniec jego życia, w tym Św. Sebastian. W jednym z dwóch wielkich korytarzy wisi olbrzymi obraz Guercina obrazujący Pochowanie św. Petronilli (wczesnorzymskiej męczennicy, jak przypuszczano, córki św. Piotra), który wisiał kiedyś w Bazylice św. Piotra i dotarł tutaj poprzez Pałac Kwirynalski i Luwr. Jest prezentowany wśród kilku innych dzieł tego samego artysty, wśród których wyróżnia się piękna, zadumana Sybilla perska oraz wspaniały portret Kleopatry wystraszonej obecnością młodego i zwycięskiego Oktawiusza (potem Oktawiana Augusta) (…)

Monte Tarpeio i San Pietro in Carcere

Po zwiedzaniu muzeów przejdź się tyłami Palazzo Senatorio, aby zobaczyć kolejny wspaniały widok na Forum Romanum, z widocznym w tle Koloseum. Znajduje się tam również kopia rzeźby wilczycy karmiącej Romulusa i Remusa. Po prawej stronie ulica Via del Monte Tarpeio biegnie na krawędzi starej Skały Tarpejskiej – nazwanej tak od imienia Tarpei, która wydała miasto Sabinom – skąd w starożytności zrzucano w dół zdrajców.

Stąd prowadzą w dół schody biegnące do małego kościółka San Pietro in Carcere (…) Nisko sklepiony kościół sam w sobie nie jest wielką atrakcją, ale odwiedzający przychodzą tutaj, aby zobaczyć dawne Więzienie Mamertine znajdujące się poniżej. Trzymano tutaj szpiegów, pokonanych żołnierzy i innych wrogów państwa rzymskiego, w tym św. Piotra i św. Pawła. Kolejne schody prowadzą do mrocznych czeluści więzienia. Można tam zobaczyć kraty, do których przykuty został św. Piotr, oraz źródełko, jakie miał stworzyć, aby móc ochrzcić pozostałych więźniów. Jest tutaj ołtarz, na którym przedstawiono te chrzty, oraz odwrócony krzyż – ponieważ w takiej pozycji został ukrzyżowany św. Piotr. Na górze schodów znajduje się wyżłobienie wydrążone w kawałku skały, uważane za odcisk głowy św. Piotra, która miała potoczyć się po schodach (mimo że jedyne wejście do więzienia prowadziło wówczas przez otwór w suficie). Nawet dzisiaj jest to dosyć nieprzyjemne miejsce i opuścisz je bez żalu – bardzo sprytnie droga do wyjścia prowadzi przez sklep z pamiątkami.

Informacja przygotowana wg przewodnika „Podróże z pasją. Rzym”. www.global.pwn.pl