Zdrowe nawyki żywieniowe

zdrowe odzywianie
123rf.com

Dobre nawyki żywieniowe służą organizmowi, a stąd prosta droga do optymalnej wagi, lepszego samopoczucia i poprawy zdrowia.

Anna Rosiek

Anna Rosiek na www.zdrowoodchudzeni.pl wraz z mężem Wojtkiem opisuje postępy we wspólnym odchudzaniu

Co skłoniło was do zmiany nawyków żywieniowych?

Waga, kiepski metabolizm, pogarszające się samopoczucie, zmęczenie.

Udało się?

Pozbyliśmy się zbędnych kilogramów. Nie mamy już także notorycznych stanów zmęczenia, chce nam się żyć i działać.

Ile trwało przestawienie się na zdrowe odżywianie?

To były kolejne fazy, stopniowe wprowadzanie zdrowych produktów, czytanie etykiet, zioła hodowane w domu… I tak już trwamy ponad rok.

Jakie są najważniejsze zasady waszej diety?

Po wielu próbach z różnymi dietami teraz już wiemy, że samo odchudzanie nie może być celem. Cel to zdrowe odżywianie. Zmiana złych nawyków żywieniowych i przestrzeganie kilku reguł, które dobrze służą organizmowi. A stąd jest już bardzo blisko do oczekiwanych efektów – optymalnej wagi, dobrego samopoczucia i poprawy zdrowia.

Nasza dieta opiera się na kilku zasadach:

1. Tyle wkładasz na talerz, ile zmieści się w twoich dwóch złożonych dłoniach. Ta wielkość odpowiada w przybliżeniu pojemności zdrowego żołądka.

2. Ważne jest, jak często jesz. Optymalna ilość to 4–5 posiłków w ciągu dnia. To jest paradoks, który sprawdziliśmy na sobie: im częściej jemy, tym szybciej dochodzimy do właściwej wagi. Posiłki, średnio co 3 godziny, sprawiają, że usypiamy czujność naszego organizmu. On już nie stara się odkładać „zapasów” w formie tłuszczyku, bo wie, że zawsze coś dostanie. Regularnie!

3. Trzeba zachować zdrowe proporcje. 45 proc. codziennej diety to: ziarna i rośliny strączkowe, zdrowe węglowodany dające energię, witaminy, składniki mineralne i błonnik. Pieczemy własny chleb z pełnoziarnistej mąki. Jemy przeróżne kasze, fasole, ciecierzycę i soczewicę. Kolejne 40 proc. to warzywa i owoce. Jemy praktycznie wszystko, co pochodzi z ogrodów, poszukujemy produktów bezpośrednio od dostawców. 15 proc. stanowią pokarmy bogate w białko: drób, ryby, owoce morza i jajka.

4. Tłuszcze są jak lekarstwo! To kolejny paradoks: w zdrowej diecie tłuszcz jest jednym z podstawowych składników. Dorosła osoba potrzebuje średnio 4–6 łyżek dobrego tłuszczu dziennie. To właśnie dzięki oliwie i zdrowym olejom organizm może przyswoić niezbędne do prawidłowego funkcjonowania witaminy A, D, E i K.

5. Nie powinno się łączyć białek z węglowodanami. One potrzebują innych soków trawiennych, co wydłuża i utrudnia cały proces trawienia posiłku. Jajka, ryby łączymy tylko z warzywami. Tak samo postępujemy z chlebem, kaszą, potrawami z mąki, do których dodajemy również tylko warzywa.

6. Należy ograniczyć białą mąkę i żywność z dodatkami sztucznych barwników, konserwantów i syntetyków. A także spożywanie białego cukru i sztucznych słodzików. Rzadko jemy mięso, jeszcze rzadziej pijemy czarną herbatę i kawę z krowim mlekiem.

To działa?

Pewnie. Najpierw schudliśmy do optymalnego rozmiaru, a od wielu miesięcy waga utrzymuje się już na stałym poziomie. Mamy świetne wyniki w badaniach krwi. Nie odczuwamy żadnych problemów żołądkowych i gastrycznych. Praktycznie nie chorujemy – katar, kaszel, angina i inne wiosenno-jesienne przypadłości ustąpiły. Mnie poprawiła się cera i w ogóle skóra, która jest bardziej elastyczna i nawodniona. Lepiej też śpimy.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »