fbpx

Przepis na mróz

Picie herbaty
123rf.com

Aby cieszyć się urokami zimy, nie marznąć i nie narzekać, warto zadbać o swój organizm z rana.
Po obudzeniu się dobrze jest przynajmniej przepłukać się od środka. Doskonały do tego jest ciepły napój z imbiru, cytryny i miodu, który nie dość, że wymiata z żołądka i jelit resztki jedzenia, to czyści krew, obniża cholesterol i rozgrzewa (imbir), zasila nasz organizm w antyoksydanty i wzmacnia kości i zęby (cytryna), dostarcza naturalnych antybiotyków i odżywia nasze serce (miód).

Pod koniec porannego odświeżania się weź kilkusekundowy chłodny lub zimny prysznic. Wytrzyj energicznie ciało szorstkim ręcznikiem. Zrób kilka porannych ćwiczeń gimnastycznych. (Przysiady, pompki, wymachy ramionami, podskoki). Pamiętaj też o spacerze mimo mrozu. Piecuchy nie mają odporności. Uśmiechaj się przy tym! To czas tylko dla Ciebie, potraktuj to jak poranny prezent na dzień dobry. Ruch pobudza krążenie krwi oraz system immunologiczny, wyzwala w mózgu produkcję serotoniny, która w te ciemne dni przyda nam się szczególnie dla poprawy nastroju i przeciwdziałania depresji. Poświęcenie paru minut tylko dla siebie wpływa pozytywnie na nasz nastrój.

Zjedzmy ciepłe śniadanie. Zamiast kanapek mogą to by ciepłe tosty z tostera lub patelni (tzw. francuskie), jajecznicę, zupę, płatki śniadaniowe na ciepło, kaszę z bakaliami itp. Jeśli nie masz zwyczaju jeść z rana, wypij coś ciepłego. Może być kakao. Gorąca herbata lub kawa prawdziwa czy zbożowa z przyprawami korzennymi mieszanka piernikowa przypraw czy przyprawy do grzańca (np. goździki, cynamon, imbir, gałka muszkatołowa, kardamon). Znakomicie rozgrzeje nas także herbata z tymianku (przyprawa) lub tymianek dodany do zwykłej herbaty. Mało jest ludzi, którym udają się gwałtowne zmiany, małe zmiany udają się wszystkim.

Unikajmy cukru, słodyczy, mleka i jego przetworów (jogurtu, kefiru, twarogu, serów), ponieważ wychładzają i powodują gromadzenie się w organizmie śluzu. Niewskazane są także owoce południowe, które również mają wychładzające działanie. Potrawy powinny być ciepłe, dość tłuste, kaloryczne, długo gotowane. Oprócz mięs pamiętajmy o rozgrzewającym działaniu naszych kasz, zwłaszcza gryczanej. Im kasza czy fasola jest większa, tym dla nas zimą lepiej. Spośród kasz najmniej ogrzeje nas ryż. Przy przeziębieniach doskonała jest kasza jaglana. Odkwasza organizm i pomaga pozbyć się toksyn z organizmu. Podczas grypy czy chorób spowodowanych wychłodzeniem powinna być jedzona na każdy posiłek. Ugotowana z rodzynkami i podana z dodatkiem masła czy powideł (ewentualnie niewielkiej ilości mleka) smakuje na śniadanie nie tylko dzieciom. Z sałatek nie bez powodu zimą chętnie jadane są przez nas kiszonki: kapusta, ogórki, pikle i temu podobne specjały z dużą zawartością Wit. C, która chroni przed przeziębieniem. Ryby dostarczą nam kwasów omega, wspomagając system nerwowy i zasilając mózg. W sycących ziarnach słonecznika i dyni znajdziemy cenne nienasycone kwasy tłuszczowe. Mielone lub prażone możemy dodawać je do potraw. Zmielonymi posypać kaszę czy zagęścić sos, a uprażone dodać do zupy. No i pamiętajmy o bogactwie odmian sycących fasoli, które dostępne są w wielu kolorach i wielkościach. Te drobne jak czerwona czy zielona soczewica można rozgotować, robiąc z nich smakowity sos.

Mróz wysusza, a w mieszkaniach powietrze dodatkowo przesuszane jest przez kaloryfery. Dolewając wodę do nawilżaczy, możemy dodać kroplę olejku piniowego, eukaliptusowego, goździkowego, które oprócz przyjemnego zapachu odkażają powietrze z zarazków. Aby organizm przyswoił zimny płyn, musi go wpierw ogrzać. Traci przez to cenne ciepło. Pijmy zatem ciepłe napoje. „Ziołowe herbatki”, czyli napary z pokrzywy i liści orzecha włoskiego oczyszczą naszą krew, a melisa i dziurawiec ukoją nerwy, poprawią nastrój. Dodatkowo melisa poprawia trawienie, podczas gdy dziurawiec m.in. wspomaga wątrobę. Przy przeziębieniu dobre są działające napotnie:. owoc maliny, jeżyny, czarnego bzu, aronia, czarna porzeczka, kwiat lipy, a biały kwiat czarnego bzu – doskonały jest nawet dla małych dzieci i niemowląt.

Do picia zimą może być czarna lub zielona herbata z cynamonem, goździkiem. Jako rozgrzewający dodatek herbaciany dobre są czarne jagody, maliny, jeżyny, czarny bez. Z braku własnych przetworów: soków, czy suszu można dodać do herbaty niskosłodzony dżem z wymienionych owoców, czy syrop. Dla bardziej zaangażowanych: kupujemy owoce jagodowe jako mrożonkę, przesmażamy z niewielką ilością cukru i wkładamy do słoiczków. Można kupić gęste syropy malinowy, porzeczkowy, aroniowy. Nie zrażajcie się tym, że „syrop z malin” jest tu tylko w nazwie. Głównym składnikiem jest zwykle aronia, która jest doskonała, bo zawiera dużo wit. C, czyli antyoksydantów, to już brzmi poważnie i naukowo. Herbatę można mieszać z „ekspresowymi” lub kupionymi w zielarni liśćmi malin, jeżyn,porzeczki. Zachęcam do twórczego robienia własnych herbacianych kompozycji. Można kupić żurawinę i wymieszać z czarną herbatą, albo ususzyć skórkę pomarańczową i zrobić sama zimową mieszankę czarnej herbaty z pomarańczą, cynamonem, kawałeczkami wanilii. Taką własną zimową herbatką wieczorową porą zaskocz rodzinę!

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze