Co zawierają suplementy diety?

Połowka jabłka
123rf.com

Suplementy diety z założenia powinny być przyjmowane, gdy w organizmie brakuje jakichś składników, których nie można dostarczyć pod postacią pokarmu. Tyle, że zbyt często łykamy je nie dlatego, że powinniśmy, ale na wszelki wypadek.
Na aptecznych półkach piętrzą się opakowania z „lekami na każde zło”, środkami na słabą koncentrację, zapominanie, kaca, na nadwagę, niskie libido, na kruche włosy i łamliwe paznokcie, na brzydką cerę, na sen, na zszarpane nerwy…

– W ciągu ostatnich lat pojawiło się na naszym rynku ponad 10 tys. suplementów diety, a leków mamy ok. 16 tys. Suplementy „wyszły” z leków. Najpierw były to preparaty wielowitaminowe i witaminowo-minerałowe oraz niektóre ziołowe. Obecnie są to produkty zawierające łącznie ponad 500 składników. Dla stosowania wielu z nich nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, to znaczy brak jest wiarygodnych informacji o ich niezbędności dla człowieka – mówi prof. Zbigniew Fijałek, dyrektor Narodowego Instytutu Leków w Warszawie.

Wszelkiej maści odżywek i suplementów diety mamy wielki wybór, ale niestety w dużej części ich skład jest niepewny. Inspekcja sanitarna bada tylko ich czystość mikrobiologiczną, sprawdza czy nie zawierają pozostałości pestycydów lub metali ciężkich. I to wszystko. – Tymczasem duża część tych środków, zwłaszcza preparaty na potencję i odchudzanie jest sfałszowana. W 2010 r. zbadaliśmy 39 suplementów, w 2011 r. – 66, a w tym roku – 8 produktów. I tak w 2010 r. sfałszowanych lub niezgodnych z deklaracją było 80 proc. suplementów, w 2011 – 20 proc., a w tym roku – już 50 proc. Niepokoi fakt, że większość z nich pochodziła z aptek, a nie z Internetu czy bazaru. Mówimy więc o zagrożeniu, które istnieje przy legalnej sieci dystrybucji – ostrzega prof. Fijałek.

Środki na potencję fałszowane są głównie substancją aktywną z Viagry. Natomiast preparaty odchudzające zawierają wycofaną dwa lata temu sybutraminę (pochodną amfetaminy). – Jest ona rzeczywiście skuteczna, ale ma poważne działania uboczne. To związek psychotropowy działający poprzez blokowanie ośrodka głodu w mózgu. Powoduje m.in. kołatanie serca, skoki ciśnienia krwi, depresję, uzależnienie i głód narkotyczny. Do środków odchudzających coraz częściej dodawane są też leki przeciwcukrzycowe (przyspieszają metabolizm glukozy) i fenoloftaleina (związek silnie przeczyszczający). Mamy więc psychotrop, lek przeciwcukrzycowy i środek przeczyszczający, a klient myśli, że przyjmuje ziołowy suplement – mówi prof. Fijałek.

Może więc zamiast do apteki lepiej pójść na zajęcia aerobiku?

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze